Instagram RSS Feed

Szpachlowanie pyłem drzewnym

27 kwietnia, 2013 by Aneta

Jedna z najstarszych a zarazem najprostszych metod szpachlowania jakiej używali kiedyś stolarze meblowi. Przydatna na przy każdej niemal renowacji, zwłaszcza gdy czyścimy drewno do surowego ze starych powłok. Wystarczy bowiem zmieszać pył drzewny (najlepiej z drewna jakie będziemy uzupełniać) z klejem stolarskim. Sam pył uzyskamy przy szlifowaniu i czyszczeniu drewna papierem lub szlifierką (zazwyczaj jest go na tym etapie całe mnóstwo…:)

Najlepiej zebrać go wtedy na czystą kartkę czy deseczkę, ew oczyścić z kawałków drzazg czy innych śmieci (powinien mieć konsystencję mąki) i połączyć z którymś ze stolarskich klei np.:

– skórno-kostnym gorącym tzw. perełką – dodatek tego kleju gwarantuje dobrą przyczepność i sprężystość Klej typu perełka + pył drzewny + bejca torfowa

– lub białym typu wikol/rakol, który jest zdecydowanie bardziej dostępny i w odróżnieniu od perełki nie wymaga wcześniejszego przygotowania (kupujemy gotowy już produkt) klej typu wikol

Tak przygotowaną szpachlę możemy jeszcze w razie potrzeby dobarwić bejcą w proszku lub skoncentrowaną w płynie (bo po wyschnięciu sama masa będzie jaśniejsza) i po dokładnym wymieszaniu szpachelką lub nożem aplikować w szczeliny i ubytki.

Niewątpliwą zaletą takiej domowej szpachli jest jej naturalny kolor spójny z kolorem drewna mebla który odnawiamy (szpachla przejmuje barwę pyłu), szybkość i łatwość jej wykonania oraz oszczędność (bez konieczności kupowania dodatkowych składników możemy mieć jej spore ilości.). Z uwagi na domieszkę kleju szpachla bardzo dobrze wiąże i wzmacnia elementy konstrukcyjne naruszone przez drewnojady. Masa taka po wyschnięciu jest jednak dość twarda i trudna w obróbce, do tego mało estetyczna, nie do wszystkich mebli i elementów się zatem nadaje. Doskonale sprawdza się w uzupełnianiu ubytków w częściach mniej widocznych, nie wymagających idealnego wykończenia i spolerowania typu plecy, denka, boki szuflad, elementy wewnętrzne czy inne duże płaszczyzny. gotowa szpachla z kleju na gorąco i pyłu drzewnego, z domieszką sypkiej bejcy tofowejgotowa szpachla z kleju białego i pyłu drzewneg

Artykuły powiązane

1. Fornir czeczotowy (czeczota)
2. Wzorzyste forniry na meblach Art Deco
3. Fornir, obłóg i blind
4. Fornirowanie (teoria)
5. Uzupełnienie forniru (wstawka z okleiny)
6. Klej stolarski ‚perełka’
7. Rodzaje fornirów
8. Fornirowanie – etapy prac
9. Czeczota, czarny dąb i heban

7 komentarzy »

  1. Akak pisze:

    No, nareszcie jakiś materiał…szkoda że taki krótki, ale jak zawsze niezmiernie pomocny :)

  2. UTI pisze:

    Kapitalny blog tak trzymać

  3. Bogdan pisze:

    Mój wypróbowany przepis na kit z kleju typu wikol
    który dobrze się szlifuje:
    Klej zmieszany z wodą w proporcji około 1:1
    [im więcej wody tym kit bardziej miękki]
    pył drzewny + kreda malarska np 1:1
    [im więcej kredy tym kit robi się bardziej gładki]

    Proporcje można zmieniać w trakcie mieszania.
    Do barwienia używam pigmenty malarskie w płynie,
    dostępne w każdym sklepie budowlanym,

  4. Dorota pisze:

    Dzień dobry. Czy miejsca zaszpachlowane wikolem połączonym z pyłem drzewnym można pokryć bejcą/ politurą lub czymkolwiek innym, tak aby nie była widoczna szpachla? Czy może w takim przypadku sprawdzą się lepiej gotowe szpachle kupione w sklepie?

    • Aneta pisze:

      Dzień dobry,
      chyba lepszym rozwiązaniem bedzie gotowa szpachla, w docelowym kolorze drewna jaki uzyskamy po renowacji (wykończeniu powierzchni). Samo dobarwianie, także tych gotowych szpachli, na późniejszym etapie bywa dość trudne. Te na bazie kleju praktycznie nie przyjmują barwnika (jeśli już to musi to być bardzo mocny pigment na bazie np alkoholu). Jesli już decydujemy się na szpachle z kleju i pyłu to powinniśmy ją zabarwić bejca już na etapie mieszania składników,
      Pozdrawiam,
      Aneta

  5. Gosia pisze:

    Witam serdecznie i proszę o radę. Oczyściłam szafeczkę, na bokach ma niewielkie pęknięcia forniru. Mam zamiar uczyć się politurowania na tej szafeczce i mam problem jak zamaskować te pęknięcia. Szpachlą (kupną czy robioną)? czy np. pumeks z politurą „wejdzie” w te zagłębienia i je wypełni? Bardzo proszę o radę.
    Pozdrawiam

    • Aneta pisze:

      Dzień dobry,
      pod politurowanie powierzchnia powinna być jak najbardziej wygładzona i równa, wszelkie pęknięcia i ubytki warto więc najpierw poszpachlować; sam pumeks z politurą nie wypełni tego typu szczelin
      pozdrawiam,
      Aneta

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five × two =