Instagram RSS Feed

Odnawiacze do mebli

20 lutego, 2015 by Aneta

Sposób na odświeżenie mebli. I tych zachowanych w oryginalnym stanie, lekko zakurzonych z delikatną patyną czasu, jak i tych, których renowacja była przeprowadzany jakiś czas temu i ich ‚świeżość’ nie jest już taka równa jak kiedyś. Odnawiacz do mebli – tu akurat firmy Starwax z uwagi na pigment (inne tego typu środki bywają często bezbarwne) – nie tylko ożywi kolor i ‚odkurzy’ drewno, ale też pomoże wyretuszować drobne rysy/plamki i dodatkowo nada delikatnego połysku.
Na rynku dostępnych jest kilka takich specjalistycznych mleczek i preparatów do domowej konserwacji mebli, w tym też takich dedykowanych już tylko do czyszczenia i ożywiania mebli politurowanych (dla pewności zawsze lepiej jest sprawdzić jak reaguje drewno i istniejąca powłoka na produkt, przecierając jakiś mniej widoczny fragment naszego mebla).

Płyn, którego raz po raz używam, z uwagi na swój skład, czyli rozpuszczalnik, pigment i żywicę, nie jest zalecany przez producenta do mebli politurowanych, tylko do tych wykończonych lakierem czy woskiem. Tak własnie odświeżyłam niedawno kupiony na targu staroci fotel bujany, który poza sporą warstwą kurzu i patyny nie wymagał przeprowadzania jakiś większych zabiegów. Po przetarciu płynem (do drewna jasnego) mebel zyskał na blasku a drewno nasyciło/wybiło się swoją intensywniejszą barwą

imageimageimage

Do domowego odświeżenia zabrudzonych czy zakurzonych mebli, zwłaszcza takich w oryginalnym, dobrym jeszcze stanie jak wspomniany przeze mnie bujak, ‚odnawiacze’ sprawdzą się doskonale. Zamiennikiem będzie mleczko polerskie, takie jak do odświeżania lakieru na karoserii samochodowej. Oba produkty ładnie i naturalnie ożywią i delikatnie nabłyszczą/przepolerują drewno. Z pewnością dadzą lepsze efekty niż zwykła woda z mydłem, której drewno nie lubi czy inny odświeżacz w sprayu, chyba, że będzie to naturalny wosk, ale nawet on nie ma często takich właściwości odświeżających. Po przetarciu płynem lub mleczkiem mebel trzeba tylko jeszcze przepolerować dobrze na sucho czystą szmatką, by go finalnie wygładzić i usunąć ew nadmiar produktu

Jeśli więc nie mamy w planach w najbliższym czasie przeprowadzać pełnej renowacji mebla, to ‚odnawiacz’ będzie pomocny. Musimy tylko pamiętać, że tego typu produkt:

  • stosowany zbyt często i w nadmiernej ilości przyniesie skutek odwrotny – mebel zacznie się kleić i mazać (będą np. zostawały ślady po palcach)
  • w przypadku stosowania płynów z pigmentem mogą pojawiać się plamy (ale tylko wtedy gdy naprawdę przedobrzymy z jego użyciem)
  • płyny tego typu ‚nie wypełnią’ nam też ubytków w politurze czy lakierze. Większe zaś rysy na drewnie lepiej podbarwić bejcą lub wygodnym flamastrem retuszerskim
  • absolutnie nie polecam ich do mebli dopiero co po renowacji(!), kiedy politura (lakier czy wosk) jest nowa i świeża – tu do odkurzania sprawdzi się po prostu zwykła bawełniana szmatka
  • do wcierania produktu użyjmy miękkiej bawełnianej szmatki lub innej nie zostawiającej kłaczków czy włosków (inaczej będą się kleić do powierzchni)
  • w przypadku ‚odnawiaczy z kolorem’ z uwagi na ich skład: rozpuszczalnik, pigment i żywicę, mebel powinniśmy przecierać równomiernie i całościowo, nie tylko fragmentarycznie i nie używać ich do bardzo jasnych gatunków – tu ew sprawdzi się płyn bezbarwny
  • po przetarciu całego mebla najlepiej jest odczekać 5-10 minut i przepolerować całość czystą, suchą i miękką szmatką
  • nasączoną płynem szmatkę warto sobie schować szczelnie w torebkę, będzie gotowa do użycia następnym razem
  • naturalnym zamiennikiem tego typu ‚odnawiaczy’ będzie olej lniany (*ale nie spożywczy!) lub wazelinowy; ten jednak pozbawiony domieszki rozpuszczalnika nie ‚przemyje&oczyści’ nam tak dobrze brudnej powierzchni jak gotowy odnawiacz a jedynie nasyci na nowo rysunek drewna lub go zbyt intensywnie natłuści; olej nie będzie też stanowił żadnej powłoki wykończeniowej
  • dobrym zamiennikiem tego typu gotowych odnawiaczy, nie natłuszczających jednak niechciane powierzchni są mleczka polerskie takie jakie stosuje się przy konserwacji i odświeżaniu powłok lakierniczych; najbardziej popularne to mleczka do karoserii samochodowych tzw autopolitury
  • gotowe odnawiacze z pigmentem możemy kupić w wersjach dedykowanych do mebli zrobionych z jasnego drewna (np. sosna, dąb, buk, jesion,), ciemnego drewna (np. orzech, palisander, mahoń) lub drzew owocowych (np. czereśnia, gruszka) – zawsze jednak sugerujmy się barwą naszego mebla
  • i to co najważniejsze – jeśli planujemy w najbliższym czasie renowację mebla – nie używajmy odnawiaczy ani innych specyfików do mebli – to niepotrzebnie zatłuści drewno i zdecydowanie utrudni pracę komuś kto będzie ją przeprowadzał 

imageimageimageimageimageimage

***
imageimageimageimageimageimage

***

imageimageimageimageimageimage

Artykuły powiązane

1. Politura i sztuka politurowania (słowo wstępu)
2. Szelak i politura
3. Pielęgnacja mebli politurowanych
4. Politura szelakowa – przygotowanie

36 komentarzy »

  1. ola pisze:

    Gratuluje
    Jest to jeden z najlepszych blogow.

  2. Bartłomiej pisze:

    Efekt jest niesamowity, powiedz mi czy polecasz tylko ten odnawiacz czy są inne firmy, które robią równie dobry produkt?

    • Ten jest dobry, bo ma pigment i dzięki temu retuszuje niewielkie ryski czy przebarwienia. Inny, którego też czasem używam, jest do kupienia w sklepie dla konserwatorów Arte-Metal – odnawiacz do starej politury, z tym, że jest on już bezbarwny (blado różowy), pozdrawiam, Aneta

  3. Marzenna Skrzypczyńska pisze:

    Bardzo to wszystko piękne, czytam i uczę się.Uwielbiam stare meble. Ostatnio pomalowałam starą szafeczkę (bardzo zniszczoną, na biało). Przynajmniej jej blat chciałabym zabezpieczyć, utwardzić lakierem i boję się, że zżółknie.
    Jest na to jakaś rada? Kiedyś już użyłam lakieru wodnego na białej powierzchni, to był stary, drewniany żyrandol. Minęły może trzy lata i nadaje się do malowania.Pozdrawiam i dziękuję.
    Masrzenna

    • Niestety nie mam zbyt dużego doswiadczenia z lakierami; zazwyczaj bielona powierzchnia czy to bejcą, pastą czy farbą (pod warunkiem że nie jest to dąb!) nie żółknie pod wpływem wosku. Musi być on jednak położony w kilku cienkich warstwach na powierzchnię. By utrwalić i zatrzymać efekt bieli, przed woskowaniem warto też pomalować powierzchnię Utrwalaczem (np Staraxa), ale tylko w przypadku kiedy nie używamy produktu wodorozcieńczalnego. Pozdrawiam:)

  4. Jacek pisze:

    Odnawiacz zakupiony…spisuje się rewelacyjnie 🙂
    dzięki

  5. Ewa Błaszczyk pisze:

    Brak mi słów wdzięczności – fantastyczny blog!

    Dzięki Tobie i Twoim wskazówkom z sukcesem sama odnowiłam mahoniowy stolik chippendale; w dodatku pierwszy raz w życiu za coś takiego się wzięłam. Kilka dni pracy z wypełniaczami i woskami – stolik zyskał nowy blask. 🙂

    Pozdrawiam serdecznie
    Ewa

  6. Ania pisze:

    hej. posiadam stolik fornirowany, pokryty cieńką warstwą lakieru. niestety lakier jest uszkodzony. Zmatowiłam tylko stolik, bo bałam się ścierać lakier do zera by nie uszkodzić forniru. Co polecasz? zawoskować go jakimś kolorem (fornir to orzech) i wtedy nie będzie tak bardzo widać ubytków? czy mogę go potraktować takim odnawiaczem? Ale czy po odnawiaczu mogę stolik jakoś zabezpieczyć lakierem czy woskiem?

    Z góry dziękuję za odpowiedź
    Twoja fanka 🙂

    • Witam, niestety wosk nie wypełni ubytków lakieru, podobnie nie wyretuszuje ich odnawiacz; w takim przypadku przeszlifowałabym powierzchnie do tego momentu, by nie było widać ‚uskoków’ lakieru i dopiero potem pokryła blat np woskiem, choć ten na zachowanej jeszcze warstwie lakieru da delikatny efekt woskowania. Jesli uszkodzenia lakieru są spore to zdecydowałbym się na usunięcie go w całość (może obok papieru pomocny byłby też takim przypadku zmywacz, kiedy lakier jest już cienki) i pokrycie blatu, zwłaszcza, ze to dekoracyjny orzech, na nowo świerzą warstwą lakieru lub politury, pozdrawiam serdecznie:) Aneta
      Ps.po odnawiaczu, zastosowanym tu czy przy innym meblu, nie kładziemy juz raczej nic wiecej; odnawiacz jest oleista i sam tworzy tlustawą powłokę, na której lakier czy nawet wosk by soę nie utrzymał; jesli myślimy o mocniejszym odświeżeniu mebla, to lepiej jest go zmatować i przewozowych wybranym woskiem (np koloryzującym).

      • Ania pisze:

        hej. użyłam zmywacza. Usunęłam całkowicie lakier ale niestety fornir wyblakł w niektórych miejscach i mam dużo jasnych plam na blacie 🙁 Nie wiem co zrobiłam nie tak…zły zmywacz? (33v) czy niepotrzebnie przecierałam powierzchnie wilgotną gąbką po zdarciu lakieru? Myślisz, że koloryzujący wosk wyrówna koloryt blatu? Czy może zostało mi już tylko pomalowanie go na jednolity kolor akrylem?
        Z góry dziękuję za odpowiedź
        POZDRAWIAM

        • Myślę, ze kolor się zrówna. Można dla pewniści zrobić test przecierając całość wilgotną szmatką – po jej przeciągnięciu ukaże nam się właściwy, naturalny kolor drewna; generalnie lepiej unikać przemywania powierzchni wodą, lepiej już po skończonej pracy ze zmywaczem (v33 jest dobry:) całość przetrzeć sobie denaturatem co pozwoli odtłuścić drewno i pozbyć się jeszcze jakiś naleciałości. Efekt zabielenia moze tez się pojawić gdy powierzchnia nie jest do końca zmyta/starta, warto wtedy czynność ze zmywaczem powtórzyć. pozdrawiam,Aneta

  7. Karina pisze:

    Witam Pani Aneto, czy mogę zastosować taki odnawiacz do szkatułki fornirowanej? Jej wieczko jest zrobione z dwóch kolorów drewna -coś jak witraż. Dodatkowo sam fornir jest popękany (ale bez ubytków). Obawiam się, że gdy zastosuje odnawiacz (bezbarwny) to pęknięcia staną się bardziej widoczne.

    • Dzień dobry, myślę, że może go Pani użyć. Taki z barwnikiem powinien ożywić fornir, proszę tylko dobrze szkatułkę potem wypolerować; niestety wszelkie spękania wraz z ‚ożywieniem’ drewna mogą być bardziej widoczne; proszę też nie użyć zbyt duzo Odnawiacza – w sensie płynu na raz – bo moze on pownikać w większe spękania i tak gdzie kleju jest już bardzo mało (lub nie ma wcale) fornir moze zacząć sie podnosić.
      A czym jest teraz pokryta szkatułka? Jesli jest bardzo matowa to może lepszy byłby wosk, który pozowli szkatułkę bardziej przywrócić do życia;)
      Pozdrawiam, Aneta

  8. Ewa pisze:

    Mam pytanie jakiego koloru odnawiacza użyć do tych mebli. Nie wiem z jakiego drewna wykonane są meble. Wydaje się, że jest to dość jasne drewno tylko zostało czymś przyciemnione. Meble pewnie wymagają profesjonalnej renowacji ale niestety wysupłałam na te meble ostatnie grosze i w najbliższym czasie nie ma szans na profesjonalną renowację. Zatem muszę działać sama. Liczę na to że odnawiacz trochę przywróci blask tym mebelkom. Zdjęcia ze zbliżenia bardziej obrazują naturalny kolor, a te które pokazują mebel w całości są w nienaturalnym świetle. Problem też jest taki że kredens jest ciemniejszy od witryny – chociaż to jeden komplet – tak jakby on był pomalowany czymś na ciemno, a witryna nie. Czy użycie odnawiacza do jasnych mebli rozjaśniłoby kredens? Czy po użyciu odnawiacza zawoskować meble? Uprzejmie proszę o pomoc.
    http://s9.postimg.org/cpacqbdim/014.jpg
    http://s9.postimg.org/sg00xom5q/010.jpg
    http://s9.postimg.org/4l28lkr3h/011.jpg
    http://s9.postimg.org/fakirksa6/012.jpg
    http://s9.postimg.org/xc3npdmb2/013.jpg
    http://s9.postimg.org/jpycj3fan/777.jpg
    http://s9.postimg.org/ghtv61t0v/image.jpg

    • Witam,
      Meble są zrobione z drewna (i okleiny?) dębowej, użycie więc Odnawiacza może nie przynieść jakiś spektakularnych zmian. Sam odnawiacz,cieśli chodzi o kolor, też nie zmieni nam wybarwienia, nie ma wiec tak na prawdę różnicy czy użyjemy ciemńiejszeg czy jaśniejszego.
      W przypadku tego typu dębowych mebli nie wiem czy nie pokusiła my się o odświerzenie mebli woskiem barwiącym: jaśniejszym do ciemnego kredensu np dąb średni a ciemniejszym do witryny np dąb ciemny czy rustyklany. Z woskiem bedzie jednak troche wiecej pracy, bo najpierw drewno trzeba choc delikatnie zmatować drobną wełną, potem nałożyć np pakułami bawełnianymi wosk dobrze go wcierając w pory drewna (tylko oczywiscie nie za dużo, bo będzie problem z jego usunięciem) i na koniec, jak już wosk na drewnie troszkę podeschnie (parę godzin) dobrze wypolerować całość miękką szmatką, tak by powerzchnię stała się śliska i nabrała delikatnego połysku. Woskowanie mebli generalnie najczesciej porównuje do pastowania skóry, schema prac jest praktycznie ten sam:)
      Drewno dębowe lubi wosk i ładnie się pod nim prezentuje, kwestia tylko wybrania jego koloru (by choć troche przybarwić przebarwienia/przetarcia użyłabym właśnie Wosku Barwiącego) i dobrego nałożenia&wypolerowania:)
      Pozdrawiam,
      Aneta

  9. Wojciech pisze:

    Gdyby to nie był blog Pani Anety, to można by pomyśleć, że rekamówka. Dzisiaj użyłem Odnawiacza i oniemiałem! Doskonale maskuje rysy i nadaje głębię koloru. Dwa radia uratowałem przed wymianą lakieru. Na razie dwa.

    Pozdrawiam,

    Wojciech

  10. Mokosh pisze:

    Super pomysł. A jak można stare drewno wyczyścić z lepkiego brudu, żeby go przy okazji nie zniszczyć?

    • Aneta pisze:

      Wszystko zależy od tego czym zostały pierwotnie meble wykończone; w przypadku politury pomaga przemycie alkoholem a w przypadku woskowanych mebli dobrze sprawdza się gotowy ‚zmywacz do wosku’ (w obu przypadkach powinno się jednak po takim zmywaniu całość odświeżyć nową powłoką politury lub wosku). Jeśli boimy się uszkodzić starą powłokę pod wpływem zmywania, to możemy spróbować przepolerować powierzchnię najdrobniejszą wełną stalową,
      pozdrawiam,
      Aneta

  11. Bogusia pisze:

    Pani Aneto proszę mi podpowiedzieć jaka będzie różnica między odnawiaczem do drewna jasnego, a do drzew owocowych. Śledzę komentarze już od dłuższego czasu i o tym ostatnim nikt nie wspomniał. Moje meble kuchenne w różnym świetle wyglądają inaczej(lakierowany fornir). Raz koniak, raz bardziej mahoń/wiśnia. Generalnie są ciemne, nawet trochę podobne do sekretarzyka na Pani zdjęciach. Zafascynowana Pani blogiem, też chciałabym je trochę odświeżyć, ale boję się żeby drobne przetarcia zawłaszcza na kantach szafek nie zmieniły zbyt mocno koloru. Pozdrawiam serdecznie!

  12. Beata pisze:

    Pani Aneto, bardzo chciałabym odnowić stolik kawowy. Proszę o podpowiedź czy mogłabym użyć do tego odnawiacza i czy taki odnawiacz wystarczy by pozbyć się przebarwień z blatu?
    Pozdrawiam serdecznie
    Beata

    • Aneta pisze:

      Dzień dobry,
      niestety w przypadku takich uszkodzeń na lakierowanej powierzchni taki odnawiacz nie będzie pomocny.
      Można próbować użyć z tej serii ‚Odplamiacza do plam na lakierze’ lub próbować domowych sposobów na pozbycie się tych plam przez przeprasowanie ich delikatnie rozgrzanym żelazkiem (nie bezpośrednio, tylko przez jakąś tkaninę/ścierkę). Jeśli to nie pomoże to w skrajnym przypadku trzeba całość oczyścić i wykończyć na nowo kolorem i lakierem
      pozdrawiam,
      Aneta

  13. Anita pisze:

    Dzień dobry 🙂
    Chciałabym zapytać co byłoby najlepsze dla tego drewnianego stolika. Ta czarna plama to wypalenie, ale nie jest głęboka.
    Chciałabym, żeby z blatu wydobyć jego drugie życie a nogi może białe? Bardzo proszę o pomoc z tej sprawie 🙂

  14. Ola pisze:

    Witam nie wiem jaki kolor odnawiacza kupic mebel chyba pokryty byl woskiem barwiacym bo bardzo sie kleil i barwil palce

    • Aneta pisze:

      Dzień Dobry
      Ciężko odpowiedzieć na tak postawione pytanie ale jeśli ma Pani zamiar użyć odświżacza to czynnością niezbędną jest usunięcie warstwy powłoki która nie przylega do powierzchni. Z uwagi na kolor mebla wybrałabym kolor jasny.
      pozdrawiam
      Aneta

  15. ROBERT KOPEC pisze:

    Witam…nie będę się rozpisywał bo nie widzę takiej potrzeby , żądam jedno pytanie. Czy na ten szaro-biały nalot na meblach jest jakaś rada bez odnawiania mebli? A może ten specyfik o którym tutaj tak głośno da sobie z tym radę? Bardzo proszę o odpowiedź i poradę w tej sprawie…pozdrawiam Robert

    • Aneta pisze:

      Dzień dobry,
      powierzchnia mebla wygląda na pokrytą woskiem / pastą wybielającą, a na taką wspomniany odnawiacz się nie nadaje. By pozbyć się efektu pobielenia/przecierki należy niestety wszystko usunąć np przy pomocy gotowego zmywacza do starych powłok lub ew zmywacza do wosków
      pozdrawiam,
      Aneta

  16. Renata pisze:

    Witam. Pomazgalam swoj stolik tym specyfikiem i nie jestem zadowolona z rudosci, którą mu nadal. Czy kolor sie utleni, czy taki juz zostanie? Jesli tak- jak go usunąć?

    • Aneta pisze:

      Dzień dobry,
      odnawiacz jest z pigmentem, stąd też dał taki efekt na jaśniejszym i opalanym drewnie iglastym, do którego raczej nie jest zalecany (jeśli już to jego bezbarwna wersja stosowana na zalakierowanej powierzchni); sam specyfik nie jest trwały i z czasem się utlenia, choć w przypadku litego drewna potrafi wniknąć głębiej – stąd też jest proponowany przede wszystkim do powierzchni wykończonych a spłowiałych (lakierowanych lub politurowanych itp); aby go zmyć należałoby odtłuścić powierzchnię np zmywaczem do wosku lub zmywaczem uniwersalnym, ew zwykłym alkoholem etylowym (denaturalem bezbarwnym); umycie powierzchni wiąże się jednak z tym, że ‚zdjęciu’ ulegnie też powłoka którą wykończony został blat a zakładam, że był czymś zabezpieczony
      pozdrawiam,
      Aneta

  17. Renata pisze:

    Wcześniej był taki:

  18. Renata pisze:

    Chcialabym wrócić do pierwotnego stanu. Wcześniej był taki:

  19. Retro pisze:

    Dzień dobry. Czy ten mebel mogę odświeżyć odnawiaczem jasnym? Czy poleca Pani inny sposób?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 × two =