Instagram RSS Feed

Warsztatowe weekendowe metamorfozy:)

24 lutego, 2015 by Aneta

Urywki z minionych weekendowych Warsztatów – czyli naszej wspólnej stolarsko-konserwatorskiej nauki ciąg dalszy:) Królowały niemal wszystkie ‚najmodniejsze’ gatunki drewna: był dąb i jesion (krzesło z lat powojennych, szkielety Chierowskiego i sędziwa obudowa maszyny Singer), buk (gięty stołek barowy z Wojciechowa) oraz sosna (słupek z pocz.XXw.) a także szlachetny orzech oraz egzotyczny mahoń (art-decowskie szafeczki i angielskie krzesełko). Dwa dni solidnej pracy i meble w niedzielne popołudnie zaprezentowały się już w zupełnie nowej formie:)

IMG_4136

Piękny Wojciech:) czyli bukowy, sygnowany stołek barowy z początku XXw., z regulowanym siedziskiem, wyprodukowany w pierwszej polskiej fabryce mebli giętych ‚Wojciechów’; dodatkowo ostemplowany rosyjskimi medalami (?), prawdopodobnie z jakiejś wystawy. Okaz do pozazdroszczenia…

IMG_4137

Zaczęliśmy od solidnego wyczyszczenia a potem poklejenia, niedzielnie zaś skupiliśmy się już na politurze…

IMG_4114IMG_4127IMG_4128IMG_4145IMG_4160IMG_4172IMG_4183

Mahoniowe krzesełko w stylu angielskim…

IMG_4140IMG_4122IMG_4148IMG_4156IMG_4182-001

Orzechowa art-decowska szafeczka z lat 40-tych XXw…

IMG_4142IMG_4129IMG_4154IMG_4180

Jesionowe szkielety ‚Chierowskiego’…

IMG_4141IMG_4118IMG_4144IMG_4176IMG_4185

Dębowe krzesełko z lat powojennych…

IMG_4186 (1)IMG_4147IMG_4151IMG_4158

Dębowa maszyna do szycia Singer…

IMG_4139IMG_4125IMG_4150

Kolorowy finał weekendowych prac:) IMG_4179-002


6 komentarzy »

  1. dr. Sheppard pisze:

    Super! Zawsze bardzo mi się takie rzeczy podobały może w końcu się zdecyduję i spróbuje coś „odnowić”. Może na początek jakiś babciny taboret albo jakąś ramę…?
    Pozdrawiam serdecznie!

  2. Joanna pisze:

    Wspaniała robota! Fantastyczny blog!
    ‚Studiuję’ go od jakiegoś czasu,być może za szybko chcęjak najwięcej dowiedzieć się i nie mogę zorientować się jakim środkiem zostaly wykończone jesionowe szkielety foteli. Odnawiam szkielety krzesełek z lat sześćdziesiątych,nie chciałabym aby się lakierowo świeciły.
    Co mi Pani radzi?
    Pozdrawiam serdecznie i gratuluję!

    • Dziękuję za odwiedziny:)
      Szkielety foteli były wykończone politurą szelakową (lemon), która wyciągnęła piękny naturalny kolor drewna i dała połysk (ale nie lakierowy:). Jesli myśli Pani jednak by powierzchnia była bardziej matowa to polecam wosk, choć wg mnie on bardziej się sprawdza przy wiekowym drewnie np mocno starej dębinie:) w przypadku mebelków powojennych pozostałabym przy politurze, która nada im szlachetności (ale nie wybłyszczy sztucznie), pozdrawiam, Aneta

      • Joanna pisze:

        Dziękuję za odpowiedź.
        Mam nadzieję,że kiedyś będę mogła uczestniczyć w Pani warsztatach! Pozdrawiam i biorę się do pracy,bo szkielety czekają na wykończenie.

  3. Pawel pisze:

    Witam
    Prosze powiedziec jak mozna bylo uzyskac na siedzisku w taborecie obrotowym tak piekny wyrazisty odnowiony motyw,gdzie przed renowacja wzor byl malo czytelny.Bede wdzieczny za udzielenie informacji. Zycze sukcesow w renowacji i bede czekal na informacje.Pozdrawiam
    Pawel

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

twelve − 11 =