Instagram RSS Feed

‘czyszczenie’

  1. Usuwanie starego lakieru

    Czerwiec 19, 2015 by Aneta

    Kto choć raz skrobał stary poliester ten wie jak ciężkie jest to zadanie… Lakierowane meble, choć masowo pojawiły się już w okresie międzywojnia i raczej nie należą do ulubionych przez osoby trudniące się renowacją, nie stanowią jeszcze takiego wyzwania jak te pokryte poliestrem czy inny lakierem chemoutwardzalnym… Najczęściej zabezpieczone są nimi fabrycznie i masowo produkowane meble z lat 60/70-tych XXw., które teraz przeżywają swoją drugą młodość, więc na stolarskich warsztatach goszczą coraz częściej. Twardy jak skała poliester stosowany był najczęściej na blaty mebli i powierzchnie płaskie typu drzwiczki. Nóżki i mniejsze, często bardziej obłe elementy, pokrywane były zaś równie mocnym lakierem typu chemosil. Choć oba produkty są mega chemiczne, to trzeba przyznać, że dzięki swojej wysokiej twardości i odporności na uszkodzenia (w tym gorące i alkohol) pozwoliły wielu sprzętom przetrwać do dziś w niemal nieskazitelnym stanie. Jeśli więc nasz mebel nie nosi śladów większych uszkodzeń – powierzchnie polakierowane poliestrem najczęściej noszą ślady widocznych ubytków grubości lakieru, wybić, licznych rys (często odbarwionych na biało) i spękań niczym pęknięte hartowane szkło – to czasem warto zostawić go takim jakim jest, bo praca przy jego renowacji zdecydowanie do najłatwiejszych nie należy a koszt może przekroczyć finalną wartość mebla. Przyznaje, że ja swojego ‚jamnika’, czyli popularny niski stolik z lat 60-tych, zostawiłam w oryginalnym stanie. Fornirowany orzechem blacik, choć trochę już porysowany i mniej żywy w swej barwie niż kiedyś, to wciąż jest bardzo dobrze zabezpieczony i odporny na codzienne użytkowanie. Politura z pewnością wyglądałaby ładniej i szlachetniej, wyciągnęłaby głębię orzecha, ale zakres skrobania jaki musiałabym przerobić oddala prace przy stoliku w daleką przyszłość. Skończy się więc pewnie tylko na spolerowaniu lakieru.

    SONY DSCSONY DSC

    Jeśli jednak już musimy lub chcemy mebel odnowić usuwając z niego starą powłokę, bo kolor jest już np mocno spłowiały (często właśnie w sprzętach fornirowanych wzorzystym orzechem) lub powierzchni nosi ślady wybić czy innych uszkodzeń, to trzeba się uzbroić w czas, ale przede wszystkim sporą dawkę cierpliwości. czytaj dalej…


  2. Żele/zmywacze do czyszczenia drewna

    Październik 16, 2014 by Aneta

    Żele do czyszczenia starych powłok to jeden z popularniejszych produktów wykorzystywanych obecnie przy renowacji mebli. Gotowe zmywacze pomagają usuwać z powierzchni mebla warstwy starego lakieru, farby, bejcy czy zniszczonej, brudnej politury. Są bardzo pomocne w oczyszczaniu zawiłych rzeźbionych elementów, toczonych nóg, sterczynek czy tralek. Działają one powierzchniowo i rozpuszczają starą powłokę warstwami.

    IMG_6004C36F8216-F0CA-4127-A361-BE1ABD037AC3

    I choć są one bardzo przydatne, to jednak nie zawsze dają radę w pełni skuteczne usunąć z mebla starą powłokę wykończeniową. Przykładem może być farba olejna (i podkład jaki pod nią kiedyś stosowano), której zmywacze czasem nie dają rady ruszyć oraz bardzo twarde lakiery chemoutwardzalne, stosowane masowo w meblarstwie od II poł. XX.). W większości pozostałych przypadków gotowy zmywacz powinien dać radę usunąć z mebla starą powłokę wykończeniową.

    Gotowego zmywacza (jest ich na ryku dość duży wybór) możemy używać do czyszczenia mebli wykonanych w całości z litego drewna, jak i do tych pokrytych naturalną okleiną. Jeśli mebel jest fornirowany a sama okleina nie jest zniszczona i dobrze się trzyma (nie ma pęknięć, ubytków i odprysków) to śmiało możemy posłużyć się preparatem. Nowoczesne zmywacze mają bowiem postać żelu, który po nałożeniu zatrzymuje się na powierzchni i penetruje tylko powłokę, nie namaczając drewna i nie wnikając w jego głąb, dzięki czemu jest bezpieczny w użyciu (nie osłabiają działania kleju). Wyjątek stanowi mocny zmywacz o nazwie Remosol, który ma bardzo dużą siłę żrąca (pomaga usuwać naprawdę trudne powłoki) i nie powinien być stosowany na delikatnych powierzchniach. Nie polecam też absolutne stosowania tego zmywacza w warunkach domowych! Nadaje się tylko i wyłącznie do stosowania w pomieszczeniach z dobrą wentylacją a najlepiej na zewnątrz.

    Wszystkie pozostałe produkty dostępne na rynku są praktycznie nieszkodliwe dla drewnianej konstrukcji mebla, nie naruszają jego struktury, nie odbarwiają koloru drewna i nie rozpuszczają kleju. Fajne w ich użyciu jest też to, że nie usuwają starej patyny z mebla, którą zdejmiemy szlifując/czyszcząc drewno papierem ściernym. Pamiętajmy jednak, by zmywaczy nie stosować przy renowacji mebli mocno porozklejanych i z uszkodzonym, popękanym fornirem. Takie musimy najpierw powzmacniać i pokleić a dopiero potem oczyszczać żelem a nie na odwrót.

    10698684_706638462757520_84059215963985877_n

    IMG_1631IMG_1635IMG_1637

    Jeśli chodzi o sposób użycia zmywacza, to dobrą instrukcję znajdziemy zawsze na opakowaniu czy etykiecie konkretnego produktu. Bierzmy pod uwagę wskazówki oraz zalecenia producenta i w pierwszej kolejności przetestujemy produkt na mniej widocznym fragmencie mebla (nie zaczynajmy od najładniejszych czy najbardziej widocznych elementów, spróbujmy np. gdzieś na boku mebla). czytaj dalej…


  3. Papier ścierny, cyklina, skrobak, nóż stolarski

    Lipiec 29, 2014 by Aneta

    Czyszczenie ręczne. Jedna z najbardziej popularnych i najczęściej wykorzystywanych metod czyszczenia drewna i usuwania starych powłok. Praktycznie nie można mówić o renowacji nie myśląc o tej właśnie technice i jej podstawowych, niezbędnych do pracy narzędziach: papierze ściernym, nożu stolarskim, cyklinie i wszelkiego rodzaju skrobakach. Bez nich nie wyobrażam sobie odnawiania mebli:)

    Papier ścierny – potrzebny jest niewątpliwie na początkowym, jak i na końcowym etapie prac. Podstawowa zasada jego użycia jest jedna – szlifujemy zawsze wzdłuż włókien drewna, czyli w tą stronę, w którą zazwyczaj idzie usłojenie, nigdy w poprzek. Szlifujemy trzymając w dłoni papier złożony na pół lub owinięty w drewniany klocek szlifierski (obłożony z jednej strony np kawałkiem filcu, by papier się nie przesuwał). Dobrze jest zrobić sobie taki klocek i mieć go w swoim domowym warsztacie, jest on bowiem bardzo przydatny i zdecydowanie ułatwia precyzyjne czyszczenie płaszczyzn. Rodzaj papieru określa się na podstawie wielkości ziarna – im jest ono grubsze, tym niższy jest numer papieru (oznaczony zazwyczaj na lewej stronie arkusza) i na odwrót – im delikatniejsze ziarno, tym numer jest wyższy. Przy kompleksowej renowacji używamy najpierw grubszego/ostrzejszego, który usuwa warstwę starej powłoki a potem tego drobniejszego/łagodniejszego, który wygładza powierzchnię i likwiduje wszelkie ryski powstałe podczas szlifowania grubym papierem. Pamiętajmy, by szlifując grubym papierem robić to z wyczuciem, tj. dopasować sobie taką gradację papieru oraz taką siłę dociskania go do powierzchni, by czyszczenie przynosiło efekty, ale też i nadmiernie nie ‚darło’ nam drewna. Kontrolować z pewnością trzeba już na pewno te elementy mebla, które są fornirowane (zwłaszcza ranty i łączenia), łatwo bowiem o przetarcia cienkiej okleiny. Zdecydowanie lepiej, zwłaszcza w sytuacji gdy nie mamy jeszcze doświadczenia z tego typu pracami, dłużej szlifować drobniejszym papierem – absolutnie przy renowacji mebla nie używamy tych poniżej gr.80 – niż użyć od razu zbyt agresywnego i porysować (często nieodwracalnie) mebel i narobić sobie tym samym więcej szkody niż pożytku.

    IMG_94255 lip 20141

    Przy renowacji mebli używam papierów ściernych o numerach: czytaj dalej…


  4. Metody czyszczenia drewna i usuwania starych powłok

    Lipiec 2, 2014 by Aneta

    Renowacja mebla to swojego rodzaju plan, wg którego przeprowadza się poszczególne etapy prac. Każdy dawny mebel jest oczywiście inny, przez co też i konserwowany indywidualnie, na swój własny sposób. Nie wykonuje się bowiem ciągle tych samych prac, są one zróżnicowane, w zależności od drewna, stanu zachowania całego mebla, jak i preferencji co do jego późniejszego wyglądu. Podstawowy schemat działanie kompleksowej renowacji jest jednak przeważnie zawsze taki sam: od demontażu mebla, poprzez jego naprawę, czyszczenie i finalne wykończenie.

    Na początku przygody z odnawianiem mebli wydaje się to wszystko mocno skomplikowane, trudne i zagmatwane, ale jak przebrniemy przez pierwszy mebel, to większość zabiegów stanie się już bardziej zrozumiała. Finalnie cały zakres prac ułoży się nam w jedną, logiczną całość, dzięki czemu łatwiej będzie planować renowację kolejnych staruszków:)

    Jedną z pierwszych i chyba najważniejszych czynności jaką musimy sobie określić zabierając się za kompleksową renowację mebla to sposób jego oczyszczenia*.

    Rozróżniam trzy podstawowe metody usuwania starych powłok z drewna: czytaj dalej…


  5. Czyszczenie kredensu z farby olejnej

    Kwiecień 30, 2014 by Aneta

    Do takich zadań podchodzę przeważnie z dużym dystansem… Farba olejna to często ostateczny etap życia mebla, bez względu na jego styl czy wiek. Rzadko bowiem, gruntownie zmalowany ciężką powłoką mebel, przywrócić do pierwotnego wyglądu. Oczyszczenie drewna z warstw mocnej i twardej farby olejnej (nałożonej przeważnie kilkukrotnie), która zawzięcie powgryzała się w drewno, zwłaszcza iglaste, jest niestety wyjątkowo trudne i przede wszystkim bardzo pracochłonne. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych:) Zwłaszcza jeśli mebel wiele dla nas znaczy i mamy do niego spory sentyment.

    Tak też i było w przypadku kredensu, który trafił w moje ręce. Dla właścicieli stanowi on przede wszystkim pamiątkę rodzinną, mebel należał bowiem wcześniej do dziadków i był w rodzinnym domu praktycznie ‚od zawsze’, stąd też wystawienie go na śmietnik kompletnie nie wchodziło w grę. Musiał zyskać nowe życia. Przyjęłam więc wyzwanie, zwłaszcza, że dawno już nie mierzyłam się z farbą olejną;)

    zdjecie 1-kopia 2zdjecie 1-kopiazdjecie 2-kopia 2

    Czyszczenie farby olejnej kojarzy mi się przede wszystkim z użyciem opalarki, której nie jestem zwolenniczką. Wolę pracę ‚na sucho’, bez konieczności podgrzewania farby, która pod wpływem ciepła często się rozmzuje i wbrew pozorom tak łatwo nie schodzi. Oczywiście czasem jej użycie jest niezbędne, zwłaszcza jeśli farba jest świeża. Ja wolę jednak pomoc cykliny i noża stolarskiego, które sprawdzają się niemal przy każdym czyszczeniu i skrobaniu starych powłok. czytaj dalej…