Instagram RSS Feed

‘czyszczenie’

  1. Renowacja XIX-wiecznego niciaka

    Wrzesień 5, 2021 by Aneta

    Na mój warsztat trafił tym razem klasyczny stolik do robótek, zwany potocznie w Polsce niciakiem, służący najcześciej do przechowywania przyborów i akcesoriów do szycia, haftowania, szydełkowania itd, ale czasem też i do pisania czy chowania sekretnych małych drobiazgów…) Na europejskich salonach niciak na dobre pojawił się w XVIII wielu.

    Ten niewielkich rozmiarów egzemplarz, który miałam przyjemność poddać renowacji powstał najprawdopodobniej na terenach niemieckich w II poł. XIX wieku. Wykonany jest – co kompletnie nie było na początku widoczne – ze szlachetnego drewna mahoniowego (o mahoniu można poczytać tu). Z masywu zrobiono cztery zbieżne podpory oskrzyni a piramidalną mahoniową okleiną zafornirowano uchylany blat, oskrzynię, półkę oraz trójnogą, wolutową podstawę. Dekorowany liściem akantu trzon stanowiący główną podporę oskrzyni wykonano zaś z drewna jesionu. Cała konstrukcja pod okleinę zbudowana jest natomiast z brzozy i sosny, które stanowiły bardzo częsty budulec XIX-wiecznych mebli.

    Brzozowe wnętrze niciaka wypełnione zostało, dla kontrastu i odmiany, palisandrowymi ściankami tworzącymi przegródki na igły, nici itp. Niciak oryginalnie wyposażony był jeszcze w podwieszany, najprawdopodobniej jedwabny worek (koszyk) na szpulki i motki. Ten, podobnie jednak jak i przykrywki poszczególnych przegródek niestety się nie zachował. czytaj dalej…


  2. Sklejka – jak oczyścić i naprawić uszkodzone siedzisko krzesła

    Grudzień 2, 2020 by Aneta

    Opowieść o sklejce poczyniłam w oddzielnym wpisie wrzuconym do blogowego Słownika, więc by nie powtarzać się w definicjach skupię się teraz na opisaniu jak taką sklejkę w starych siedziskach odnawiam i naprawiam (choć przyznaję, że to tylko kropla możliwości jakie mamy do dyspozycji a moja opowieść absolutnie nie wyczerpuje tematu..:) 

    To co mogę niezmiennie powtórzyć to, że sklejka jest materiałem bardzo wytrzymałym i elastycznym, niekurczliwym a przy tym lekkim, sprężystym i podatnym na gięcie. W procesie renowacji mebli, jeśli tylko jest taka możliwość – sklejka jest poddawana naprawie, często bowiem stanowi (tyczy się to przede wszystkim mebli giętych) ważny i oryginalny element całego wyrobu.

    Rozpoczynając renowację czy też naprawę krzesła pamiętajmy o zachowywaniu papierowych etykiet i innych fabrycznych znaczeń, które najczęściej umieszczane były właśnie na spodniej części siedziska (często z dodatkowo jeszcze wybitą na ramie nazwą producenta). Takie papierowe etykiety, nawet zachowane fragmentarycznie powinniśmy zachować, są bowiem niewątpliwą metryczką naszego mebla. Gdy papier jest odklejony wystarczy go delikatnie podkleić przy pomocy kleju do papieru lub decoupage (ew. kleju stolarskiego białego, ale nie za gęstego). Na czas renowacji warto takie miejsce z etykietą zakleić kawałkiem foli i taśmy, by podczas naszych prac nie uległo uszkodzeniu.

    czytaj dalej…


  3. Usuwanie starego lakieru

    Czerwiec 19, 2015 by Aneta

    Kto choć raz skrobał stary poliester ten wie jak ciężkie jest to zadanie… Lakierowane meble, choć masowo pojawiły się już w okresie międzywojnia i raczej nie należą do ulubionych przez osoby trudniące się renowacją, nie stanowią jeszcze takiego wyzwania jak te pokryte poliestrem czy innym lakierem chemo czy termo utwardzalnym.

    Najczęściej zabezpieczone są nimi fabrycznie i masowo produkowane meble od końca lat 60tych przez całe lata 70-te XXw., które teraz przeżywają swoją drugą młodość, więc na stolarskich warsztatach goszczą coraz częściej. Twardy jak skała poliester stosowany, dający wysoce połyskującą powłokę, był najczęściej na blaty mebli i powierzchnie płaskie typu drzwiczki, boki. Nóżki i mniejsze, bardziej obłe elementy, pokrywane były zaś równie mocnym lakierem typu chemosil.

    Choć oba produkty są 100% chemiczną mieszanką, to trzeba przyznać, że dzięki swojej wysokiej twardości i odporności na uszkodzenia (w tym wodę, wysoką temperaturę i alkohol) pozwoliły wielu sprzętom przetrwać do dziś w niemal nieskazitelnym stanie. Jeśli więc nasz mebel nie nosi śladów większych uszkodzeń – powierzchnie polakierowane poliestrem najczęściej noszą ślady widocznych ubytków grubości lakieru, wybić, licznych rys (często odbarwionych na biało) i spękań niczym pęknięte hartowane szkło – to warto rozważyć pozostawienie go takim jakim jest, bo praca przy jego renowacji zdecydowanie do najłatwiejszych nie należy a koszt może przekroczyć finalną wartość mebla.

    Przyznaje, że ja swojego ‚jamnika’, czyli popularny niski stolik z lat 60-tych, zostawiłam na razie w oryginalnym stanie (choć prędzej czy później i tak trafi na warsztat). Fornirowany orzechem blacik, choć trochę już porysowany i mniej żywy w swej barwie niż kiedyś, to wciąż jest dobrze zabezpieczony i odporny na codzienne użytkowanie. Politura z pewnością wyglądałaby ładniej i szlachetniej, wyciągnęłaby głębię orzecha, ale zakres skrobania jaki musiałabym przerobić oddala prace przy stoliku w dalszą przyszłość. Skończy się więc pewnie tylko na spolerowaniu lakieru.

    SONY DSCSONY DSC

    Jeśli jednak już musimy lub chcemy mebel odnowić usuwając z niego starą powłokę*, bo kolor jest już np mocno spłowiały (często właśnie w sprzętach fornirowanych wzorzystym orzechem) lub powierzchni nosi ślady ‚białych’ wybić czy innych uszkodzeń, to trzeba się uzbroić w czas, ale przede wszystkim sporą dawkę cierpliwości.

    *renowacja tego typu mebli rządzi się troszkę innymi prawami jak przy wiekowym meblu, gdzie mechaniczne usuwanie oryginalnej powłoki niesie za sobą duże ryzyko uszkodzenia powierzchni i pozbawienia mebla  oryginalnej patyny

    czytaj dalej…


  4. Żele/zmywacze do czyszczenia drewna

    Październik 16, 2014 by Aneta

    Żele do czyszczenia starych powłok to jeden z popularniejszych produktów wykorzystywanych obecnie przy renowacji mebli. Gotowe zmywacze pomagają usuwać z powierzchni mebla warstwy starego lakieru, farby, bejcy czy zniszczonej, brudnej politury. Są bardzo pomocne w oczyszczaniu zawiłych rzeźbionych elementów, toczonych nóg, sterczynek czy tralek. Działają one powierzchniowo i rozpuszczają starą powłokę warstwami. Nazywane są dekapantami, czyli środkami do usuwania powłok wykończeniowych, często na bazie roztworu sody kaustycznej (NaOH). Choć chemiczny skład może niepokoić, to żelowe zmywacze są na tyle już bezpieczne, że nie przenikają przez okleinę, nie rozpuszczają kleju i nie powodują odbarwień drewna.
    C36F8216-F0CA-4127-A361-BE1ABD037AC3

    I choć są one bardzo przydatne, to jednak nie zawsze dają radę w pełni skuteczne usunąć z mebla starą powłokę wykończeniową. Przykładem może być farba olejna i podkład jaki pod nią kiedyś stosowano (w tym pokost lniany), której zmywacze czasem nie dają rady ruszyć oraz bardzo twarde lakiery chemo i termo utwardzalne, stosowane masowo w meblarstwie od II poł. XX.. W większości pozostałych przypadków gotowy zmywacz powinien dać radę usunąć z mebla starą powłokę wykończeniową.

    Gotowego zmywacza (jest ich na ryku dość duży wybór) możemy używać do czyszczenia mebli wykonanych w całości z litego drewna, jak i do tych pokrytych naturalną okleiną. Jeśli mebel jest fornirowany a sama okleina nie jest zniszczona i dobrze się trzyma (nie ma pęknięć, ubytków i odprysków) to śmiało możemy posłużyć się preparatem. Nowoczesne zmywacze mają bowiem postać żelu, który po nałożeniu zatrzymuje się na powierzchni i penetruje tylko powłokę, nie namaczając drewna i nie wnikając w jego głąb, dzięki czemu jest bezpieczny w użyciu (tak jak wspomniałam na początku, nie osłabiają działania kleju). Wyjątek stanowi mocny zmywacz o nazwie Remosol 300, który ma bardzo dużą siłę żrąca przez co pomaga usuwać naprawdę trudne powłoki, ale absolutnie nie powinien być stosowany na delikatnych powierzchniach (zawiera dichlorometan i metanol). Nie polecam również stosowania go w warunkach domowych! Nadaje się tylko i wyłącznie do stosowania w pomieszczeniach z dobrą wentylacją a najlepiej do użytku na zewnątrz.

    Wszystkie pozostałe produkty dostępne na rynku są praktycznie nieszkodliwe dla drewnianej konstrukcji mebla, nie naruszają jego struktury, nie odbarwiają koloru drewna i nie rozpuszczają kleju. Fajne w ich użyciu jest też to, że nie usuwają starej patyny z mebla, którą zdejmiemy szlifując/czyszcząc drewno papierem ściernym czy cyklinując cykliną. Pamiętajmy jednak, by zmywaczy nie stosować przy renowacji mebli mocno porozklejanych i z uszkodzonym, popękanym fornirem. Takie musimy najpierw powzmacniać i pokleić a dopiero potem oczyszczać żelem a nie na odwrót.

    10698684_706638462757520_84059215963985877_n

    IMG_1631IMG_1635IMG_1637

    Jeśli chodzi o sposób użycia zmywacza, to dobrą instrukcję znajdziemy zawsze na opakowaniu czy etykiecie konkretnego produktu. Bierzmy pod uwagę wskazówki oraz zalecenia producenta i w pierwszej kolejności przetestujemy produkt na mniej widocznym fragmencie mebla (nie zaczynajmy od najładniejszych czy najbardziej widocznych elementów, spróbujmy np. gdzieś na boku mebla). czytaj dalej…


  5. Papier ścierny, cyklina, skrobak, nóż stolarski

    Lipiec 29, 2014 by Aneta

    Czyszczenie ręczne. Jedna z najbardziej popularnych i najczęściej wykorzystywanych metod czyszczenia drewna i usuwania starych powłok. Praktycznie nie można mówić o renowacji nie myśląc o tej właśnie technice i jej podstawowych, niezbędnych do pracy narzędziach: papierze ściernym, nożu stolarskim, cyklinie i wszelkiego rodzaju skrobakach. Bez nich nie wyobrażam sobie odnawiania mebli:)

    Papier ścierny – potrzebny jest niewątpliwie na początkowym, jak i na końcowym etapie prac. Podstawowa zasada jego użycia jest jedna – szlifujemy zawsze wzdłuż włókien drewna, czyli w tą stronę, w którą zazwyczaj idzie usłojenie, nigdy w poprzek. Szlifujemy trzymając w dłoni papier złożony na pół lub owinięty w drewniany klocek szlifierski (obłożony z jednej strony np kawałkiem filcu, by papier się nie przesuwał). Dobrze jest zrobić sobie taki klocek i mieć go w swoim domowym warsztacie, jest on bowiem bardzo przydatny i zdecydowanie ułatwia precyzyjne czyszczenie płaszczyzn. Rodzaj papieru określa się na podstawie wielkości ziarna – im jest ono grubsze, tym niższy jest numer papieru (oznaczony zazwyczaj na lewej stronie arkusza) i na odwrót – im delikatniejsze ziarno, tym numer jest wyższy. Przy kompleksowej renowacji używamy najpierw grubszego/ostrzejszego, który usuwa warstwę starej powłoki a potem tego drobniejszego/łagodniejszego, który wygładza powierzchnię i likwiduje wszelkie ryski powstałe podczas szlifowania grubym papierem. Pamiętajmy, by szlifując papierem robić to z wyczuciem, tj. dopasować sobie taką gradację papieru oraz taką siłę dociskania go do powierzchni, by czyszczenie przynosiło efekty, ale też by nadmiernie nie ‚darło’ nam drewna. Kontrolować z pewnością trzeba już na pewno te elementy mebla, które są fornirowane (zwłaszcza ranty i łączenia), łatwo bowiem o przetarcia cienkiej okleiny. Zdecydowanie lepiej, zwłaszcza w sytuacji gdy nie mamy jeszcze doświadczenia z tego typu pracami, dłużej szlifować drobniejszym papierem – absolutnie przy renowacji mebla nie używamy tych poniżej gr.80 – niż użyć od razu zbyt agresywnego i porysować (często nieodwracalnie) mebel i narobić sobie tym samym więcej szkody niż pożytku.

    IMG_94255 lip 20141

    Przy renowacji mebli używam papierów ściernych o numerach: czytaj dalej…