Instagram RSS Feed

‘klejenie/fornirowanie’

  1. Wstawki z forniru, czyli uzupełnianie ubytków okleiny w meblu (cz.2)

    Styczeń 20, 2022 by Aneta

    Taki mały ubytek w sklejce „i już po 8 godzinach masz to naprawione…” tak pod koniec roboczego dnia skwitował moje poczynania kolega z Pracowni…) Sklejka to bardzo częsty budulec dawnych mebli, zwłąszcza tych wykonanych w I poł. XX w. Plastyczny, uniwersalny, wytrzymały i ponadczasowy, ale niestety równie często ulegający uszkodzeniom i przede wszystkim wyszczypaniom wierzchniej okleiny. O tym jak zbudowana jest sklejka, jak można próbować ją reanimować i przede wszystkim jak rozróżnić fornir od obłogu przeczytacie w poprzednich artykułach na blogu.
     *renowacja walizki wykonanej ze sklejki i uzupełnienie wyrwań od zawiasów
    Ale wracając do wstawek jako częstego ‚problemu’ przy renowacji mebla. O ile przy klasycznych ubytkach forniru prace wydają się być dość proste (czytaj więcej),  to przy sklejce nie są już czesto takie oczywiste. Sklejka to materiał warstwowo klejony z oklein, stąd też i naprawa ubytku musi być przeprowadzana etapami, warstwowo i naprzemiennie. Nie da się uzupełnić takiego ‚wyrwanego’ miejsca na raz, przynajniej ja tego nie praktykuje.

    czytaj dalej…


  2. Renowacja XIX-wiecznego niciaka

    Wrzesień 5, 2021 by Aneta

    Na mój warsztat trafił tym razem klasyczny stolik do robótek, zwany potocznie w Polsce niciakiem, służący najcześciej do przechowywania przyborów i akcesoriów do szycia, haftowania, szydełkowania itd, ale czasem też i do pisania czy chowania sekretnych małych drobiazgów…) Na europejskich salonach niciak na dobre pojawił się w XVIII wielu.

    Ten niewielkich rozmiarów egzemplarz, który miałam przyjemność poddać renowacji powstał najprawdopodobniej na terenach niemieckich w II poł. XIX wieku. Wykonany jest – co kompletnie nie było na początku widoczne – ze szlachetnego drewna mahoniowego (o mahoniu można poczytać tu). Z masywu zrobiono cztery zbieżne podpory oskrzyni a piramidalną mahoniową okleiną zafornirowano uchylany blat, oskrzynię, półkę oraz trójnogą, wolutową podstawę. Dekorowany liściem akantu trzon stanowiący główną podporę oskrzyni wykonano zaś z drewna jesionu. Cała konstrukcja pod okleinę zbudowana jest natomiast z brzozy i sosny, które stanowiły bardzo częsty budulec XIX-wiecznych mebli.

    Brzozowe wnętrze niciaka wypełnione zostało, dla kontrastu i odmiany, palisandrowymi ściankami tworzącymi przegródki na igły, nici itp. Niciak oryginalnie wyposażony był jeszcze w podwieszany, najprawdopodobniej jedwabny worek (koszyk) na szpulki i motki. Ten, podobnie jednak jak i przykrywki poszczególnych przegródek niestety się nie zachował. czytaj dalej…


  3. Naprawa giętych elementów

    Maj 5, 2021 by Aneta

    Kompleksową renowację giętego krzesła opisałam i zobrazowałam już jakiś czas temu (Jak odnowić gięte krzesło), podobnie jak naprawę uszkodzonej sklejki siedziska, która stanowi bardzo częsty, wręcz integralny element budowy&konstrukcji mebli giętych (O sklejce).

    Tym razem postaram się pokazać jak radzę sobie z typowymi dla giętych elementów uszkodzeniami, czyli spękaniami, rozeschnięciami  i ubytkami. Zdaję sobie przy tym sprawę, że możliwości naprawy takich mebli jest dużo więcej niż tylko te zobrazowane i praktykowane przeze mnie.

    czytaj dalej…


  4. Sklejka – jak oczyścić i naprawić uszkodzone siedzisko krzesła

    Grudzień 2, 2020 by Aneta

    Opowieść o sklejce poczyniłam w oddzielnym wpisie wrzuconym do blogowego Słownika, więc by nie powtarzać się w definicjach skupię się teraz na opisaniu jak taką sklejkę w starych siedziskach odnawiam i naprawiam (choć przyznaję, że to tylko kropla możliwości jakie mamy do dyspozycji a moja opowieść absolutnie nie wyczerpuje tematu..:) 

    To co mogę niezmiennie powtórzyć to, że sklejka jest materiałem bardzo wytrzymałym i elastycznym, niekurczliwym a przy tym lekkim, sprężystym i podatnym na gięcie. W procesie renowacji mebli, jeśli tylko jest taka możliwość – sklejka jest poddawana naprawie, często bowiem stanowi (tyczy się to przede wszystkim mebli giętych) ważny i oryginalny element całego wyrobu.

    Rozpoczynając renowację czy też naprawę krzesła pamiętajmy o zachowywaniu papierowych etykiet i innych fabrycznych znaczeń, które najczęściej umieszczane były właśnie na spodniej części siedziska (często z dodatkowo jeszcze wybitą na ramie nazwą producenta). Takie papierowe etykiety, nawet zachowane fragmentarycznie powinniśmy zachować, są bowiem niewątpliwą metryczką naszego mebla. Gdy papier jest odklejony wystarczy go delikatnie podkleić przy pomocy kleju do papieru lub decoupage (ew. kleju stolarskiego białego, ale nie za gęstego). Na czas renowacji warto takie miejsce z etykietą zakleić kawałkiem foli i taśmy, by podczas naszych prac nie uległo uszkodzeniu.

    czytaj dalej…


  5. Renowacja wiejskiego stołu. Malowanie/woskowanie/politurowanie

    Wrzesień 30, 2014 by Aneta

    Niewielkich rozmiarów stół z okresu międzywojennego, który upolowałam wczesną wiosną, w końcu się doczekał i trafił na warsztat. Od momentu jego zakupu wiedziałam, że przy jego renowacji połączę technikę malowania&woskowania i politurowania. W swej klasycznej prostocie idealny sprawdzi się jako stolik-biurko. Zrobiony z drewna dębowego (blat, carga i szuflada) oraz drewna bukowego (nogi, choć tu do gatunku nie jestem do końca pewna) wydawał się być w całkiem przyzwoitym stanie, choć gwoździe powbijane w nogi sugerowały spory zakres stolarskiej renowacji. Pierwsze więc co zrobiłam, to rozebrałam go na części pierwsze 😉 Inna wersja nie wchodziła w grę.  Bez solidnego poklejenie stół nie byłby stabilny i funkcjonalny a to, abstrahując od efektów wizualnych, jest najważniejsze. Mebel tego typu ma być mocny i solidny!

    Tak stół prezentował się w dniu zakupu:)

    IMG_8123-001IMG_8122IMG_8121IMG_8124

    Tak wygląda teraz:)

    SONY DSCSONY DSCSONY DSC

    Etapy prac:

    1. Rozebranie stołu na elementy – niestabilna i rozchwiana konstrukcja szybko dała się ‚rozbić’, kłopot sprawiły jedynie mega gwoździe powbijane w górną część cargi łączącej nogi z blatem. Po ich wyjęciu stół jednak rozebrał się jakby był z klocków:) Nie wiem czemu niektórym ‚fachowcom’ wydaje się, że jak wbiją w mebel trochę gwoździ, to magicznym sposobem się on sklei i będzie przez to na nowo trwały… Taka pseudo renowacja to istne przekleństwo dla stolarza. Oglądajmy więc zawsze dokładnie mebel przed zakupem i wystrzegajmy się stosowania takich doraźnych rozwiązań 🙂 czytaj dalej…