Instagram RSS Feed

‘malowanie’

  1. Błękitny kuferek na książki

    Maj 6, 2015 by Aneta

    Teraz pewnie wielu najchętniej urwałoby mi głowę za taką renowację, ale czasem i ja muszę trochę odpocząć od klasyki;) Sosnowy kuferek z pocz. XX wieku, który obok innych drobiazgów kupiłam na marcowym Jarmarku Staroci w Kiermusy Dworek nad Łąkami, przeszedł już pełna renowację i zyskał nowy ‚niedrewniany’ kolor.

    imageimage

    Przyznam od razu, że tym razem biłam się z myślami jak go odnowić, bo choć podobają mi się stylizacje farbami, to mimo wszystko najlepiej mi się pracuję klasycznymi metodami. Chciałam jednak coś zmienić, stąd finalnie stanęło na błękitnym kolorze. W pewnym momencie prac miałam nawet dużą chwilę zwątpienia i chciałam ‚drzeć’ wszystko od nowa, ale odstawienie mebelka na parę dni pozwoliło nabrać dystansu i polubić go na nowo. Z całością mojego wnętrza, w którym króluje dużo orzechowych odcieni taki świeży kolor komponuje się całkiem fajnie. Kuferek nabrał lekkości i przełamał troszkę artdecowsko-eklektyczną nudę 😉

    Uprzedzając pytania – nie użyłam farby olejnej, która mocno wgryzłaby się w drewno, powrót do pierwotnego ‚sosnowego’ stanu będzie więc kiedyś jeszcze możliwy. Ale po kolei.
    Finalnie mebelek miał mi posłużyć jako przykanapowa skrzynka na książki. Jego stan w chwili zakupu może nie był tragiczny, ale pracy z oczyszczeniem zapowiadało się całkiem sporo. Nie chciałam go doprowadzać do ideału, wręcz odwrotnie, zrobić tylko to co niezbędne, bez ‚znęcania’ się nad szczegółami, mebel miał być wiarygodny w swej starości. Ze względów jednak chociażby higienicznych musiałam go mimo wszystko dobrze wyszlifować pozbywając się starej warstwy kurzu, brudu, a przy okazji i ‚starego’, mało przyjemnego zapachu.

    imageimageimageimageimage czytaj dalej…


  2. Renowacja wiejskiego stołu. Malowanie/woskowanie/politurowanie

    Wrzesień 30, 2014 by Aneta

    Niewielkich rozmiarów stół z okresu międzywojennego, który upolowałam wczesną wiosną, w końcu się doczekał i trafił na warsztat. Od momentu jego zakupu wiedziałam, że przy jego renowacji połączę technikę malowania&woskowania i politurowania. W swej klasycznej prostocie idealny sprawdzi się jako stolik-biurko. Zrobiony z drewna dębowego (blat, carga i szuflada) oraz drewna bukowego (nogi, choć tu do gatunku nie jestem do końca pewna) wydawał się być w całkiem przyzwoitym stanie, choć gwoździe powbijane w nogi sugerowały spory zakres stolarskiej renowacji. Pierwsze więc co zrobiłam, to rozebrałam go na części pierwsze 😉 Inna wersja nie wchodziła w grę.  Bez solidnego poklejenie stół nie byłby stabilny i funkcjonalny a to, abstrahując od efektów wizualnych, jest najważniejsze. Mebel tego typu ma być mocny i solidny!

    Tak stół prezentował się w dniu zakupu:)

    IMG_8123-001IMG_8122IMG_8121IMG_8124

    Tak wygląda teraz:)

    SONY DSCSONY DSCSONY DSC

    Etapy prac:

    1. Rozebranie stołu na elementy – niestabilna i rozchwiana konstrukcja szybko dała się ‚rozbić’, kłopot sprawiły jedynie mega gwoździe powbijane w górną część cargi łączącej nogi z blatem. Po ich wyjęciu stół jednak rozebrał się jakby był z klocków:) Nie wiem czemu niektórym ‚fachowcom’ wydaje się, że jak wbiją w mebel trochę gwoździ, to magicznym sposobem się on sklei i będzie przez to na nowo trwały… Taka pseudo renowacja to istne przekleństwo dla stolarza. Oglądajmy więc zawsze dokładnie mebel przed zakupem i wystrzegajmy się stosowania takich doraźnych rozwiązań :) czytaj dalej…


  3. Renowacja stołka z lat 60/70-tych XXw.. Malowanie & bielenie

    Grudzień 29, 2013 by Aneta

    Stołek z lat 60/70-tych XXw., potocznie zwany barowym, w całości wykonany z drewna bukowego, bardzo stabilny i mocny, a z uwagi na swoją dobrą wysokość, także i bardzo praktyczny (wys. 54cm, czyli porównywalna do siedziska krzesła, które standardowo ma ok 44-46cm wysokości). Dość popularny mebel w wielu domach, pełniący zazwyczaj funkcję dodatkowego stołka kuchennego. Oryginalnie malowany był przemysłowo lakierem (tak jak i mój egzemplarz), co gwarantowało mu trwałość i większą odporność na uszkodzenia, zwłaszcza obicia czy zachlapania wodą. Ja postanowiłam nadać mu troszkę bardziej sielski charakter i pomalować go białą, akrylową farbą. Taką domową renowację możemy przeprowadzić niemal na każdym stołku, który jest wykonany z litego drewna – najczęściej buku, dębiny lub sosny. Nie mamy wtedy ryzyka, że przeszlifujemy fornir czy nie poradzimy sobie z oczyszczeniem rzeźbionych elementów, bo konstrukcja takiego pomocniczego siedziska jest zazwyczaj dość prosta, więc drewno szlifować możemy do woli:) Aranżacji samego wyglądu jest też naprawdę wiele: od zachowania go w naturalnym kolorze, czyli w wersji z lakierem lub woskiem, po bejcowanie (zmiana koloru drewna) czy malowanie farbą np. z przecierkami, tak jak ja to zrobiłam. Ile stołków, tyle pomysłów;) Dodatkowe siedzisko, zwłaszcza własnoręcznie odnowione, przyda się niemal w każdym wnętrzu (np. w kuchni, łazience czy przedpokoju lub jako stolik pod kwiatki), warto więc poświęcić ‚chwilę’ i odnowić taki domowy mebelek. Wbrew pozorom pracy nie jest tak dużo, do dzieła więc:) IMG_6534

    czytaj dalej…


  4. Malowanie & przecieranie & woskowanie mebli

    Listopad 23, 2013 by Aneta

    Moda na malowane meble trwa. Może dlatego, że nadają się one prawie do każdego wnętrza, zarówno stylowego miejskiego, bardziej rustykalnego wiejskiego, jak i zupełnie nowoczesnego. Prym obecnie wiodą co prawda designerskie sprzęty z II poł. XX wieku, ale styl prowansalski i styl shabby chic* jest wciąż na topie, o czym świadczą chociażby oferty galerii czy wnętrza prezentowane w kolorowych magazynach:) Przecieranych czy rozbielonych mebli i gadżetów jest na rynku naprawdę sporo…

    Tradycja malowania mebli to jednak żadne novum*. Dekorowanie sprzętów delikatnymi pastelowymi kolorami – złamaną bielą, kremem, rozmytym pudrowym różem i zielenią czy odcieniami szarości, błękitu i złota – było modne we Francji już w XVIII wieku za czasów panowania Ludwika XV i Ludwika XVI. Właśnie styl klasycystyczny, a przede wszystkim jego ‚surowsza’ odmiana zwana stylem dyrektoriatu (od francuskich rządów Dyrektoriatu), kojarzony jest z malowaniem mebli, które wykonane najczęściej z drewna bukowego (niefornirowanego) były pokrywane białą lub szarą farbą i bardzo oszczędnie dekorowane. Podobną metodę wykańczania drewna stosowano również w dawnym meblarstwie skandynawskim, głównie w Szwecji (utożsamianej właśnie z prostym, rozbielonym i jasnym wnętrzem) oraz we Włoszech (dziś kojarzonych głównie ze stylem toskańskim). Nasze polskie meble malowane to przede wszystkim te w stylu wiejskim, nazywane potocznie chłopskimi. Różnego rodzaju kredensy, szafy, skrzynie, komody czy kufry wykonane z litego, często taniego drewna, pokrywano różnokolorową farba olejną i obficie zdobiono ludowymi ornamentami i wzorami (polecam wizytę w Muzeum Budownictwa Ludowego – Park Etnograficzny w Olsztynku lub wirtualny spacer po wnętrzach prezentowanych na stronie muzeum:)

    Wiejski kufer malowany z I poł.XIXw.IMG_6178P1010420-001 czytaj dalej…