Instagram RSS Feed

‘Renowacja i pielęgnacja’

  1. Renowacja eklektycznej skrzynki zegara

    Luty 3, 2016 by Aneta

    Eklektyczna skrzynka ściennego zegara z końca XIX wieku (prawdopodobnie Niemcy ok 1880/90r.), z tzw. epoki kajzerowskiej – częściowo okleinowana wzorzystym orzechem, częściowo w litym drewnie orzechowym, brzozowym, olchowym i sosnowym. Sporo elementów nieoryginalnych, zastąpionych i dodatkowo wzbogaconych przez kogoś już w międzyczasie (najwyraźniej dla poprzedniego właściciela zegar był za skromny:). Widać, że coś już było przy niej robione, nie do końca jednak z pozytywnym skutkiem. Konstrukcja na szczęście bez większych uszkodzeń czy zniszczeń, raziła jednak nienaturalnym kolorem i ogólny mocno ‚zakurzonym’ stanem. Moim zadaniem więc, oprócz przeprowadzenia klasycznej renowacji drewna, było także przywrócenie skrzynce jak najbardziej oryginalnego, pierwotnego wyglądu.

    image image image imageimage

    Prace rozpoczęłam pod koniec grudnia. Nie było większego pośpiechu z jej odnowieniem, bo Właściciele zegara nie kładli nacisku na jakiś konkretny termin, co zawsze bardzo cieszy, bo pośpiech przy tego typu pracach, jakby nie patrzeć, nie jest lubiany;) Wysłużony wagowy mechanizm zegara z fabryki Gustava Beckera (jednej z najpopularniejszych niemieckich marek) trafił w ręce zaprzyjaźnionego pana zegarmistrza na porządny przegląd, czyszczenie i regulację. Ja w tym czasie, mając wolną rękę mogłam na spokojnie zająć się odnowieniem ozdobnej obudowy. Z racji mnóstwa zakamarków i małych detali wiedziałam, że zegar zafunduje mi dobre ćwiczenia z cierpliwości. Lubię jednak takie lekcje:) czytaj dalej…


  2. Weekendowa renowacja stolika Halabala

    Listopad 21, 2015 by Aneta

    Stolik projektu J.Halabali (Czechy), model H-259 z lat 40/50-tych XXw., popularnie nazywany ‚pająkiem’, pojawił się (wraz ze swoim właścicielem) na jednych z naszych weekendowych Warsztatów Renowacji Mebli. Cel był jasny – wyczyścić, pokleić, odnowić – jednym słowem przywrócić stolikowi pierwotny wygląd. Wykończenie mebelka, w odróżnieniu od oryginału kiedy drewno było lakierowane, miało być klasyczne i szlachetne, czyli politurowane. Sam mebel, mimo niewielkich rozmiarów i braku dodatkowej łączny nóg czy wzmocnień, ma bardzo solidną konstrukcję i po dobrej renowacji może być śmiało dalej używany.

    image

    Blaty tego typu stolików (wraz z cargą, czyli bokami) były najczęściej fornirowane wzorzystym orzechem (czasem też w mahoniem), dekoracyjnie ułożonym, tworzącym na prostej formie oryginalny rysunek słoi. Sama konstrukcja blatu to przeważnie drewno sosnowe. Wygięte nogi zaś robione były z twardego i mocnego drewna bukowego, barwionego na średni orzech lub zupełnie na czarno, bez widocznych słoi. Całość fabrycznie wykańczana była lakierem na wysoki połysk.
    Designerski niewątpliwie model stolika cieszy się obecnie bardzo dużą popularnością, i ze względu właśnie na swoją trwałość i solidne wykonanie, i przede wszystkim z uwagi na swój uniwersalny, ponadczasowy, modernistyczny charakter. Stolik fajnie się bowiem  komponuje w zupełnie nowoczesnych wnętrzach, w tych ze sprzętami z lat 60-tych XXw., jak też z meblami z epoki Art-Deco czy jeszcze wcześniejszych:) czytaj dalej…


  3. Renowacja dębowej etażerki

    Listopad 4, 2015 by Aneta

    Etażerka z okresu międzywojnia – na pierwszy rzut oka prezentuje się w całkiem dobrym stanie. Drewno jak na swoje lata jest całkiem czyste i praktycznie niepouszkadzane (nogi plus szczebelki zrobione zostały z litego drewna dębowego, półki to sosnowa deska fornirowana dębiną), co w przypadku tak ‚cienkich’ elementów nie często się zdarza, najczęsciej bowiem pod wpływem użytkowania są one już popękane czy połamane. Piętrowy mebelek, jak się czasem nazywa etażerki, jest jednak cały rozchwiany i rozkiwany na boki, do tego z wyciętą w środkowej półce dziurą na gramofon (dawne dzieło właściciela, który w młodości widział inne zastosowanie dla mebla:). Wyjście jest tylko jedne. By dobrze mebel odnowić trzeba go rozebrać na elementy pierwsze a potem na nowo pokleić. Do tego spora dawka czyszczenia i nowa politura pozwolą stanąć mu na nogi i zaprezentować w pierwotnej ‚eleganckiej’ formie. Renowacja to w sumie taka podróż w czasie do chwil kiedy mebel powstawał 🙂

    imageimage czytaj dalej…


  4. Renowacja secesyjnego krzesła

    Wrzesień 9, 2015 by Aneta

    Choć wakacyjny okres był bardzo intensywny i prac przy meblach było całkiem sporo (do tego weekendowe i popołudniowe warsztaty), to w ramach relaksu postanowiłam przywrócić do życia takiego secesyjnego trupka, który od wielu lat zalegał gdzieś w naszych piwnicznych zakamarkach:) Lekko przetrącony i rozbebeszony trafił na warsztat…;)

    image

    Krzesło w stylu Secesji z pocz. XXw. (myślę, że ok 1910), w całości z drewna dębowego, z zachowaną tylko fragmentarycznie oryginalnie tłoczoną skórą na przedniej części oparcia. Stan mebla – do pełnej renowacji. Plan prac – od rozebrania na części do poklejenia, wyczyszczenia i finalnego wykończenia (ale bez żadnych zmian czy dodatkowych kolorów, czyli naturalna politura, która wydobędzie szlachetny i mocno już wiekowy charakter krzesła).

    image image czytaj dalej…


  5. Usuwanie starego lakieru

    Czerwiec 19, 2015 by Aneta

    Kto choć raz skrobał stary poliester ten wie jak ciężkie jest to zadanie… Lakierowane meble, choć masowo pojawiły się już w okresie międzywojnia i raczej nie należą do ulubionych przez osoby trudniące się renowacją, nie stanowią jeszcze takiego wyzwania jak te pokryte poliestrem czy inny lakierem chemoutwardzalnym… Najczęściej zabezpieczone są nimi fabrycznie i masowo produkowane meble z lat 60/70-tych XXw., które teraz przeżywają swoją drugą młodość, więc na stolarskich warsztatach goszczą coraz częściej. Twardy jak skała poliester stosowany był najczęściej na blaty mebli i powierzchnie płaskie typu drzwiczki. Nóżki i mniejsze, często bardziej obłe elementy, pokrywane były zaś równie mocnym lakierem typu chemosil. Choć oba produkty są mega chemiczne, to trzeba przyznać, że dzięki swojej wysokiej twardości i odporności na uszkodzenia (w tym gorące i alkohol) pozwoliły wielu sprzętom przetrwać do dziś w niemal nieskazitelnym stanie. Jeśli więc nasz mebel nie nosi śladów większych uszkodzeń i zarysowań (poliester najczęściej nosi ślady wybicia/wgniecenia/porysowania) to czasem warto zostawić go tak jak jest, bo praca przy jego renowacji zdecydowanie do najłatwiejszych nie należy a koszt może przekroczyć finalną wartość mebla. Przyznaje, że ja swojego jamnika, czyli popularny niski stolik z lat 60-tych, zostawiłam w oryginalnym stanie. Fornirowany orzechem blacik, choć trochę już porysowany i mniej żywy w swej barwie niż kiedyś, to wciąż jest bardzo dobrze zabezpieczony i odporny na codzienne użytkowanie. Politura z pewnością wyglądałaby ładniej i szlachetniej, wyciągnęłaby głębię orzecha, ale zakres skrobania jaki musiałabym przerobić oddala prace przy stoliku w daleką przyszłość;)

    SONY DSCSONY DSC

    Jeśli jednak już musimy lub chcemy mebel odnowić usuwając z niego starą powłokę, bo kolor jest już np mocno spłowiały (często właśnie w sprzętach fornirowanych wzorzystym orzechem:) lub powierzchni nosi ślady wybić czy innych uszkodzeń, to trzeba się uzbroić w czas i sporą dawkę cierpliwości. czytaj dalej…