Instagram RSS Feed
  1. Wzmacnianie osłabionego drewna przy pomocy żywic (Paraloidu B-72 & Epidianu) i gotowych utwardzaczy

    Styczeń 1, 2021 by Aneta

    Przeprowadzając renowację wiekowego mebla dość często spotykamy się z elementami, które zostały naruszone przez szkodniki. Tyczy się to zwłaszcza konstrukcji wykonanych z gatunków iglastych, które najbardziej narażone są na atak drewnojadów. Ślady żerowania owadów (przeważnie na ściankach tylnych, bocznych, podstawie czy nogach) jawią się w postaci niewielkich otworków: ok milimetrowych, dość licznie rozsianych pozostawionych najczęściej przez kołatka lub nieco większych, pojedynczych otworów wlotowych świadczących niestety o żerowaniu groźniejszego dla drewna spuszczela. Owadzie korytarze bardzo znacząco osłabiają strukturę drewna a co za tym idzie doprowadzają do poważnych zniszczeń poszczególnych elementów mebla, a często i całych obiektów. Stąd też istotne jest stosowanie substancji wzmacniających, które najczęściej w postaci żywic syntetycznych pozwalają ochronić drewno przed jego degradacją.

    czytaj dalej…


  2. Sklejka – jak oczyścić i naprawić uszkodzone siedzisko krzesła

    Grudzień 2, 2020 by Aneta

    Opowieść o sklejce poczyniłam w oddzielnym wpisie wrzuconym do blogowego Słownika, więc by nie powtarzać się w definicjach skupię się teraz na opisaniu jak taką sklejkę w starych siedziskach odnawiam i naprawiam (choć przyznaję, że to tylko kropla możliwości jakie mamy do dyspozycji a moja opowieść absolutnie nie wyczerpuje tematu..:) 

    To co mogę niezmiennie powtórzyć to, że sklejka jest materiałem bardzo wytrzymałym i elastycznym, niekurczliwym a przy tym lekkim, sprężystym i podatnym na gięcie. W procesie renowacji mebli, jeśli tylko jest taka możliwość – sklejka jest poddawana naprawie, często bowiem stanowi (tyczy się to przede wszystkim mebli giętych) ważny i oryginalny element całego wyrobu.

    Rozpoczynając renowację czy też naprawę krzesła pamiętajmy o zachowywaniu papierowych etykiet i innych fabrycznych znaczeń, które najczęściej umieszczane były właśnie na spodniej części siedziska (często z dodatkowo jeszcze wybitą na ramie nazwą producenta). Takie papierowe etykiety, nawet zachowane fragmentarycznie powinniśmy zachować, są bowiem niewątpliwą metryczką naszego mebla. Gdy papier jest odklejony wystarczy go delikatnie podkleić przy pomocy kleju do papieru lub decoupage (ew. kleju stolarskiego białego, ale nie za gęstego). Na czas renowacji warto takie miejsce z etykietą zakleić kawałkiem foli i taśmy, by podczas naszych prac nie uległo uszkodzeniu.

    czytaj dalej…


  3. Sklejka

    Grudzień 2, 2020 by Aneta

    Sklejka – zamiennie klejanka, szperdykta lub dykta, innymi słowy płyta zbudowana ze sklejonych* ze sobą naprzemiennie (zawsze krzyżowo, czyli w poprzek słojów sąsiedniej warstwy) cienkich płatów forniru/obłogu zw. dalej okleinami. Liczba fornirów/obłogów jest nieparzysta. Poszczególne arkusze oklein mogą być jednakowej lub różnej grubości, muszą być jednak zawsze rozmieszczone symetrycznie do arkusza środkowego.

    W sklejce rozróżnia się środek tj. warstwę wewnętrzną złożoną z jednego lub kilku fornirów oraz obłogi tworzące warstwę zewnętrzną. Sklejka może być:

    • w zależności od rodzajów drewna użytego na obłogi – sklejką iglastą (najczęściej sosnową), liściastą (wspomniana buczyna, olcha, brzoza), egzotyczą (wykonana z gatunkow egzotycznych)
    • sklejką ogólnego przeznaczenia lub sklejką specjalną np lotniczą czy szkutniczą
    • pokryta już docelowo dekoracyjną okleiną np popularnym orzechem charakterystycznym dla mebli produkowanych od lat 30-tych do lat 60/70-tych XX.. tzw. sklejka fornirowana
    • może być też powleczona i zabezpieczona powłoką malarsko-lakiereniczą
    • z uwagi na swoją budowę sklejka występuje w różnych grubościach np. 3mm, 4mm, 5mm, 6mm, 8mm, 12mm, 18mm, 30mm itd…
    • z uwagi na stopień odporności na działanie wody i zastosowanie rozróżnia się sklejkę suchotrwałą i wodoodporną (W1 i W2)
    • w zależności zaś od wykończenia dzielimy ją na oszlifowaną (0) i nieoszlifowaną (1)
    • rozróżnia się cztery klasy sklejki: A, B, BB, BBB
    • o zakwalifikowaniu sklejki do danej klasy decyduje ilość i rozmiar wad w obłogach (zabarwienie/sęki itp.) oraz wady powstałe na etapie produkcji (plamy/pęknięcia/zakładki/przeszlifowania itp.)
    • przyjmuje się, że wilgotnośc sklejki powinna wynosić od 5 do 12%

    czytaj dalej…


  4. Pałeczki szelakowe do uzupełniania drobnych ubytków

    Wrzesień 8, 2020 by Aneta

    Pałeczki szelakowe są alternatywą dla tradycyjnych kitów i szpachli. Używa się ich do uzupełnień drobnych ubytków i otworów np. wgnieceń, obić czy śladów po szkodnikach. Są zdecydowanie twardsze od pałeczek woskowych, stąd też do ich podgrzania używa się lutownicy*.

    *nie polecam używania zapalniczek gdyż od jej płomienia szelak często robi się ‚czarny’ (jest spalony lub mocno przypalony)

    Właśnie z uwagi na ich twardość dobrze sprawdzają się w naprawach tak zwanych trudnych miejsc, czyli wypełniania ubytków na rogach, kantach czy narożnikach mebla. Rozgrzana pałeczka dobrze i trwałe je wypełnia, bez ingerowania w poważniejszą naprawę powierzchni.
    To jednak, jak i wiele innych wyborów, pozostaje zawsze indywidualną sprawą konserwatora. Mi pałeczki są pomocne, zwłaszcza kiedy estetyka naprawy takich miejsc będzie w pierwszej kolejności widoczna.
    Większe ubytki uzupełnia się oczywoście wyłącznie wstawkami z forniru/obłogu czy litego drewna (tzw.fleki).

    Pałeczki szelakowe kupuje się w sklepach dla konserwatorów. Są dostępne w wielu kolorach. Można też taką pałeczkę szelakową zrobić sobie samemu rozpuszczając płatki szelaku (warto jednak wtedy dodać odrobiny twardego wosku, by całość była bardziej plastyczna) czytaj dalej…


  5. O rety, plama na meblu, czyli trochę chemii w pracowni

    Sierpień 20, 2020 by aneta

    Często zdarza się, że na blatach czy roboczych powierzchniach dawnych mebli trafiających do renowacji natrafiamy na plamy powstałe w wyniku codziennego użytkowania czy też kontaktu drewna z żelazem lub wodą (reakcja garbnika).

    Najczęściej jednak nie wiemy niestety jak one powstały i czy są to plamy po soku, winie, alkoholu czy rozlanym nieopatrznie tłuszczu (tylko te po atramencie są charakterystyczne:). Przed przystąpieniem do zabiegów renowacyjnych dobrze jest taką plamę zlokalizować i pamietać o jej usunięciu w czasie przygotowywania powierzchni do położenia nowej warstwy ochronnej. Zazwyczaj, najlepiej zrobić to po oczyszczeniu/umyciu/wyszlifowaniu całego blatu a przed naniesieniem ewentualnej bejcy koloryzującej. Chodzi o to żeby proces wywabiania plamy pozwolił nam na jak najlepsze dopasowanie kolorystyczne do reszty powierzchni.

    Musimy się też liczyć z tym, że plama może nie zniknąć zupełnie, ale pozostawi na powierzchni delikatne ślady swojego istnienia. Pocieszające jest jednak to, że nawet jeśli na surowym drewnie, po procesie wywabiania zostaną jakieś niewielkie ślady to zazwyczaj znikną one w czasie nakładania warstw wosku, politury czy oleju.

    Zasadniczo w Pracowni używamy trzech środków przy pomocy których można próbować usuwać plamy z drewna. Są to:

    1. aceton lub terpentyna lub alkohol etylowy, którymi (w zależności oczywiście od rodzaju plamy, tyczy się to jednak głównie śladów po tłuszczu) w pierwszej kolejności warto dobrze przemyć/przetrzeć drewno
    2. woda utleniona występująca w stężeniu 3-15% oraz w stężeniu 30-35% zwana perhydrolem
    3. kwas szczawiowy

     

    Z premedytacją piszę „próbować” gdyż czasami, niestety, walkę tę zdarza nam się przegrać…: )

    Nie jest niestety tak, że istnieje prosty przepis, który zawsze się sprawdza. Potrzebne są próby i wykazanie się umiarem oraz daleko posuniętą ostrożnością.

    czytaj dalej…