Instagram RSS Feed

Renowacja fotela eklektycznego cz.1

30 stycznia, 2012 by Aneta

Tym razem renowacji poddajemy fotel eklektyczny – klasyczny model z epoki kajzerowskiej, pochodzący z Niemiec z lat 1880-1890, ozdobiony charakterystyczną muszlą i kolumienkami, wykonany z litego orzecha (fragmentami fornirowany okleiną orzechową). Konstrukcja mebla kompletna, zachowana w oryginalnym stanie (brak jedynie mosiężnych kółek montowanych w przednich nogach). Tkanina obiciowa wtórna, środek zachowany jednak oryginalnie z konstrukcją na sprężynach i końskim włosiu.

 

Prace rozpoczynamy od zdjęcia starej tapicerki – łącznie trzech warstw tkanin którymi przez lata pokrywano fotel nie przeprowadzając przy tym ani razu fachowej i kompleksowej renowacji tapicerskiej (plusem zaniechania tych prac jest zachowanie się oryginalnej konstrukcji tapicerki).

W efekcie mamy olbrzymią ilością gwoździ i zszywek tapicerskich w drewnie, które niestety po uszkadzały konstrukcję fotela, zwłaszcza tylną, widoczną część oparcia, gdzie tkaninę obiciową przybijano bezpośrednio do ramy a nie wpuszczano w środek, tak jak to było wykonane w pierwotnej wersji.

 

Po zdjęciu starej tapicerki fotel musi być rozebrany na elementy* i sklejony na nowo, dzięki czemu konstrukcja będzie stabilna oraz mocna i pozwoli na swobodne użytkowanie mebla przez kolejne lata. Nie warto pomijać etapu klejenia tapicerowanego mebla. Mimo, iż wydawać nam się może, że jest on w dość dobrym stanie i nie wykazuje żadnych luzów na łączeniach, to jego konstrukcję najczęściej trzyma tylko tapicerka, więc rozchwianie prędzej czy później da się we znaki. Przy obecnych kosztach prac tapicerskich, ryzykowanie koniecznością klejenia i wzmacniania mebla kiedy będzie już po pokryty nową tkaniną, przysporzy tylko większego problemu i zdecydowania zwiększy zaoszczędzone wcześniej koszta.

* są różne metody stolarskie na rozbicie mebla na elementy pierwsze: rozgrzanie drewna na czopach tak by puścił stary klej, zalanie ich spirytusem itp; priorytetem jest oczywiście, by ich nie po uszkadzać i nie połamać, więc rozbijanie konstrukcji tylko przy pomocy młotka nie wchodzi w grę 😉

 


2 komentarze »

  1. Marek napisał(a):

    Dzień dobry,
    długo szukałem artykułu na temat renowacji takiego fotela, bo mam bardzo podobny. Z ciekawością przeczytałem część pierwszą, ale niestety nie znalazłem kolejnych części. Czy są dostępne kolejne części?

    pozdrawiam

    • Aneta napisał(a):

      Dzień dobry,
      niestety… to jedna z realizacji, która nie jest skończona do dziś. Mam ten fotel jednak cały czas w Pracowni i od pewnego czasu przymierzam się do skończenia renowacji; jeśli tylko tak się stanie to z pewnością zrobię wpis na bloga
      pozdrawiam,
      Aneta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 × five =