RSS Feed
  1. Kiermusy & Jarmark Staroci

    Marzec 9, 2015 by Starych Mebli Czar

    W zeszłym roku nie udało mi się odwiedzić Kiermus, za to w tym zrobiłam to już na dobry początek wiosennego sezonu:) Po zimowym warsztatowym maratonie zafundowałam sobie w końcu weekendową chwilę wytchnienia, do tego w pięknych okolicznościach przyrody! Kiermusy Dworek nad Łąkami – miejsce magiczne, otoczone ciszą i błogim spokojem natury. Malutka wioska na Podlasiu (w sąsiedztwie miasta Tykocin), w której przenieść się możemy do klimatów XIX-wiecznego ziemiaństwa! Genialne dworskie czworaki (drewnianą chatę Rybaka, Garncarza, Bartnika, Tkacza lub Kowala można wynająć), cudowny Dworek z gościnnymi pokojami, oryginalna Karczma Rzym z niebywałym, klimatycznym wnętrzem i pysznym jedzenie a do tego przestrzeń, zielone lasy, dostojne żubry… a w każdą pierwszą niedzielę miesiąca Jarmark staroci! Nie mogło mnie więc tym razem tam zabraknąć, zwłaszcza, że piękna przedwiosenna pogoda w pełni dopisała:) Kto jeszcze nie był w Kiermusach, to zdecydowanie zachęcam do wycieczki!

    imageimageimageimageimageimageimage

    Kiermusy Dworek nad Łąkami

    Kiermusy 12
    16-080 Tykocin
    (woj. podlaskie)

    Jarmark Staroci: każda pierwsza niedziela miesiąca

    http://www.kiermusy.com.pl

    (more…)


  2. Historia mebli europejskich

    Marzec 2, 2015 by Starych Mebli Czar

    Lektura na weekend (no może na dwa;). Nowa pozycja w mojej bibliotece, którą juz dziś polecam, bo zapowiada się naprawdę ciekawie.  Solidne kompedium wiedzy na temat mebli i stylów – 545 stron i ponad 700 ilustracji, do tego pomocny spis europejskich muzeów (w tym też naszych krajowych), w których można podziwiać meble francuskie. Polecam!

    „Historia Mebli Europejskich. Od średniowiecza do współczesności ze szczególnym uwzględnieniem wzorów francuskich”

    aut.Pierre Kjellberg,

    Wyd.Arkady, Warszawa 2014

    image (more…)


  3. Wosk do drewna

    Luty 27, 2015 by Starych Mebli Czar

    Woskowanie mebli to druga – obok politurowania – najpopularniejsza technika wykańczania mebli dawnych. Tak naprawdę, zanim politura na dobre podbiła salony swym szlachetnym połyskiem (około XVIII wieku), zdecydowana większość mebli była właśnie pokrywana naturalnym woskiem. Podstawowa różnica między politurą a woskiem? Politura, pozyskiwana z szelaku – naturalnej żywicy, mocno ożywia drewno tworząc na nim błyszcząca, czystą powłokę. Wosk natomiast pozostawia powierzchnię bardziej spatynowaną a uzyskany z wypolerowania połysk jest zdecydowanie bardziej delikatniejszy, subtelniejszy i satynowy. Wosk będzie też bardziej odporny na wilgoć (krople wody spłyną z natłuszczonej powierzchni), samodzielnie wypełni pory drewna (stąd też najczęściej stosowany był do mebli z drewna dębowego, bardzo porowatego), podkreśli usłojenie i uwydatni naturalny kolor starego drewna (choć nie w tak dużym stopniu jak zrobi to politura czy olej, które dodatkowo ‚zmoczą’ słoje i wyciągną ich głębię).

    image

    Mimo, iż woskowanie wydaje się być dużo łatwiejsze niż położenie politury, to również wymaga czasu, cierpliwości i energii, nie wystarczy bowiem jedna warstwa. Dobrze wykończone drewno jest zabezpieczone cienkimi warstwami wosku kilkukrotnie (nałożenie od razu zbyt grubej powłoki spowoduje, że drewno bedzie klejące i tluste). Dawniej meble woskowano codziennie kładąc po jednej warstwie i tak przez min. miesiąc:) Ważna zasada o której musimy pamiętać: wosk możemy nakładać na każdy mebel, bez względu na to czy był on wcześniej wykończony politurą, farbą, olejem czy lakierem. Odwrotnie natomiast już nie – tj samego wosku nie powinniśmy już niczym innym przykrywać (np starego wosku nie przykryjemy nowym kolorem bejcy), bo natłuszczona powierzchnia raczej tego nie przyjmie.

    Na rynku dostępnych jest obecnie bardzo dużo gotowych już wosków w paście (na bazie naturalnego wosku pszczelego): bezbarwne, z delikatnym kolorem lub zupełnie koloryzujące. Możemy też sami zrobić wosk używając czystego twardego wosku pszczelego i terpentyny (plus np. jeszcze jakiegoś barwnika). Pamiętajmy, że efekt końcowy woskowania zależy od gatunku drewna/ forniru, jego wieku (inaczej przyjmie wosk nowe a inaczej stare drewno), stanu zachowania samego mebla, jak i metody jego renowacji/przygotowania do wykańczania. 

    Na kawałkach sosnowych deseczek przedstawiam poszczególne rodzaje wosków: (more…)


  4. Warsztatowe weekendowe metamorfozy:)

    Luty 24, 2015 by Starych Mebli Czar

    Urywki z minionych weekendowych Warsztatów – czyli naszej wspólnej stolarsko-konserwatorskiej nauki ciąg dalszy:) Królowały niemal wszystkie ‚najmodniejsze’ gatunki drewna: był dąb i jesion (krzesło z lat powojennych, szkielety Chierowskiego i sędziwa obudowa maszyny Singer), buk (gięty stołek barowy z Wojciechowa) oraz sosna (słupek z pocz.XXw.) a także szlachetny orzech oraz egzotyczny mahoń (art-decowskie szafeczki i angielskie krzesełko). Dwa dni solidnej pracy i meble w niedzielne popołudnie zaprezentowały się już w zupełnie nowej formie:)

    IMG_4136

    Piękny Wojciech:) czyli bukowy, sygnowany stołek barowy z początku XXw., z regulowanym siedziskiem, wyprodukowany w pierwszej polskiej fabryce mebli giętych ‚Wojciechów'; dodatkowo ostemplowany rosyjskimi medalami (?), prawdopodobnie z jakiejś wystawy. Okaz do pozazdroszczenia…

    IMG_4137

    Zaczęliśmy od solidnego wyczyszczenia a potem poklejenia, niedzielnie zaś skupiliśmy się już na politurze…

    (more…)


  5. ‚Magiczne’ odnawiacze do mebli

    Luty 20, 2015 by Starych Mebli Czar

    Mój sprawdzony (z pewnością wielu też znany) sposób na odświeżenie mebli:) I tych zachowanych w oryginalnym stanie, lekko zakurzonych z delikatną patyną czasu, jak i tych, których renowacja była przeprowadzany jakiś czas temu i ich ‚świeżośc’ nie jest juz taka równa. Olejkowaty odnawiacz do mebli – tu akurat firmy Starwax z uwagi na pigment (inne tego typu środki bywają bezbarwne) – nie tylko ożywi kolor i odkurzy drewno, ale też pomoże wyretuszować drobne rysy/plamki i dodatkowo, dzięki zawartości żywicy, nada delikatnego połysku.
    Na rynku dostępnych jest kilka takich specjalistycznych mleczek i preparatów do domowej konserwacj mebli, w tym też takich dedykowanych już tylko do czyszczenia i ożywiania mebli politurowanych (dla pewności zawsze jednak lepiej jest sprawdzić jak reaguje drewno przecierając jakiś mniej widoczny fragment naszego mebla).

    Płyn, którego najczęściej używam, z uwagi na swój skład, czyli rozpuszczalnik, pigment i żywicę, nie jest zalecany przez producenta do mebli politurowanych, tylko do tych wykończonych lakierem czy woskiem, ale wg mnie w przypadku, gdy politura jest już stara, mocno spatynowana i jest jej na drewnie już bardzo mało, to śmiało możemy płynu użyć (nie widzę ‚skutków’ ubocznych:). Tak własnie odświeżyłam niedawno kupiony na Kole fotel bujany, który poza sporą warstwą kurzu i patyny nie wymagał przeprowadzania jakiś większych zabiegów. Po przetarciu płynem (do drewna jasnego) mebel zyskał na blasku i kolorze:)

    imageimageimage

    Do domowego odświeżenia zabrudzonych czy zakurzonych mebli, zwłaszcza takich w oryginalnym, dobrym jeszcze stanie jak wspomniany przeze mnie bujak, ‚odnawiacze’ sprawdzą się doskonale. Ładnie i naturalnie ożywią i nabłyszczą drewno. Z pewnością dadzą lepsze efekty niż zwykła woda z mydłem czy inny odświeżacz w sprayu, chyba, że będzie to naturalny wosk, ale nawet on nie ma takich właściwości nawilżających drewno jak te w formie olejkowatego płynu. Po przetarciu płynem mebel trzeba tylko jeszcze przepolerować na sucho czystą szmatką, by go finalnie wygładzić i usunąć ew nadmiar płynu.

    (more…)