Instagram RSS Feed
  1. Warsztaty

    Kwiecień 30, 2019 by Aneta

    Warsztaty, które prowadzę już piąty rok, to nie ’nauka renowacji mebla w dwa dni’, ale zajęcia na których chcę pokazać cały przebieg niezbędnych&koniecznych prac i przede wszystkim efekt końcowy jaki można osiągnąć (bo wtedy jest największa frajda z własnej, wielogodzinnej pracy:).
    I choć czasu na taką weekendową czy popołudniową renowację jest mało (trzeba uwijać się jak mrówka a ja staję czasem na głowie:), to zależy mi by, każdy dostrzegł, że dobrze wypracowany mebel, robiony dokładnie i na spokojnie, odwdzięczy się nam ładnym efektem końcowym. Bo renowacja to nie wyścig z czasem, ale najczęściej ze swoją cierpliwością.

    Zapraszam na Warsztaty:

    1. zajęcia weekendowe lub popołudniowe z podstaw klasycznej renowacji mebli są dedykowane dla wszystkich osób lubiących pracę z drewnem, bez względu ew doświadczenie związane z odnawianiem mebli. Uczestnik warsztatów przychodzi na zajęcia ze swoim meblem, który powinien być niewielkich rozmiarów (ograniczenia czasowe i przestrzenne) typu krzesło, fotelik, stolik, półka, szafka nocna.

    zajęcia sobotnio-niedzielne w godz.9.00-15.00

    lub

    zajęcia popołudniowe od poniedziałku do czwartku w godz.17.00-20.00

    koszt 650zł/os.

    Program zajęć:

    • omówienie podstaw renowacji mebli, metod, środków, technik.
    • co to politura, bejca, fornir itd.
    • stolarskie prace przy meblach – usuwanie starych powłok (czyszczenie/szlifowanie), klejenie, wzmacnianie konstrukcji, uzupełnianie ubytków i braków, ew wybarwianie na inny niż naturalny kolor, wykańczanie drewna dowolną metodą (wg indywidualnego uznania): tradycyjną politurą szlakową, woskiem bezbarwnym lub z kolorem, malowanie farbą akrylową lub kredową

    Na zajęciach nie zajmujemy się tapicerowaniem mebli.

     

    2. zajęcia popołudniowe z nauki tradycyjnego politurowania mebli dawnych są dedykowane dla wszystkich osób lubiących pracę z drewnem (bez względu na wiek, płeć czy ew wcześniejsze doświadczenie związane z odnawianiem czy politurowaniem mebli). Na warsztatach przedstawiam tajniki, sposoby i techniki ręcznego nakładania politury – od przygotowania powierzchni i politury, po przez gruntowanie drewna, zacieranie porów i finalne wypoliturowanie powierzchni na wysoki połysk. Teoria i praktyka w jednym

    zajęcia od poniedziałku do piątku w godzinach 17.30-20.00

    koszt 500zł/os

    Program zajęć:

    • nauka odbywać się będzie na fornirowanym blacie (o wymiarach 45x45cm, do wyboru okleinowany orzechem, mahoniem, czeczotą topolową, brzozą karelską, czereśnią, gruszą, jesionem, egzotycznym zebrano) oraz na toczonym elemencie (np starej kolumnie, nodze lub tralce), które po zakończeniu zajęć staną się własnością Uczestnika (zapoliturowany blat finalnie może posłużyć jako np element stolika). Po wcześniejszym uzgodnieniu Uczestnik może pracować na własnym meblu.

    Cena zawiera blat, jeden element toczony oraz niezbędne materiały potrzebne do nauki. Do dyspozycji uczestników są też rękawiczki ochronne i fartuchy robocze.

     

    Informacje i zapisy tylko droga mailową:

    starychmebliczar@gmail.com

    *ilość miejsc ograniczona / decyduje kolejność zgłoszeń

    Na Warsztatach zapewnione są wszystkie podstawowe produkty do renowacji mebli jak politura, bejce, farby, kleje, woski, papiery ścierne, zmywacze, szpachle, narzędzia stolarskie itd.. Do dyspozycji uczestników są też rękawiczki ochronne i fartuchy robocze.

     

    Miejsce zajęć:

    Galeria Sztuki „Stara Praga” & Pracownia Renowacji Mebli

    ul.Brzeska 6, 03-737 Warszawa

    NOWY GRAFIK Z TERMINAMI WAKACYJNYMI POJAWI SIĘ 5 LIPCA

    czytaj dalej…


  2. Nowa wersja stolika z lat 60-tych XXw.

    Marzec 9, 2019 by Aneta

    Zamiast na śmietnik trafił w moje ręce. Klasyczny stolik z lat 60/70-tych XXw. produkcji polskiej, przeznaczony pod telefon lub sprzęt rtv. Blat główny wykonany z płyty wiórowej fornirowanej okleiną orzechową (sporadyczniej bywa w wersji z mahoniem tzw. ‚pasiakiem’), pozostała część konstrukcji wykonana z drewna liściastego (najczęściej bukowego) lub, jak w moim przypadku. iglastego – sosnowego (oskrzynia&nogi), również zafornirowanego orzechem.

    Stolik niestety bez zachowanej etykiety (ta zazwyczaj widnieje na dolnej półce), ale podobne egzemplarze produkowały m.in. Zakłady Obróbki Drewna w Rawiczu, Bydgoszczy czy Olsztynie. Były też wersje z obrotowym głównym blatem – w moim nic się nie obraca, jest jednak za to niewielka szufladka. Fabryczne wykończenie tego typu stolików to twardy, poliestrowy lakier na wysoki połysk.

    czytaj dalej…


  3. Woskowanie starych świeczników

    Luty 23, 2019 by Aneta

    Tak jak pisałam w artykule o woskach, woskowanie mebli to druga – obok politurowania – najpopularniejsza technika wykańczania mebli dawnych. Tak naprawdę, zanim politura na dobre podbiła salony swym szlachetnym połyskiem (około XVIII wieku), zdecydowana większość mebli była właśnie pokrywana naturalnym woskiem.

    Podstawowa różnica między politurą a woskiem? Politura, pozyskiwana z szelaku – nakładana wielokrotnie, w niepoliczalnych mikro warstwach, mocno ożywia drewno tworząc na meblu idealnie gładką, lustrzaną powłokę na wysoki połysk. Wosk natomiast pozostawia powierzchnię bardziej spatynowaną a uzyskany z wypolerowania połysk jest zdecydowanie bardziej delikatniejszy, subtelniejszy i satynowy, niż ten który daje politura szelakowa.

    Jakie zalety ma wosk?

    • wielowarstwowo położony dobrze wypełnia pory drewna (stąd też najczęściej stosowany był do mebli z litego drewna dębowego, jesionowego i orzechowego – gatunkach o tzw. otwartych porach) tworząc warstwę ochronną
    • podkreśla usłojenie i uwydatnia naturalny, szlachetny kolor starego drewna (wersja wosku barwiącego dodatkowo je zabarwi/zmieni kolor)
    • przyjemnie nasyca strukturę drewna, tworząc przy tym gładką, satynową powłokę (bez ryzyka dużego połysku:)
    • daje nam niemal nieograniczoną powtarzalność i możliwość konserwacji bez konieczności wchodzenia w jakiś duży zakres prac – po prostu dokładamy warstwę i po przeschnięciu polerujemy (wcześniej możemy drewno przetrzeć drobną wełną stalową, by usunąć ew naleciałości czy drobne uszkodzenia powłoki)
    • powierzchnia woskowana, poddawana co jakiś czas pielęgnacji, będzie cały czas ładnie ożywiona, odświeżona i spolerowana

    Choć lubię połysk i szlachetność politury, to są takie przedmioty i meble, które zdecydowanie wolę wykończone woskiem. Zwłaszcza te wykonane w całości z litego drewna, rustykalne i cięższe w swojej formie niż finezyjnie wykonane meble fornirowane. Poza tym mocno wysezonowane i niedoskonałe już lite drewno bardzo lubi się z woskiem, zwłaszcza w toczonej czy podrzeźbianej formie, gdzie dobrze nałożony wosk dodatkowo podkreśla oryginalną patynę.

    czytaj dalej…


  4. Książki o stolarstwie cz.1

    Luty 10, 2019 by Aneta

    Jest na blogu pakiet książek o renowacji i odnawianiu mebli, czas więc na podstawową literaturę z zakresu stolarstwa. W mojej domowej bibliotece znajduje się kilkadziesiąt różnych tytułów z szeroko pojętego meblarstwa – style i epoki, prace w drewnie, nauka renowacji, materiałoznawstwo, projektowanie mebli itd… Staram się być na bieżąco z nowymi wydaniami, choć przyznam, że najbardziej sobie cenię nasze polskie publikacje z poprzednich lat, zwłaszcza stare podręczniki szkolne dla szkół zawodowych przygotowujące do pracy w zawodzie stolarz oraz książki dla hobbystów i majsterkowiczów:) Z nich wyczytuję najwięcej przydatnych dla mnie wiadomości.

    Od czego zacząć, by nauka stolarstwa nie okazała się zbyt ‚techniczna’  i skomplikowana? Zanim przystąpimy do pierwszych prac, warto poczytać jak postępować z drewnem.

    czytaj dalej…


  5. Ażurowa szkatułka

    Styczeń 26, 2019 by Aneta

    Tym razem nie zobrazuję i nie opisze szczegółowo jak przebiegała renowacja i jej poszczególne etapy, ale po prostu pokażę jak małe, niepozorne pudełko, które przez ostatnie lata leżało schowane w ‚piwnicznych’ czeluściach, przy odrobinie chęci i nakładu pracy, zyskało wyjątkowej klasy i blasku.

    Szkatułka z motywem liści i żołędzi dębowych, wykonana prawdopodobnie w latach powojennych w Polsce (o czy świadczą napisy wewnątrz ścianek ‚tu kleić’:), trafiła w moje ręce pod koniec zeszłego roku. W odróżnieniu od mebli jakie na co dzień odnawiam, ten obiekt liczył sobie zaledwie 35cm. Niewielki, ale za to dość mocno podniszczony, głównie z uwagi na kompletnie porozsychaną konstrukcje (wykonaną ze sklejki) i porwane zielone sukno stanowiące kontrastowe tło dla ażurowych ścianek. Bez dwóch zdań, całość musiała zostać przeze mnie rozłożona i na nowo, niczym puzzle, porządnie poskładana.

    czytaj dalej…