RSS Feed
starychmebliczar.pl: Coulais (OST) CFD.rar 2010 Bruno Oceans
  1. Stare dębowe narty

    Wrzesień 12, 2014 by Starych Mebli Czar

    Przyznam, że kompletnie o nich zapomniałam (w końcu mamy jeszcze lato:). Stare męskie narty wraz z kijkami wpadły w moje ręce przed wakacjami. Nie sprawdzałam jeszcze ich ‚rodowodu’ tj. lat produkcji i pochodzenia, zakładam jednak że są z pierwszych lat powojennych. Zachowane w bardzo dobrym stanie wymagały jedynie porządnego odkurzenia – zarówno drewno, jak i metal – co też zrobiłam przy pomocy niezastąpionej drobnej wełny stalowej, która delikatnie, ale dokładnie usunęła cały kurz nie ścierając przy tym wiekowej patyny. Metalowe elementy dodatkowo przetarłam jeszcze olejem do konserwacji maszyn dzięki czemu zyskały odrobiny blasku.

    Narty są czyste, suche i co najważniejsze – kompletne. Jest nawet mały skórzany pasek do ich spinania. Wiązania maja sygnatury Victor & Cyrano, sugerują więc francuskie ‚korzenie’. Papierowa naklejka na kijku z datą 51′, skrótem PłTP (?) i wizerunkiem narciarza podpowiada zaś, że były używane w Polsce (w wolnej chwili postaram się zgłębić te informacje). Jedno co wiem, to że narty są zrobione z drewna dębowego. Kijki – naturalnie (fajnie:) krzywe, ale też w pełni kompletne – podejrzewam, że są z leszczyny. W sumie jak przyjdzie zima, to można na nich jeździć dalej:) Brakuje tylko dobrych butów (pewnie jakiś w typie wojskowym) i może jeszcze domku w górach, w którego wystrój wiekowe narty ładnie by się wkomponowały:) Zdecydowanie lubię takie znaleziska :-)

    SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC


  2. Bejca & bejcowanie (barwienie) drewna

    Wrzesień 4, 2014 by Starych Mebli Czar

    Bejcowanie to barwienie drewna przy pomocy tzw. bejcy – barwnika w postaci proszku/granulek rozpuszczanego w wodzie lub spirytusie. Obok politurowania czy woskowania, jest to jedna z podstawowych czynności przy renowacji mebli (techniką bejcowania posługiwano się już w średniowieczu). Bejcowanie stosujemy wtedy, gdy chcemy zmienić naturalny kolor mebla (zazwyczaj go przyciemnić) lub podbarwić niektóre jego elementy – najczęściej te nowo uzupełnione, które są dużo bladsze od tych starych. Naturalne bejce uzyskiwane są zazwyczaj z łupin orzechów i wyciągu z mahoniu.

    IMG_0635

    Obie rodzaje bejc występują w bardzo wielu kolorach: od sosny, po heban, dąb, orzech, teak, palisander itd, aż po klasyczne barwy typu żółty, zielony, czarny. Wybierając bejcę do naszego mebla nie należy się jednak sugerować jej nazwą podaną przez producenta, bo zazwyczaj jest ona dobrana standardowo i często nijak się ma do faktycznego koloru drewna, zwłaszcza starego.

    Bejce możemy dowolnie mieszać – najlepiej jeszcze w postaci proszku – uzyskując kolor odpowiedni dla siebie, ale też i dla drewna z jakiego wykonany jest nasz mebel. Możemy też nabyć już gotowe płyny barwiące np. bejce rustykalne , ale ja jestem zwolenniczką samodzielnego robienia bejcy. Przygotowywać ją możemy na bazie spirytusu/denaturatu uzyskując bejcę spirytusową, która jest dużo mocniejsza i intensywniej barwiąca drewno (tą bejcę należy nakładać bardzo sprawnie, bo czyste i suche drewno bardzo szybko ją chłonie). Możemy też rozpuścić barwnik w zwykłej czystej wodzie uzyskując klasyczną bejcę wodną, która od spirytusowej będzie łagodniejsza i słabsza, ale równie dobrze zabarwi drewno*. Robiąc samemu bejce łatwiej jest dobrać odpowiedni kolor mieszając odcienie, a do tego możemy jej przygotować tyle ile potrzebujemy. Koszt bejcy w torebce też jest dużo mniejszy niż w przypadku gotowców:) Bejce w proszku możemy bez problemu kupić w marketach budowlanych i sklepach chemicznych (zazwyczaj nasze polskie, wg mnie bardzo dobre) oraz w specjalistycznych sklepach dla konserwatorów i plastyków (takie już dedykowane do renowacji mebli). Cena polskiego produktu to ok 2,5zł, włoskiego ok 6-7zł

    *jeśli do bejcy wodnej dodamy parę kropel amoniaku (do kupienia tam gdzie bejce), to lepiej przeniknie ona do drewna, ale przede wszystkim zwiększy się jej odporność na światło

    IMG_0670IMG_0641IMG_0639Koncentrat bejcy spirytusowej do rozcieńczenia w spirytusie.

    IMG_0657IMG_0663

    Unikałabym zdecydowanie wszelkich gotowych już impregnatów czy mieszanek typu lakierobejce. Może do współczesnych mebli są ok, ale do dawnych z pewnością się nie nadają! Są sztuczne a mieszanka koloru razem z lakierem to przekleństwo dla startego mebla oraz dla kogoś, kto będzie to musiał z czasem usunąć. Poza tym lakiery barwiące dość trudno się nakłada a ich trwałość jest bardzo wątpliwa. Jedyne barwniki, które czasem goszczą w naszej Pracowni, to gotowe bejce do podkreślenia naturalnego usłojenia na bazie terpentyny, rozpuszczalnika i oleju lnianego. Sprawdzają się zwłaszcza przy nowym drewnie dębowym – delikatnie je barwią i postarzają.

    IMG_0665Ostatnio zaktualizowane11

    Przed przystąpieniem do bejcowania drewno trzeba bardzo dobrze oczyścić z brudu czy starych warstw koloru. Rozrobioną bejcę najlepiej jest przetestować wcześniej na jakimś obcym kawałku drewna* robiąc próbkę koloru. Jeśli nie mamy takiej pomocniczej deseczki zróbmy test na niewidocznym fragmencie naszego mebla – plecach, boku szuflady czy wewnętrznej stronie siedziska krzesła. Bejce na drewno (tak jak inne preparaty do malowania), nakładamy zawsze równomiernie i zgodnie z kierunkiem usłojenia, dobrze ją wcierając, inaczej szybko zostaną brzydkie plamy oraz smugi. Możemy to zrobić przy pomocy pędzla, tamponu lub gąbki. Bejca na meblu, czy to wodna, czy spirytusowa, schnie dość szybko, choć spirytusowa jest o wiele mocniejsza i niemal błyskawicznie się wchłania (w zależności od powierzchni ok 2-3 godzin). By mieć 100% pewność, najlepiej jest zostawić malowany mebel na całą noc, unikniemy wtedy reakcji z kolejnym środkiem np politurą, która nałożona na mokre jeszcze od wodnej bejcy drewno, po prostu zielenieje i zsinieje. Naturalną reakcją jest natomiast to, że po wyschnięciu zabejcowane drewno zrobi się jaśniejsze tj. kolor będzie nam się wydawał dużo bledszy niż jak był mokry. Po pomalowaniu jednak drewna np. politurą, na nowo nabierze ono życia i uwydatni są barwę.

    Pamiętajmy, by zabejcowane drewno, czyli ten nasz nowy kolor, zawsze zabezpieczyć i wykończyć, tj. mebel zawoskować, zapoliturować lub ew polakierować. Jeśli zostawimy go bez dalszego wykończenia, to drewno będzie matowe a kolor z pewnością szybko się powyciera. Niewskazane jest wygładzanie zabejcowanego drewna drobną wełną stalową czy papierem ściernym dopóki nie zostanie ono zabezpieczone, np. dwiema warstwami politury. Nawet jeśli powierzchnia wydaje nam się nierówna czy szorstka, zostawmy ją taka jak jest. Przeszlifowanie cienkiej warstwy koloru spowoduje bowiem powstaniem plam i odsłonięcie pierwotnego wyglądu drewna, co może być bardzo trudne do wyretuszowania.

    Niewątpliwą zaletą barwienia mebli bejcą jest to, że jest ona transparentna i przenika w głąb drewna dzięki czemu, mimo iż jest ono przyciemnione, to wciąż widoczne pozostaje jego usłojenie i naturalny rysunek (np. w porównaniu do farb, które kryją drewno w całości).

    * przy okazji wizyty w stolarni warto się zaopatrzyć w niewielkie odpady deseczek czy forniru, których w takich miejscach jest sporo; pamiętajmy tylko, by był to gatunek drewna taki sam jak na naszym bejcowanym meblu.

    zdjeciezdjecie1IMG_0729Ostatnio zaktualizowane10


  3. Wakacyjne Warsztaty Renowacji Mebli 23/24 sierpnia

    Sierpień 26, 2014 by Starych Mebli Czar

    Błędnie zakładałam, że wakacyjny czas będzie chwilą przestoju w naszych warsztatowych renowacjach:) W końcu to okres wyjazdów i korzystania z uroków lata a nie siedzenia w Pracowni i mozolnego odnawiania mebli, które potrafią dać w kość…;-) Uczyliśmy się i pracowaliśmy jednak i w upalnym lipcu (schłodzone mury Pracowni przyjemnie jednak orzeźwiały pomieszczenia) i w równie słonecznym sierpniu, w którym to z resztą przed nami jeszcze jeden warsztatowo-wakacyjny weekend:)

    Na minionych Warsztatach zdecydowanie królowały orzechowe stoliki, w dodatku wszystkie polskiego projektu:) Mimo iż wykonane zostały w podobnych latach (60-70-te XXw,), to każdy z nich jest zupełnie inny i niepowtarzalny, o czym (oprócz formy oczywiście) najlepiej świadczą wzorzyste forniry na blatach:) Jeszcze do niedawana brudne, zakurzone i pouszkadzane odsłoniły nam swoje piękno już w sobotnie popołudnie, zwłaszcza jak dostały świeżej politury, ściągnęły uwagę już wtedy wszystkich:) Solidnie oczyszczone i powzmacniane po warsztatowej renowacji prezentują się teraz naprawdę wyśmienicie.
    Na Warsztatach ćwiczyliśmy oprócz różnych technik czyszczenia, klejenia i uzupełniania ubytków, również techniki wykańczania drewna: malowanie farbą, woskowanie, bejcowanie, olejowanie i politurowanie. Pracy było co niemiara, ale czas upłynął nam w świetnej atmosferze! Generalnie  stan mebelków po naszych dwudniowych Warsztatach wskazuje tylko na jedno – Uczniowie przerośli Mistrza!
    *
    Oprócz stolików odnawialiśmy jeszcze:
    • dwa art-decowskie krzesełka, które przyjechały do nas ze swoimi Właścicielami aż ze Śląska (fotorelacja na stronie www.namiotel.pl); drewno po wyszlifowaniu i zabejcowaniu na średni orzech zostało zawoskowane dwoma kolorami wosku
    • krzesełko brzozowe, które zostało wyczyszczone do surowego a następnie zabejcowane na ciemny brąz, zagruntowane politurą i wykończone ciemnym woskiem.
    • gięte krzesło sygnowane etykietą Thonet, które po gruntownym rozebraniu, wyczyszczeniu i zabejcowaniu na nowy ciemnobrązowy kolor pokryte zostało nową warstwą politury
    • sosnową szafkę, które przeszła chyba największą metamorfozę stolarską (jej stan w sobotni poranek był naprawdę kiepski); dała jednak radę i zyskała nowy look z białą farba, woskiem i przecierką (i nowymi nogami, których brakowało;-)
     

    IMG_1837IMG_1810IMG_1807IMG_1802Ostatnio zaktualizowane9
    IMG_1830-001IMG_1834-001IMG_1833-002IMG_1822Ostatnio zaktualizowane7IMG_1820IMG_1781IMG_1793IMG_1838Ostatnio zaktualizowane10534700_680987525322614_6434370265532572501_nIMG_1824IMG_1796



















     


  4. Prace w drewnie – materiały, narzędzia, techniki, projekty

    Sierpień 9, 2014 by Starych Mebli Czar

    Idealna książka dla wszystkich majsterkowiczów! I tych zaawansowanych, i tych dopiero zaczynających swoją przygodę z drewnem czy renowacją mebli. Prawdziwa skarbnica wiedzy praktycznej (427 stron), z mnóstwem zdjęć (jest ponad dwa tysiące) i dokładnymi opisami krok po kroku co i jak zrobić. Prezentuje niemal chyba wszystkie niezbędne narzędzia, metody i techniki stolarskie: klejenie, szlifowanie, heblowanie, przycinanie, malowanie itd., łącznie z nauką stolarstwa artystycznego i załączonym projektem& instruktażem własnoręcznego wykonania mebli np. wieszaka, skrzyni czy łózka;) Zanim więc weźmiemy papier czy dłuto w rękę i zaczniemy bezpośrednie prace przy naszym domowym warsztacie, warto zajrzeć do książki. Z pewnością odpowie ona na wiele nurtujących nas pytań związanych zarówno z samą obróbką drewna, jak i jego konkretnym już wykańczaniem. Wiedza przekazana jest bowiem bardzo konkretnie i rzeczowo. Polecam i sama również na nowo rzucam się w wir lektury!

    „PRACE W DREWNIE ”

    Wydawnictwo Arkady,  Warszawa 2010

    SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC


  5. Renowacja przedwojennego wagonu kolejowego (2)

    Sierpień 7, 2014 by Starych Mebli Czar

    Stary wagon kolejki wąskotorowej, o którego nietypowej renowacji pisałam w zeszłym roku, jest już gotowy.

    SONY DSCSONY DSCSONY DSC

    SONY DSC

    W pełni odrestaurowany i zaadoptowany na izbę pamięci stanął przed zabytkowym dworcem kolejowym (stacja trasy prowadzącej do wschodniej granicy) na specjalnie przygotowanym fragmencie torów. Wszystko to w niewielkiej podlaskiej miejscowości Czyżew, z której to w czasie II wojny światowej miejscowa ludność była wywożona na Syberię. Wagon, z wypisanymi w środku nazwiskami rodzin Sybiraków i pamiątkami z czasów radzieckiej okupacji (zdjęciami, dokumentami i innymi przedmiotami zbieranymi obecnie od mieszkańców), ma być bezpośrednim symbolem upamiętniającym zesłania Polaków w głąb Związku Radzieckiego. Oficjalne otwarcie ‚muzeum’ zaplanowane jest na wrzesień (po znajomości mogła zobaczyć jego wnętrza już teraz:)

    SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC

    Sama renowacja z pewnością nie należała do najprostszych, powierzchnia obiektu w końcu jest niemała. Czyszczenia, uzupełniania, malowania całej drewnianej konstrukcji oraz piaskowania metalowych elementów podwozia było całe mnóstwo. A wszystko pod czujnym okiem konserwatora zabytków z Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie (Oddział Muzeum Kolejnictwa w Warszawie), który na bieżąco sprawdzał poprawność całych prac. Renowacja przyniosła jednak zamierzone efekty i ze zniszczonego jeszcze do niedawna starego wagonu powstała naprawdę oryginalna izba pamięci. Całość przykuwa uwagę i prezentuje się naprawdę wyjątkowo. Jestem pod wrażaniem. Oby więcej takich miejsc.

    SONY DSC

    SONY DSC
    Renowacja wagonu obejmowała:
    • rekonstrukcję całej drewnianego zadaszenia - pierwotne było mocno przegniłe i w wielu miejscach uszkodzone
    • wyczyszczenie za pomocą piaskowania* całego podwozia i pozostałych elementów metalowych
    • wyczyszczenia za pomocą piaskowania całej konstrukcji drewnianej, łącznie ze środkiem
    • zabezpieczanie żeliwa i drewna impregnatami
    • pomalowanie całego wagonu farbą.
    *
    Piaskowanie, które zastosowano tutaj, wykonuje się też przy odnawianiu np. starych nóg-podstaw od maszyn do szycia. Piaskowanie, czyli czyszczenie piaskiem pod ciśnieniem (za pomocą pistoletu drobiny piasku uderzają w powierzchnie) pozwala usunąć stare powłoki, zwłaszcza z miejsc trudno dostępnych i wygładzić skorodowane żeliwo, tak by można je było potem pomalować na dowolny kolor. Do piaskowania metalu używa się innego rodzaju/grubości ziaren piasku a do drewna innego (drobniejszego).
    *
    Tak prezentował się wagon na początku renowacji:
    IMG_4365Ostatnio zaktualizowane108
    Ostatnio zaktualizowane109IMG_4354-001IMG_4359

    Artykuły powiązane

    1. Renowacja przedwojennego wagonu kolejowego (1)