Instagram RSS Feed

‘targi/giełdy’

  1. Warszawskie Targi Antyków w Broniszach

    Luty 16, 2015 by Aneta

    Warszawskie Targi Antyków w Broniszach (teren giełdy spożywczej) – miejsce które miało być alternatywą dla giełdy na Kole (i po części chyba jest, choć odległość od centrum Warszawy może wielu zniechęcać). Bardzo duży wybór mebli i dodatków, ale z pewnością nie w klimacie, wyglądzie i cenach bazarowych, choć okazje, jak wszędzie, pewnie też się zdarzają. Jak dla mnie Bronisze to jednak nie targowisko a większa wersja galerii czy desy, z wymuskanymi i często niestety niefachowo odpicowanymi meblami. Lubię czasem tam pojechać, by nacieszyć oko taką różnorodnością, ale w kwestii ew zakupów zdecydowanie wolę skromniejsze Koło:) Odwiedzić jednak warto, bo bogata oferta robi wrażenie:)

    Z mojej ostatniej niedzielnej wizyty – Bronisze jak zawsze wypchane po brzegi (choć hala została trochę zmniejszona to i tak mebli jest całe mnóstwo:) zniechęcają mnie nie tyle wysokimi cenami, co brakiem przychylności ze strony sprzedających. A parę mebelków było naprawdę ciekawych…

    imageimage

    Warszawskie Targi Antyków

    ul. Poznańska 98, 05-850 Ożarów Mazowiecki
    (teren Rynku Hurtowego Bronisze)
    czynne w każdą sobotę i niedzielę w godz.8-15

    czytaj dalej…


  2. Listopadowo-grudniowe zakupy na Kole

    Styczeń 3, 2015 by Aneta

    Choć końcówka roku z racji weekendowych Warsztatów był dla mnie równie mocno zabiegana co poprzednie miesiące i nie miałam zbyt wiele wolnego czasu, by odwiedzać warszawski targ staroci na Kole, to udało mi się przy okazji dwóch niedzielnych wizyt upolować zgrabne mebelki do domu. Dokładnie same siedziska, do których wychodzi na to, mam wyjątkową słabość;)

    IMG_2135

    Pierwszy to art-decowski puf/taboret z lat 30-tych XXw., prawdopodobnie polskiej produkcji. Częściowo jest on fornirowany klasycznym dla stylu orzechem, reszta jest w litym dębie (sama konstrukcja ramki siedziska jest bukowa). Poduszka na siedzisku tapicerowana, na sprężynach, w dodatku miedzianych a nie stalowych jak to zwykle spotykam. Stan taborecika oceniam na bardzo dobry, bo przez lata nie był on odnawiany dzięki czemu nie został zepsuty niefachową, niepotrzebną a’la renowacją. czytaj dalej…


  3. Jarmark Staroci – Kiermusy Dworek nad Łąkami

    Kwiecień 7, 2014 by Aneta

    Co prawda, z racji zajęć warsztatowych nie mogłam tym razem pojechać na Jarmark Staroci do Kiermus, ale moja ‚delegacja’ pilnie zdała mi relację.
    Kiermusy Dworek nad Łąkami – „w każdą pierwszą niedzielę miesiąca na Czarciej Polanie jarmark wielki się odprawuje, na którym różnorakie towary przydatne w gospodarstwie domowym nabyć i zbyć możemy”.
    Wspaniałe i wyjątkowe miejsce! Zamek z Muzeum Oręża Polskiego im. Jerzego Hoffmana, uroczy Dworek i domek Rasputina, folwark zwierzęcy z królestwem żubrów, dworskie czworaki, które można wynająć na nocleg (każdy nawiązuje do jednego z dawnych zawodów takich jak: rybak, bartnik, kowal, garncarz, tkacz), stanica rzeczna i olbrzymi targ staroci, który obejść cały jest naprawdę trudno 😉 Do tego mnóstwo innych atrakcji, regionalne przysmaki, żydowska kapela, która przygrywa odwiedzającym Kiermusy i piękna okolica Narwiańskiego i Biebrzańskiego Parku Narodowego!
    Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi znów odwiedzić ten piękny zakątek Podlasia, czego życzę również i innym!

    Kiermusy Dworek nad Łąkami

    Kiermusy 12
    16-080 Tykocin
    (woj. podlaskie)

    czas: każda pierwsza niedziela miesiąca

    http://www.kiermusy.com.pl

    IMG_1469 IMG_1472 IMG_1473 IMG_1477 IMG_1479 IMG_1483 IMG_1485 IMG_1486 IMG_1487-001 IMG_1489

    Na otarcie łez – przyjechał do mnie ‚kiermusowski’ drewniany konik na biegunach (prezent od rodziców:)IMG_8278


  4. Niedzielny spacer po warszawskim Kole

    Wrzesień 10, 2012 by Aneta

    Warszawski Bazar staroci na Kole (11)

    Giełda staroci na Kole to miejsce znane od lat wszystkim miłośnikom dawnych przedmiotów.  Jeszcze do niedawna można tam było kupić wiekowe meble, zegary, obrazy, stylowe oświetlenie, przedwojenną porcelanę, szkło, używane książki, monety, militaria itp. Oferta na bazarze była naprawdę bardzo szeroka a potencjalni kupcy i antykwariusze zjeżdżali się do Warszawy niemal z całej Polski. Miejsce bardzo znane było też oryginalnym punktem na mapie zagranicznych wycieczek (nadal jest, choć w zdecydowanie mniejszym stopniu).

    Czar tego miejsca zaczął niestety z czasem zanikać a sam jarmark zdecydowanie zubożał. Nie jest już tym samym miejscem co przed laty, kiedy wśród spacerujących można było spotkać znanych aktorów, muzyków czy polityków.

    Mam wrażenie, że dziś Koło żyje już tylko swoją legendą i wspomnieniami. Cześć handlarzy przeniosła się na Bronisze lub inne lokalne giełdy, cześć w ogóle zrezygnowała z handlu starociami. Oryginalne, wiekowe meble których na Kole był zawsze największy wybór (czasem jeździło się już w piątek wieczorem, by wyłapać prawdziwe perełki), występują już tylko w pojedynczych egzemplarzach. Reszta to współczesne, niderlandzkie podróbki udające tylko stylowe sprzęty. Większość straganów zalewają tandetne i kiczowate przedmioty nie mające nic wspólnego z antykami. Ciekawych staroci jest naprawdę niewiele.

    Czasem moje oko przykuje niebanalna kryształowa patera, komplet srebrnych łyżeczek, unikatowy element porcelanowego serwisu czy ocalały fragment jakiegoś ciekawego starego mebla. Spacerując od straganu do straganu, zwłaszcza wcześnie rano, można czasem powyławiać pojedyncze skarby i stać się posiadaczem jakiegoś cennego i wiekowego sprzętu. W większości przypadków jednak skutecznie odstraszą nas ceny, bo bywają one zdecydowanie wyższe od rzeczywistych a na słynne targowanie nie ma już niestety co liczyć… I tylko fani militariów mają tu jeszcze nie lada gratkę. Spotykają się w środku bazarku od lat, bo mundurów wojskowych, starej broni, medali, odznaczeń i innych tego typu gadżetów jest nadal spory wybór.

    Sentyment do Koła mam jednak ogromny, odwiedzam to miejsce dość regularnie od wielu już lat, tu bowiem m.in. zaczynała się moja przygoda z antykami. I choć klimat i oferta już nie tak samo bogata i ciekawa jak kiedyś, to warszawski jarmark staroci na Obozowej pozostanie dla mnie, jak i dla wielu, miłym i niespotykanym miejscem na przyjemny niedzielny spacer pośród przedmiotów z duszą.

    GIEŁDA STAROCI NA KOLE

    w każdy weekend (sobota-niedziela) od rana do godzin popołudniowych

    (wstęp dla kupujących i zwiedzających jest bezpłatny)

    Warszawa – Wola

    przy ul. Obozowej róg ul. E. Ciołka


  5. 9 edycja Warszawskich Targów Sztuki

    Grudzień 3, 2011 by Aneta

    9 edycja Warszawskich Targów Sztuki odbędzie się w dniach 2–4 grudnia 2011 – czyli w ten weekend, w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie.

    Targi, jak co roku, organizuje firma Rempex. Weźmie w nich udział ok. 70 wystawców z całej Polski i z zagranicy. Będzie można podziwiać oraz nabyć dzieła z dziedziny rzemiosła artystycznego (meble z okresu XVIII-XXw.), malarstwa, grafiki, rzeźby…Duży obszar ma być poświęcony również sztuce współczesnej, co z pewnością ucieszy młodych miłośników sztuki i kolekcjonerów.

    Zdecydowanie polecam!