Instagram RSS Feed

Polskie i węgierskie krzesła Thonet

7 kwietnia, 2013 by Aneta

Thonety, czyli najbardziej popularne i znane siedziska na całym świecie. Od połowy XIX wieku do dnia dzisiejszego, kiedy to zaczęto produkować je fabrycznie na masowa skalę, powstało ich miliony (na przełomie wieków fabryki Thoneta produkowały 4000 sztuk mebli dziennie). W Polsce wyrabiane były od lat 70-tych XIX wieku. Bardzo modne w okresie międzywojennym uchodziły za sprzęty uniwersalne, użytkowe i przede wszystkim tanie. Nie pozbawione jednak przy tym finezji, nowoczesności i jakości wzornictwa, o czym świadczy zaangażowanie w ich tworzenie wybitnych projektantów z tego okresu. Dominowały głownie w barach, kawiarniach i państwowych urzędach, ale także wielu domach prywatnych. Największą popularność meble gięte, zwłaszcza wszystkie do siedzenia, przeżywały w latach 30-tych XXw. (zarówno w Europie jak i Stanach Zjednoczonych), kiedy to propagowano bardziej kubiczne, awangardowe i proste kształty pozbawione ozdobnych dekoracji i krzywizn. Dla przykładu w 1934 roku na terenie Polski działało 14 fabryk mebli giętych. Krzesła gięte, które ostatnio spotkałam i miałam okazję odnawiać, to polskie ‚thonety’ i węgierskie Thonety.

Pierwsze to dość powszechne i proste krzesła wyprodukowane na licencji Thoneta w Polskiej Fabryce Mebli Giętych z Radomska pod koniec lat 40-tych XX wieku (Zakłady „Thonet-Mundus” działały do końca II wojny światowej). Wszystkie oznaczone firmową etykietą na spodniej stronie sklejki. Bukowe, z twardym siedziskiem i klasyczną, stosunkowo toporną i masywną linią. Tanie, wygodne i bardzo trwałe. Przez lata obecne i nie zastąpione w wielu polskich domach. Wciąż bardzo lubiane i coraz częściej doceniane (i ratowane:). Wdzięcznie prezentują we współczesnych wnętrzach klasykę i ducha lat powojennych:) para krzeseł z Polskiej Fabryki mebli Giętych Radomskopara krzeseł z Polskiej Fabryki mebli Giętych Radomsko ukryta na wewnętrznej stronie siedziskaetykieta krzeseł z Polskiej Fabryki mebli Giętych Radomskoelementy giętych krzeseł w typie Thonet

Drugie to zdecydowanie starsze, bardziej projektowe, oryginalne bukowe Thonety, z wyplatanym pierwotnie siedziskiem i oparciem (takie były robione przeważnie na zamówienie), wyprodukowane w którejś z fabryk działających na terenie Węgier na przełomie XIX i XX wieku. O tym, że są to krzesła węgierskie świadczą zachowane od wewnętrznej strony siedziska firmowe etykiety. Tego typu papierowe metki – pozbawione dodatkowych opisów, znaczeń czy symboli – występowały własnie na meblach giętych wytwarzanych na Węgrzech,  tak przynajmniej podpowiadają wszystkie dostępne mi źródła. Krzesła, z racji tapicerowanego obecnie siedziska i bardzo ładnej linii, niewątpliwie wygodne i stylowe, a przy tym uniwersalne i pasujące niemal do każdego stylu i wnętrza. węgierska etykieta Thonetkrzesła z przełomu XIX i XX wieku z fabryki Thonetwęgierski Thonety (drewno bukowe)

***

Zaletą polskich i węgierskich mebli giętych, która własnie odnawiamy jest wytrzymałość i lekkość oraz solidna konstrukcja (kilka elementów, śrubek i nakrętek). Dzięki tym cechą krzesła przetrwały w doskonałym stanie do dnia dzisiejszego i po renowacji mogą po raz kolejny spełniać swoją funkcje. Ich współczesne drewniane, metalowe czy plastikowe wersje, jak i wiele innych thonetowskich wzorów, produkowane są m.in w fabryce Meble Radomsko / Fameg (nazwa od słów Fabryka Mebli Giętych), sprzedającej swoje produkty znanym światowym marką, w tym do sieci sklepów Ikea.

* drewniane meble gięte były pierwowzorem dla mebli metalowych, wykonywanych ze stalowych rurek, które pod koniec lat 20-tych XXw. znalazły się w asortymencie firmy Thonet).

 

Artykuły powiązane

1. Thonety w stylu Art Deco
2. Polskie Thonety

9 komentarzy »

  1. Akak pisze:

    Kolejny ciekawy artykuł. Aż miło się tu zagląda.
    Wracając do Thonetów: mam stare krzesełko, siągnięte ze strychu. Wyrób dość popolarny w PRL. Wykonane z bukowego drewna, góra poprzeczka oparcia wygięta, od niej idące pionowe szczebelki w dół. Mam nadzieję, że mój opis zasugeruje, jakie krzesło mam na myśli. Brakuje w nim jednak siedziska. Zastanawiam się, jak było w orginale wykończone? Tylko płyta ze sklejki, czy jednak coś tapicerowanego?

  2. Gięte krzesła najczęściej na siedziskach miały wyplotkę z rafi (zwlaszcza starsze egzemplarze) lub giętą, często wytłaczaną jakimś wzorem sklejkę. Bogatsze siedziska, robione na zamówienie miały klasyczną tapicerkę z tkaniną. Najlepiej sprawdzić wewnętrzną stronę ramki krzesła, jeśli są ślady regularnych otworów, to oryginalnie była na nim rafia, w innym przypadku obstawiałabym profilowaną sklejkę.

  3. Jeśli jest zachowana jakaś firmową etykieta na krześle, to czasem można dzięki niej przypasować wzór jaki był na giętej sklejce siedziska. Wiele wzorów było bowiem opatentowanych i zarezerwowanych wyłącznie dla konkretnych fabryk i marek:)

    • Akak pisze:

      Krzesło na pewno nie było wyplatane…mowa oczywiście o siedzisku. Jeżeli gdzieś była etykietka, podejrzewam, że właśnie na od spodu siedziska, którego brakuje. W związku z tym, że było to dość popularne krzesło, raczej nie miało siedziska robionego na zamówienie tylko – jak Pani pisze – sklejkę. W komisie w Rembertowie widziałem takie samo krzesło, tylko zamiast sklejki miało ramę bodajże ze sprężynami i tapicerowane siedzisko. Trochę mnie to zmyliło, gdyż podejrzewałem, że powinna tam być właśnie sklejka. Ale Pani wyjaśnienie rozwiało już moje wątpliwości :)

  4. Akak pisze:

    Gdzie jakaś kolejna renowacyjka? :)

  5. jkrukar pisze:

    Może ktoś wie gdzie można dostać siedziska ze sklejki (niecka)do krzeseł thonetowskich

  6. anna pisze:

    Witam, jak wyjąć sklejkę z obramowania siedziska? Proszę o pomoc!!!! Ania

  7. Pani ciekawska :) pisze:

    Witam czy ta malowana czarna litera S to charakterystyczne oznaczenie dla Thonetów z Radomska mam krzesło z taką „sygnaturą” nic poza tym nie ma. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

19 − 6 =