Instagram RSS Feed

Posts Tagged ‘woskowanie’

  1. Błękitny kuferek na książki

    Maj 6, 2015 by Aneta

    Teraz pewnie wielu najchętniej urwałoby mi głowę za taką renowację, ale czasem i ja muszę trochę odpocząć od klasyki;) Sosnowy kuferek z pocz. XX wieku, który obok innych drobiazgów kupiłam na marcowym Jarmarku Staroci w Kiermusy Dworek nad Łąkami, przeszedł już pełna renowację i zyskał nowy ‚niedrewniany’ kolor.

    imageimage

    Przyznam od razu, że tym razem biłam się z myślami jak go odnowić, bo choć podobają mi się stylizacje farbami, to mimo wszystko najlepiej mi się pracuję klasycznymi metodami. Chciałam jednak coś zmienić, stąd finalnie stanęło na błękitnym kolorze. W pewnym momencie prac miałam nawet dużą chwilę zwątpienia i chciałam ‚drzeć’ wszystko od nowa, ale odstawienie mebelka na parę dni pozwoliło nabrać dystansu i polubić go na nowo. Z całością mojego wnętrza, w którym króluje dużo orzechowych odcieni taki świeży kolor komponuje się całkiem fajnie. Kuferek nabrał lekkości i przełamał troszkę artdecowsko-eklektyczną nudę 😉

    Uprzedzając pytania – nie użyłam farby olejnej, która mocno wgryzłaby się w drewno, powrót do pierwotnego ‚sosnowego’ stanu będzie więc kiedyś jeszcze możliwy. Ale po kolei.
    Finalnie mebelek miał mi posłużyć jako przykanapowa skrzynka na książki. Jego stan w chwili zakupu może nie był tragiczny, ale pracy z oczyszczeniem zapowiadało się całkiem sporo. Nie chciałam go doprowadzać do ideału, wręcz odwrotnie, zrobić tylko to co niezbędne, bez ‚znęcania’ się nad szczegółami, mebel miał być wiarygodny w swej starości. Ze względów jednak chociażby higienicznych musiałam go mimo wszystko dobrze wyszlifować pozbywając się starej warstwy kurzu, brudu, a przy okazji i ‚starego’, mało przyjemnego zapachu.

    imageimageimageimageimage czytaj dalej…


  2. Wosk do drewna

    Luty 27, 2015 by Aneta

    Woskowanie mebli to druga – obok politurowania – najpopularniejsza technika wykańczania mebli dawnych. Tak naprawdę, zanim politura na dobre podbiła salony swym szlachetnym połyskiem (około XVIII wieku), zdecydowana większość mebli była właśnie pokrywana naturalnym woskiem. Podstawowa różnica między politurą a woskiem? Politura, pozyskiwana z szelaku – naturalnej żywicy, mocno ożywia drewno tworząc na nim błyszcząca, czystą powłokę. Wosk natomiast pozostawia powierzchnię bardziej spatynowaną a uzyskany z wypolerowania połysk jest zdecydowanie bardziej delikatniejszy, subtelniejszy i satynowy. Wosk będzie też bardziej odporny na wilgoć (krople wody spłyną z natłuszczonej powierzchni), samodzielnie wypełni pory drewna (stąd też najczęściej stosowany był do mebli z drewna dębowego, bardzo porowatego), podkreśli usłojenie i uwydatni naturalny kolor starego drewna (choć nie w tak dużym stopniu jak zrobi to politura czy olej, które dodatkowo ‚zmoczą’ słoje i wyciągną ich głębię).

    image

    Mimo, iż woskowanie wydaje się być dużo łatwiejsze niż położenie politury, to również wymaga czasu, cierpliwości i energii, nie wystarczy bowiem jedna warstwa. Dobrze wykończone drewno jest zabezpieczone cienkimi warstwami wosku kilkukrotnie (nałożenie od razu zbyt grubej powłoki spowoduje, że drewno bedzie klejące i tluste). Dawniej meble woskowano codziennie kładąc po jednej warstwie i tak przez min. miesiąc:) Ważna zasada o której musimy pamiętać: wosk możemy nakładać na każdy mebel, bez względu na to czy był on wcześniej wykończony politurą, farbą, olejem czy lakierem. Odwrotnie natomiast już nie – tj samego wosku nie powinniśmy już niczym innym przykrywać (np starego wosku nie przykryjemy nowym kolorem bejcy), bo natłuszczona powierzchnia raczej tego nie przyjmie.

    imageNa rynku dostępnych jest obecnie bardzo dużo gotowych już wosków w paście (na bazie naturalnego wosku pszczelego): bezbarwne, z delikatnym kolorem lub zupełnie koloryzujące. Możemy też sami zrobić wosk używając czystego twardego wosku pszczelego i terpentyny (plus np. jeszcze jakiegoś barwnika). Pamiętajmy, że efekt końcowy woskowania zależy od gatunku drewna/ forniru, jego wieku (inaczej przyjmie wosk nowe a inaczej stare drewno), stanu zachowania samego mebla, jak i metody jego renowacji/przygotowania do wykańczania. 

    Na kawałkach sosnowych deseczek przedstawiam poszczególne rodzaje wosków: czytaj dalej…


  3. Renowacja wiejskiego stołu. Malowanie/woskowanie/politurowanie

    Wrzesień 30, 2014 by Aneta

    Niewielkich rozmiarów stół z okresu międzywojennego, który upolowałam wczesną wiosną, w końcu się doczekał i trafił na warsztat. Od momentu jego zakupu wiedziałam, że przy jego renowacji połączę technikę malowania&woskowania i politurowania. W swej klasycznej prostocie idealny sprawdzi się jako stolik-biurko. Zrobiony z drewna dębowego (blat, carga i szuflada) oraz drewna bukowego (nogi, choć tu do gatunku nie jestem do końca pewna) wydawał się być w całkiem przyzwoitym stanie, choć gwoździe powbijane w nogi sugerowały spory zakres stolarskiej renowacji. Pierwsze więc co zrobiłam, to rozebrałam go na części pierwsze 😉 Inna wersja nie wchodziła w grę.  Bez solidnego poklejenie stół nie byłby stabilny i funkcjonalny a to, abstrahując od efektów wizualnych, jest najważniejsze. Mebel tego typu ma być mocny i solidny!

    Tak stół prezentował się w dniu zakupu:)

    IMG_8123-001IMG_8122IMG_8121IMG_8124

    Tak wygląda teraz:)

    SONY DSCSONY DSCSONY DSC

    Etapy prac:

    1. Rozebranie stołu na elementy – niestabilna i rozchwiana konstrukcja szybko dała się ‚rozbić’, kłopot sprawiły jedynie mega gwoździe powbijane w górną część cargi łączącej nogi z blatem. Po ich wyjęciu stół jednak rozebrał się jakby był z klocków:) Nie wiem czemu niektórym ‚fachowcom’ wydaje się, że jak wbiją w mebel trochę gwoździ, to magicznym sposobem się on sklei i będzie przez to na nowo trwały… Taka pseudo renowacja to istne przekleństwo dla stolarza. Oglądajmy więc zawsze dokładnie mebel przed zakupem i wystrzegajmy się stosowania takich doraźnych rozwiązań :) czytaj dalej…


  4. Wiejski stół

    Marzec 24, 2014 by Aneta

    Moja niedzielne wyjścia z domu tradycyjnie kończą się już jakimś nieplanowanym znaleziskiem…:) Po wczorajszym spacerze stałam się bogatsza o niewielkich rozmiarów wiejski stół:)

    Mebel pochodzi z okresu międzywojennego i zrobiony został z drewna dębowego (blat, carga i szuflada) oraz drewna brzozowego (nogi). Z uwagi na swoją konstrukcję tego typu wiejskie stoły określane są stołami oskrzyniowymi – cztery nogi (proste lub toczone) połączone są cargą, czyli ramą z desek (oskrzynią) na której położony jest główny blat. Czasem nogi na dole łączył jeszcze  krzyżak, który wzmacniały szkielet. W oskrzyni stołu, tak jak w moim egzemplarzu, często umieszczona była jedna lub dwie szuflady. Dawniej tego typu stołu, będące na obowiązkowym wyposażeniu wiejskiej chałupy, pełniły funkcję domowego ołtarza przy którym spożywano tylko najbardziej uroczyste posiłki.

    Mój nowy stół zachowany w oryginalnym stanie jest obecnie brudny i dość podniszczony, ale konstrukcja jego jest stabilna i nieuszkodzona nigdzie przez drewnojady, a to w przypadku tego typu sprzętów jest najważniejsze (zwłaszcza toczone nogi lubią być pęknięte, kupując więc tego typu mebel warto właśnie na nie zwrócić szczególną uwagę). Stół w swej klasycznej prostocie (do tego z szufladką) idealnie może służyć jako stolik-biurko.

    Plan odnośnie jego renowacji mam już z góry zaplanowany – połączę technikę malowania&woskowania z politurowaniem;) Toczone brzozowe nogi i oskrzynia będą białe a blat zrobiony z litej dębowej dechy pozostanie w naturalnym, szlachetnym miodowym kolorze:) Czas więc do pracy!

    IMG_8123-001 IMG_8122 IMG_8121 IMG_8124 IMG_8119 IMG_8117


  5. Warsztaty Renowacji Mebli (marzec)

    Marzec 12, 2014 by Aneta

    Kolejne weekendowe Warsztaty Renowacji Mebli za nami:-)
    Przez dwa dni (jak to określili Uczniowie baaardzo intensywne:) poznaliśmy tajniki czyszczenia drewna, zmiany jego naturalnego koloru, czyli bejcowania, woskowania, bielenia, olejowania i politurowania, łącznie w zacieraniem porów i polerowaniem na wysoki połysk! Przestrzeń w Pracowni klasycznie zdominowały krzesła, które choć niewielkie w swojej formie, to jednak są dość trudne do odnowienia. Gruntowną renowację przeszła też n
    iemałych gabarytów art-decowska toaletka, która misternie czyszczona na lutowych zajęciach teraz była wykańczana i zyskała świeżą, bardzo ładnie położoną politurę. Wszyscy spisali się na medal a wiekowe meble z brzydkich kaczątek zmieniły się na nowo w pełni użyteczne stylowe sprzęty!

    W nadchodzący weekend działamy dalej:) Zapowiada się, że tym razem prym będą wiodły stoliki!

    warsztaty-003warsztaty1-002 warsztaty3-002 warsztaty4-002 warsztaty2-002