Instagram RSS Feed

Fornir czeczotowy (czeczota)

13 lipca, 2013 by Aneta

Czeczota to drewno o bardzo dekoracyjnym rysunku słoi, który powstaje na skutek chorobliwych zmian wynikających z działania grzybów i bakterii powodujących miejscowe zniekształcenia, obrzęki oraz uszkodzenia korzeni i pnia drzewa (może się również pojawić w wyniku mechanicznego uszkodzenia). Czeczota więc nie jest konkretnym gatunek drewna a -mówią w skrócie- ‚chorobą’, która może dotyczyć wielu gatunków drzew.

Fornir czeczotowy cięty z tak zmienionego drzewa będzie miał więc zmieniony naturalny rysunek słoi, najczęściej w postaci ciemnych i jasnych oczek, plamek, żyłek i drobnych sęczków otoczonych splątanymi włóknami drewna. Wszystko to będzie wynikiem wspomnianej choroby jaka zaatakowała drzewo. Z uwagi na bardzo charakterystyczny i mocno dekoracyjny wzór, fornir czeczotkowy był i jest materiałem dość drogim i cenionym, zwłaszcza w produkcji mebli i sprzętów dekoracyjnych. Jest jednak też przy tym dość trudny zarówno w obróbce, jak i w jego wykończeniu czy późniejszej renowacji (dziesiątki spękań i sęczków dają się we znaki konserwatorom).

* Biurko Art Deco z lat 30-tych XXw. – fornir orzech czeczota, zwany też często orzechem korzennym (drewno wykończone politurą szelakową)Desktop1

Czeczota błędnie utożsamiana jest tylko z brzozą, bo choć najczęściej spotykana właśnie w tym gatunku oraz drzewie topoli (są do siebie bardzo podobne), występuje ona również w szlachetnym drewnie orzecha, jesionu, wiązu, kasztana, klonu czy jaworu (dwa ostatnie nazywane są często ptasimi lub pawimi oczkami). W odmianie brzozy karelskiej, bardzo popularnej i cenionej w meblarstwie dawnym za oryginalny ciemno-plamkowany rysunek, czeczotowatość jest wadą dziedziczną, dzięki czemu była i jest ona nadal uprawiana także na plantacjach (stąd największy jej własnie wybór). Bardzo rzadko spotykana jest czeczota dębowa, bo o ile współcześnie wszystko jest możliwe ‚do zrobienia’, to jeśli chodzi o dawne meble, spotkanie konstrukcji w okleinie dębowej czeczotowej, czy nawet mocno sęcznej, jest faktycznie nie często spotykane…

Przykłady fornirów brzozy i topoli zmienionych chorobą czeczotowatości:

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSCSONY DSCSONY DSC

Okleina czeczotkowa rozpowszechniona została w meblarstwie w XVIII wieku. Największą popularnością cieszyła się przez cały wiek XIX, zwłaszcza w stylu Biedermeier i meblach eklektycznych, ale także w produkcji sprzętów w latach 20-tych i 30-tych w XX wieku. Z okresu międzywojennego zachowało się zresztą chyba najwięcej mebli wykonanych właśnie z czeczoty, zwłaszcza z czeczoty orzechowej wykorzystywanej do produkcji modnych i eleganckich sprzętów w stylu Art Deco oraz ze złotawej czeczoty brzozowej, stosowanej najczęściej do okleinowania modnych w tamtym okresie kompletów sypialnianych. Rzadziej niestety z tego okresu możemy spotkać bardzo ładną czeczotę jawora oczkowego wykorzystywaną w meblach luksusowych.

Obecnie moda na mocno dekoracyjne, czeczotowe meble bardzo zmalała, zwłaszcza na te z jasnej brzozy karelskiej, stąd też wiele ładnych i dobrze zachowanych egzemplarzy z lat 30-tych możemy nabyć za naprawdę niewielkie pieniądze. Klasyczne, rasowe Art Deco z czeczotką orzechową jest nadal chętnie kupowane i trzyma swoją wysoka cenę…

* Szafeczka Art Deco z początku lat 30-tych wykonana w orzechowej okleinie czeczotkowej (stan po renowacji, drewno wykończone politurą szelakową) szafeczka Art Deco w czeczocie

* Szafka toaletkowa eklektyczna z końca XIXw. – płyciny drzwiczek i szufladek w czeczocie orzechowej, zwanej zamiennie orzechem korzennym (drewno wykończone politurą szelakową) Szafka eklektyczna z końca XIXw., płyciny drzwiczek i szuflad w czeczocie

* Para szafek (elementy boczne toaletki) z lat 20-tych XXw., okleina brzoza i brzoza czeczotka 248_dsc05859

* Szafeczka w typie mebli Art Deco z lat 30-tych XXw., drewno i okleina brzoza złocista i brzoza czeczotka, zwana też potocznie – z uwagi na charakterystyczne rozmieszczenie malutkich sęczków – ‚kocimi łapkami’  Ostatnio zaktualizowane111 
IMG_9228IMG_0325-001

Artykuły powiązane

1. Wzorzyste forniry na meblach Art Deco
2. Fornir, obłóg i blind
3. Fornirowanie (teoria)
4. Szpachlowanie pyłem drzewnym
5. Uzupełnienie forniru (wstawka z okleiny)
6. Klej stolarski ‚perełka’
7. Rodzaje fornirów
8. Fornirowanie – etapy prac
9. Czeczota, czarny dąb i heban

20 komentarzy »

  1. 56ula pisze:

    Obserwuję twój blog, bardzo lubię tu zaglądać i czerpać wiedzę od artysty. Pozdrawiam

  2. Bardzo lubię stare komody, stoły, łóżeczka, szafy; Przepiękne zdjęcia tutaj są. Aż chce się zostać dłużej an blogu 😉

  3. Dopiero dzisiaj trafiłem na ten blog i muszę przyznać, że bardzo mi się spodobał. Trochę zajmuję się podobną branżą w wolnych chwilach i warto jest coś podpatrzeć hehe 😉 Ostatnio też zakupiłem podobny mebel, zdobi pokój. Żona już się wzięła za ozdabianie go filcem, kwiatami itp. Pozdrawiam autora bloga! 😉

  4. Świetny blog, wiele się można dowiedzieć, zwłaszcza jeśli ktoś interesuje się taką dziedziną. Pozdrawian

  5. T. pisze:

    Witam,

    A czy może spotkała sie Pani z meblami wykonanymi w masywie czeczotowym ?

  6. Solo pisze:

    Witam,
    Śledzę blog z przejęciem, bo uwielbiam drewno i też chciałbym zacząć pracować ze starymi meblami. Póki co bardzo hobbystycznie, ale kto wie. 😀
    Mam może głupie pytanie, ale czy fornir można politurować i bejcować? Ktoś na YT mówił, że fornir nie nadaje się do tego, tylko lite drewno.
    Chociaż z tego co widzę patrząc na przykłady to jakaś wierutna bzdura była, ale co mi szkodzi się upewnić. :)

    • Witam,
      Jak najbardziej fornir nadaje się do wykańczania politurą, woskiem czy lakierem; nadaje się też pod farbę oraz do bejcowania, czyli zmiany jego naturalnego koloru. Znaczna, chyba nawet wieksza cześć dawnych mebli na naszym rynku (mam na myśli te XIX-wieczne i XX-wieczne sprzęty) jest pokryta własnie fornirem, który jeśli tylko nie nosi śladów dużych zniszczeń, to jak najbardziej nadaje się do renowacji i tym samym wykańczania na dowolny sposób,
      Pozdrawiam,
      Aneta

      • Solo pisze:

        Pięknie dziękuję za odpowiedź. Za pozwoleniem mam jeszcze dwa pytania. Odnośnie tego czy zna Pani jakiś sklep internetowy gdzie można kupić dobrej jakości fornir i drugie czy można naklejać fornir na metal? Przykładowo jakbym chciał zrobić małą stylizowaną lodówkę? :)

        • Z miejsc stacjonarnych to polecam Drewno-Lux w Warszawie przy ul.Stalowej 65 a z internetowych punktów to art wood z Ostródy; niestety nie kleiłam forniru do metalu, wiec w tym temacie nie podpowiem; pozdrawiam, aneta

  7. Izabella pisze:

    Witam!A może ktoś chciałby kupić ciężkie meble z czeczota? Mam do sprzedania regał i stolik z tego materiału?

  8. Monika pisze:

    Witam. Zainteresował mnie wątek pozyskania kawałków forniru ze starych elementów mebli. Świetny pomysł bo można uzupełnić ubytek w fornirze podobnym wiekowo. Dziś natrafiłam na ulicy na wyrzucone elementy szafy w dębinie. Odłupałam kawałki bo fornir odstawał płatami. Ale.. czy jest metoda na oderwanie/odklejenie forniru kiedy on trzyma się idealnie podłoża ?

    • Aneta pisze:

      Witam,
      fornir w większości przypadków klejony był na klej kostny na gorąco (tzw. perełkę); jeśli chcemy ściągnąć okleinę, by położyć np nową lub właśnie odzyskać wybrane fragmenty, to podgrzewamy powierzchnię, tak by klej pod fornirem na nowo się rozgrzał i dzięki temu puścił; robimy to zazwyczaj przy pomocy żelazka i szmatki zanurzonej w wodzie: kładziemy mokrą szmatkę (zmoczoną w ciepłej wodzie) na kawałku powierzchni z której chcemy ściągnąć fornir i przykładamy na nią rozgrzane żelazko (pod wpływem wilgoci i gorąca klej zaczyna się rozpuszczać); czekamy tak kilkanaście sekund i zdejmujemy żelazko ze szmatką po czym podważamy delikatnie odklejający się fornir dłutkiem lub szpachelką; jeśli fornir opornie schodzi to powtarzamy czynność. Możemy też odparzenie forniru zrobić przy pomocy opalarki, tu jednak ryzyko uszkodzenia zdejmowanego na sucho fragmentu forniru jest już dużo większe.
      pozdrawiam,
      Aneta

      • Marek pisze:

        Cenna rada.Chciałbym dodać;by skutecznie ściągnąć lub odzyskać cenną okleinę dobrze jest zmyć pozostałą politurę poczym położyć zmoczoną szmatę,przykryć folią na noc.Na drugi dzień pod żelazkiem bardzo łatwo odchodzi bez strat.Pozdrawiam

  9. Marta pisze:

    Dzień dobry Pani Aneto, moja znajoma ma do sprzedania piękną czeczotową sypialnię z brzozy karelskiej firmy Menne oraz dębową jadalnię z wstawkami z orzecha. Czy mogłaby Pani polecić jakąś stronę internetową, bardziej profesjonalną niż OLX czy gumtree, gdzie mogłabym umieścić ogłoszenie o sprzedaży? Ewentualnie jakąś inną drogę? Pozdrawiam i gratuluję wspaniałego bloga. Marta

    • Aneta pisze:

      Dzień dobry,
      niestety nie mamy zbyt dużego wyboru jeśli chodzi o portale aukcyjne…jeśli meble są sygnowane, fachowo i ciekawie wykonane, zachowane w ładnym stanie (nie jest to seryjna fabryczna produkcja), to można spróbować nawiązać kontakt z ktorąś z działających galerii czy z domem aukcyjnym, ktory regularnie organizuje aukcje danych mebli i przedmiotów – może będą zainteresowani pośredniczeniem w sprzedaży mebli (nie ukrywam jednak, że sprzedaż dużych kompletów&sypialni może być dość trudna, posilkowalabym się więc cały czas ogłoszeniem na allegro i olx). Z warszawskich domów aukcyjnych, które są mi znane to Dom Aukcyjny Ostoya i Rempex
      Pozdrawiam serdecznie,
      I dziękuję za zaglądanie na bloga:)
      Aneta

      • Marta pisze:

        Dzień dobry Pani Aneto,
        dziękuję za odpowiedź, aczkolwiek jest mało pocieszająca. Współpraca z domami aukcyjnymi odpada. Właścicielka mebli jest starszą osobą, ma problemy ze wzrokiem, musi się przenieść do małego mieszkania, stąd decyzja o sprzedaży mebli. No cóż, spróbujemy na ogólnych portalach.
        A co do bloga- dobry blog czyta się sam :) Nie jestem fachowcem, ani nawet hobbystką, ale z ciekawością przeczytałam Pani wpisy na temat mebli. Widać i czuć pasję, a to najlepszy gwarant sukcesu. I tego Pani życzę. Pozdrawiam —Marta—

  10. Marta pisze:

    Pani Aneto, pragnę jeszcze dodać, że dzieki Pani blogowi dowiedziałam się, że sypialnia, o której wspominałam w poście pochodzi z tej samej fabryki mebli Szymona Manne, która jest w Muzeum Secesji w Płocku ( byłam-cudne Muzeum! ). Pozwalam sobie załączyć dwa zdjęcia. Takie pochodzenie – to jest coś!
    Pozdrawiam —Marta—

  11. Asia pisze:

    Czy czeczot orzechowy występuje też w meblach stylizowanych na antyki ? Czy w meblach stylizowanych jak jest np 6 zamków to każdy z tych zamków może mieć dopasowany inny klucz czy są one tak jak w meblach współczesnych jeden pasuje do wszystkich zamków ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four + 2 =