Instagram RSS Feed

‘Style i epoki’

  1. Etykiety na meblach giętych (cz.3)

    Marzec 3, 2021 by Aneta

    „Niezwykle uproszczone, choć niezmiennie nowoczesne, w całości niemalże rozbieralne, mocno funkcjonalne, uniwersalne i estetyczne, a do tego stosunkowo tanie…” tak mniej więcej brzmiała reklama mebli giętych pod koniec XIX wieku, która przez Braci Thonet podparta została jeszcze, wydanym w 1888r., pierwszym oficjalnym katalogiem meblowym z numerycznie uporządkowanymi modelami. Kiedy jednak 10 grudnia 1869 roku wiedeńska firma straciła patent na wytwarzanie mebli z giętej buczyny, liczna już w tym czasie konkurencja rozwinęła skrzydła a produkcja sprzętów w ‚tym stylu’ nabrała niebywałego tempa…
    W zależności od producenta sygnatury na meblach występowały pojedynczo lub zbiorowo. Dla przykładu na wyrobach mniejszych wytwórców mebli giętych odnajdziemy najczęściej pojedyncze etykiety (umieszczone przeważnie na spodniej części siedziska lub wewnętrznej stronie blatu stolika czy szafki). Meble z fabryk Thonet, Mundas, Kohn czy naszego rodzimego Wojciechowa były sygnowane zarówno papierową etykietą (a w późniejszych latach produkcji zamiennie metalową blaszką), jak i wypalanymi/wytłaczanymi stemplami, często jeszcze z dodatkową papierową wklejką dotyczącą jakości drewna czy praw patentowych.

    czytaj dalej…


  2. Meble gięte i ich etykiety (cz.2)

    Styczeń 17, 2021 by Aneta

    Wiek XIX był niewątpliwie czasem wielkich przemian – pojawianie się maszyn, fabrycznej produkcji i masowej migracji ludzi do miast miało ogromny wpływ na rozwój i historię meblarstwa. Na zachodzące zmiany i tym samym społeczne potrzeby wytwarzania mebli prostych, lekkich, tanich, ale funkcjonalnych i estetycznych, czyli dostępnych dla każdego, idealnie odpowiedział Michael Thonet (a wraz za nim cała rodzina producentów mebli z giętej buczyny). Mówi się, że M.Thonet produkował meble prawdziwie demokratyczne, o szerokim zastosowaniu i uniwersalnej, ponadczasowej formie. Do tego szalenie nowoczesne, których fenomen nie gaśnie do dnia dzisiejszego a ich produkcja, mimo trudnych wojennych lat, trwa w najlepsze. Można lubić lub nie meble z giętego drewna, ale przyznać trzeba, że XIX-wieczna idea Thoeta jest wciąż aktualna i doskonale odnajduje się we wnętrzarzach XXI wieku.

    Kiedy młody Michael Thonet ok 1830 roku rozpoczynał na poważnie swoje eksperymenty nad meblami do siedzenia z warstwowo klejonych pasków forniru, a z czasem z bukowych prętów (co pozwoliło mu rozwinąć masową produkcję i ok 1871 roku posiadać już składy mebli w całej niemal Europie), myślę, że nie spodziewał się, że w XXI wieku dalej będziemy zachwycać się jego wyrobami. A może jednak taki właśnie miał plan, by fenomen mebli giętych nigdy nie wygasł? Ja się na pewno w niego wpisuję. I niemal zawsze zaczynam oglądanie krzesła obracając je do góry nogami w poszukiwaniu charakterystycznej czarno-białej etykiety, która pozwoli mi zidentyfikować zakład stolarski, który go wyprodukował. Tyczy się to z resztą nie tylko całego asortymentu mebli giętych, które na masową skalę były już oznaczane i katalogowane, ale i pozostałych wyrobów które spotykam w swojej pracy. Warto więc dobrze obejrzeć mebel. Fragmentarycznie czasem zachowane, ale odkryte przez nas resztki etykiety ukryte pod warstwą kurzu, brudu czy starych wtórnych powłok potrafią sprawić miłą niespodziankę i niejednokrotnie opowiedzieć piękną historię mebla.

    czytaj dalej…


  3. Biedermeier – wystawa czasowa w Muzeum Narodowym w Warszawie

    Listopad 18, 2017 by Aneta

    To pierwsza tak duża wystawa poświęcona sztuce biedermeiera w Polsce. Meble, obrazy, szkło, ceramika, elementy wyposażenia wnętrz, biżuteria, tkaniny, stroje z epoki, rozmaite bibeloty… ponad 400 eksponatów prezentujących popularny mieszczański (i romantyczny) styl pierwszej połowy XIX wieku. Styl wyróżniający się prostotą i uporządkowaniem a jednocześnie funkcjonalnością i kunsztem wykonania. Jak na swoje lata bardzo nowoczesny i innowacyjny, gustowny i skromy zarazem (można pokusić się o stwierdzenie, że to pierwowzór XX-wiecznego Art Deco). Styl inspirujący kolejne pokolenia swoja solidnością, precyzyjnością i szlachetnością.

    IMG_6463

    O biedermeierze można pisać w nieskończoność (opisałam go już we wcześniejszym wpisie na blogu), warto jednak zapamiętać kilka kluczowych informacji, charakterystycznych właśnie dla tego konkretnego stylu. To pomaga przy okazji porządkować historię poszczególnych epok w sztuce:)

    czytaj dalej…


  4. Biedermeier – przewodniki dla kolekcjonerów

    Październik 23, 2014 by Aneta

    Właśnie odkryłam, że w temacie XIX-wiecznego stylu Biedermeier polecam tylko jedną książkę (w dodatku anglojęzyczną). Nadrabiam więc zaległości i udostępniam dwa dodatkowe tytuły, które wg mnie bardzo ciekawie przedstawiają wspomniany styl.

    Dla miłośników mebli biedermeierowskich oba wydania powinny być interesujące i przydatne, są bowiem bogate w ilustracje i zdjęcia, opisy wnętrz oraz wskazówki, gdzie znajdziemy największe zbiory mebli w tym stylu. Autorzy podpowiadają również na co zwrócić uwagę przy kupnie biedermeierowskich  sprzętów czy przedmiotów oraz jak rozpoznawać ich klasę i charakterystyczne cechy.

    „BIEDERMEIER”

    aut. Angus Wilkie

    Wyd. Zysk i S-ka,  Poznań 2006

    SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC

    ***

    „Biedermeier. Przewodnik dla kolekcjonerów”

    aut. Joanna Woch

    Wyd. Arkady,  Warszawa 2007

    SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC


  5. Secesja: salon & buduar (Muzeum Mazowieckie)

    Maj 17, 2013 by Aneta

    Muzeum Secesji w Płocku jest bez wątpienia najlepszym i jak dotąd jedynym miejscem w Polsce, gdzie idealnie zaaranżowano wnętrza tworząc iluzję mieszkań w duchu fin de siecle’u (końca wieku).

    Piec Secesyjny

    Była już secesyjna sypialnia i secesyjny pokój stołowy, czas na dalsze wnętrza płockiego Muzeum. Z bogato urządzonej jadalni przechodzimy do salonu i damskiego buduaru. Bez wątpienia zachwyca mnie tu wszystko…

    Spacerując pomiędzy stylowymi meblami można poczuć ducha tamtych czasów, przenieść się do świata belle epoque z przełomu XIX i XX wieku. Wszystko w Muzeum jest doskonale dobrane i zaaranżowane – od kwiatów w żardinierze, po witrażowe lampy, stylowe ramki ze zdjęciami, piękne tkaniny i kunsztownie wykonane, wiekowe meble, budzące mój największy zachwyt.  Zdecydowanie ekspozycję płockiego Muzeum należy obejrzeć ‚na żywo’, żadne zdjęcia i opisy nie oddadzą w pełni secesyjnego klimatu tego wyjątkowego miejsca. czytaj dalej…