Renowacja secesyjnego krzesła
Choć wakacyjny okres był bardzo intensywny i prac przy meblach było całkiem sporo (do tego weekendowe i popołudniowe warsztaty), to w ramach relaksu postanowiłam przywrócić do życia takiego secesyjnego trupka, który od wielu lat zalegał gdzieś w naszych piwnicznych zakamarkach. Lekko przetrącony i rozbebeszony trafił na warsztat…;)
Krzesło w secesyjnym stylu z pocz. XXw. (myślę, że powstałe ok 1900-1920r.), w całości wykonane z drewna dębowego, z zachowaną tylko fragmentarycznie oryginalnie tłoczoną skórą (kurdybanem) na przedniej części oparcia.
Stan mebla z uwagi na rozchwianą konstrukcję kwalifikował się do pełnej renowacji.
Plan prac:
- rozebranie poluzowanych i osłabionych na łączeniach elementów
- klejenia konstrukcji
- demontaż oryginalnie zachowanej skóry na oparciu
- oczyszczenie drewna ze starych warstw powłoki, a bardziej zastałego kurzu, brudu i nieprzyjemnego zapachu
- wykończenia drewna naturalną politurą (bez bejcowania), która wydobędzie szlachetną barwę dębiny i podkreśli wiekowy charakter krzesła
- odtworzenie nowej tapicerki zgodnie z tradycyjną technologią (na pasach) z zachowaniem oryginalnego fragmentu oparcia
Kołyska na biegunach
Nowy nabytek – wiekowa wiejska kołyska pamiętająca zapewne jeszcze przedwojenne czasy. Choć z tym wiejskim pochodzeniem może być rożnie, bo jak wyczytałam w fachowej literaturze, lud wiejski używał dla swych niemowląt plecionych koszyków wiklinowych podwieszanych na haku pod sufitem (doskonale to widać na wyposażeniu chat wiejskich w MUZEUM ROLNICTWA IM. KSIĘDZA KRZYSZTOFA KLUKA W CIECHANOWCU). Kołyski w całości drewniane robione były zaś, z racji dostępu do desek, pił i stolarzy, po miasteczkach i w dworkach zamożniejszej ludności. Dopiero stamtąd, jak już były niepotrzebne, przekazywano je biedniejszej ludności.


Moja kołyska jest typowo zawieszona na masywnych, łukowatych biegunach, z prostymi równymi ściankami i dłuższymi bokami zwieńczonymi barierką z delikatnie toczonych tralek. Do takiej toczonej galeryjki przywiązywano często pościel, by dziecko nie wypadło podczas kołysania. Kołyska jest zminiaturyzowaną formą łóżka dla dorosłych przez co jest typowo polską kołyską, jedną z dwóch najczęściej robionych jeśli chodzi o ich biegunową konstrukcję. Drugi typ takiej 'podłogowej’ kołyski miał tyliki nieco wyższe od boków, które często razem z biegunami były ozdobnie profilowane i dzięki temu bardziej dekoracyjne.
W potocznym języku kołyski nazywane były kolibeczkami lub kolebkami a na Mazowszu klapami lub klapacami. Malowane były w pastelowe kolory i ozdabiane (najczęściej tyliki) kwiatowymi malunkami. Moja kołyska ozdobiona jest sercowym motywem, który postaram się na nowo odtworzyć przy renowacji. Postaram się też zachować podobną kolorystykę i nie zmieniać za bardzo jej pierwotnego wyglądu. Gdy tylko pokończę obecne odnawiane mebelki z przyjemnością zabiorę się za jej renowację. Stare drewno sosnowe szybko powinno podać się czyszczeniu a sama konstrukcja jest na tyle stabilna, że nie będzie wymagała raczej żadnego poważniejszego klejenia. Paletę dobrych farb w fajnych pastelowych kolorach też mam pod ręką, więc praca powinna pójść szybko i sprawnie:)
ps. w kwestii polskich mebli wiejskich polecam b.ciekawą książkę z serii 'Ocalić od zapomnienia’ – „Wyposażenie domu wiejskiego w Polsce” aut.Tomasza Czerwińskiego
Usuwanie starego lakieru
Kto choć raz usuwał stary lakier ten wie jak ciężkie jest to zadanie… Lakierowane meble, choć masowo pojawiły się już w okresie międzywojnia i raczej nie należą do ulubionych przez osoby trudniące się renowacją, nie stanowią jeszcze takiego wyzwania jak te pokryte poliestrem czy innym lakierem chemo czy termo utwardzalnym.

Pamiętajmy: zanim zaczniemy cokolwiek działać z meblem tj. czyścić, zmywać, rozbierać, usuwać, wymieniać, szlifować itd. upewnijmy się jak zbudowany jest nasz mebel – jakiej jest konstrukcji, z jakiego materiału (lite drewno czy okleina, płyta stolarska a może wiórowa, sklejka…), z jakich lat mniej więcej pochodzi, z jakiego okresu, jaką miał funkcję i czym przede wszystkim jest obecnie pokryty/wykończony. (więcej…)
Błękitny kuferek na książki
Teraz pewnie wielu najchętniej urwałoby mi głowę za taką renowację, ale czasem i ja muszę trochę odpocząć od klasyki;) Sosnowy kuferek z pocz. XX wieku, który obok innych drobiazgów kupiłam na marcowym Jarmarku Staroci w Kiermusy Dworek nad Łąkami, przeszedł już pełna renowację i zyskał nowy 'niedrewniany’ kolor.
Przyznam od razu, że tym razem biłam się z myślami jak go odnowić, bo choć podobają mi się stylizacje farbami, to mimo wszystko najlepiej mi się pracuję klasycznymi metodami. Chciałam jednak coś zmienić, stąd finalnie stanęło na błękitnym kolorze. W pewnym momencie prac miałam nawet dużą chwilę zwątpienia i chciałam 'drzeć’ wszystko od nowa, ale odstawienie mebelka na parę dni pozwoliło nabrać dystansu i polubić go na nowo. Z całością mojego wnętrza, w którym króluje dużo orzechowych odcieni taki świeży kolor komponuje się całkiem fajnie. Kuferek nabrał lekkości i przełamał troszkę artdecowsko-eklektyczną nudę 😉
Uprzedzając pytania – nie użyłam farby olejnej, która mocno wgryzłaby się w drewno, powrót do pierwotnego 'sosnowego’ stanu będzie więc kiedyś jeszcze możliwy. Ale po kolei.
Finalnie mebelek miał mi posłużyć jako przykanapowa skrzynka na książki. Jego stan w chwili zakupu może nie był tragiczny, ale pracy z oczyszczeniem zapowiadało się całkiem sporo. Nie chciałam go doprowadzać do ideału, wręcz odwrotnie, zrobić tylko to co niezbędne, bez 'znęcania’ się nad szczegółami, mebel miał być wiarygodny w swej starości. Ze względów jednak chociażby higienicznych musiałam go mimo wszystko dobrze wyszlifować pozbywając się starej warstwy kurzu, brudu, a przy okazji i 'starego’, mało przyjemnego zapachu.
Secesja w architekturze
Nowa porcja literatury – tym razem o architekturze secesji:) Wydania bardzo bogato ilustrowane, prezentujące styl w polskim i lwowskim budownictwie. Mnóstwo inspiracji i fachowych inforamcji. Polecam lekturę!
„Secesja w architekturze Polski. Motywy. Tematy. Inspiracje”
aut.Piotr Kożurno, Maria Śliwińska, Marek Wieczorek
Wyd.Międzynarodowe Centrum Zarządzania Informacją, Toruń 2014



















