Instagram RSS Feed

Renowacja starych maszyn do szycia

11 sierpnia, 2012 by Aneta

Maszyna do szycia – obowiązkowy sprzęt niemal w każdym przedwojennym gospodarstwie domowym. Najpopularniejsze i najbardziej znane są marki Singer. Co ciekawe, fabryka założona w połowie XIXw. przez wynalazcę maszyny do szycia Isaaca Merritta Singera funkcjonuj i produkuje sprzęt do dnia dzisiejszego (siedziba mieści się w USA). 

Wiele maszyn do szycia, dzięki swej solidnej i żeliwnej konstrukcji przetrwało do dziś. Mimo, że od lat nieużywane, spotykane są w bardzo wielu domach. Pomysłów co do ich współczesnego zagospodarowania jest naprawdę wiele. Wszystko zależy od stanu zachowania żeliwnej i dekoracyjnej podstawy, drewnianego blatu oraz samej główki, czyli mechanizmu maszyny. Najczęściej jednak wykorzystywany jest sam dół, z którym można stworzyć ozdobny i użyteczny stolik do holu, salonu czy gabinetu (jako dodatkowy pulpit do pisania). Samo wykończenie blatu (zrobionego najczęściej od nowa), może być np. w wersji klasycznej, czyli naturalne drewno w politurze, w klimacie prowansalskim (malowany i przecierany), w wersji szklanej lub kamiennej. W takiej też formie spotykamy je często w kawiarniach czy restauracjach.

Maszyny mogą służyć również, z uwagi na swoją żeliwną podstawę, jako stoliki łazienkowe pod umywalkę albo stoliki ogrodowo-tarasowe. Pomysłów co do ich aranżacji jest naprawdę całe mnóstwo.

Zawsze też możemy zachować całą maszynę w oryginalnym stanie. Przeprowadzając gruntowną i fachową renowacje podstawie i drewnianym elementom zapewnimy jej drugą młodość. Tak wykończony mebel z pewnością będzie stanowił we wnętrzu piękny i oryginalny element dekoracyjny.

 


35 komentarzy »

  1. marta napisał(a):

    też mam taką maszynę i szukam kogoś kto ja odnowi, zresztą połowę zrobiłam sama…

  2. Starych Mebli Czar napisał(a):

    Proszę przesłać zdjęcia to określę Pani zakres prac i koszta. Jak najbardziej zajmujemy sie renowacją tego typu mebli (podstawą i drewnem).
    aneta.antyki@wp.pl

  3. Maciej napisał(a):

    Witam
    czy warto inwestować w maszynę do szycia Original Convictor?

  4. Renowacja napisał(a):

    Ciekawe rozwiązanie jako stolik, świetnie wygląda

  5. Gosia napisał(a):

    Czy jeszcze naprawiają Państwo maszyny Singer. Mam taki mebelki i myśle o poprawie wyglądu całości. Maszyna z 1883 roku
    Pozdro Gocha

  6. mefisto napisał(a):

    Dzień dobry,

    Drogą kupna nabyłem przez przypadek starą maszynę do szycia z nogami Singer. Chciałbym ją odnowić, lecz nie wiem z jakimi kosztami mogę się zderzyć. Jest możliwość, aby można było określić szacunkowy koszt odnowy takiej maszyny? W zależności od poziomu kwoty będzie decyzja – odnawiam albo niech stoi dalej.

    Zdjęcia:
    http://iv.pl/images/09583462849354328857.jpg
    http://iv.pl/images/51299012674023661234.jpg
    http://iv.pl/images/64579033390795985309.jpg
    http://iv.pl/images/45547321230698901067.jpg

    Dziękuję za pomoc.

  7. Piękne przemiany. Podziwiam ludzi, którzy dają starym zapomnianym przedmiotom nowe życia. Sama również próbuję 🙂

  8. Wojtek napisał(a):

    Bardzo dobry artykuł! Super, dziękuję!

  9. Sylwia napisał(a):

    Witam,
    interesuje mnie jaki jest u Państwa koszt renowacji główki maszyny Singer?

    Pozdrawiam!

  10. Scieg napisał(a):

    Swietnie napisane!

  11. marta napisał(a):

    Dzien dobry
    Mam do odnowienia stara maszyne do szycia Adler. Bardziej chodzi o funkcje estetyczna niz mechaniczna, bo prawdopodobnie nie uda sie z mechanizmem juz nic zdzialac.
    Ile kosztowalaby renowacja?
    Pozdrawiam

  12. Agnieszka napisał(a):

    Każda z tych maszyn na zdjęciu wygląda super. Gdzie można taki drewniany blat kupić wraz z osłoną na maszynę?

  13. sasidka napisał(a):

    Jakie wymiary blatów (jeśli chodzi o stare maszyny) najczęściej Państwo spotykacie?. Może przykładowo te co są na powyższych zdjęciach jakie mają wymiary?

  14. Dorota napisał(a):

    Chciałabym zapytać jak odnawia Pani złote napisy na maszynach?

  15. Ewelina napisał(a):

    Witam serdecznie jestem zachwycona Pani pracą, wszystkie meble wyglądają niesamowicie. Otrzymałam w spadku maszynę Singer i chciałabym uzyskać tak piękny kolor jak na powyższych zdjęciach. Bardzo proszę o poradę jak to wykonać? Z uwagi na to że blat był trochę zniszczony dorobiłam nowy blat pokryty fornirem w kolorze dębu. Domyślam się że na maszynie, na powyższych zdjęciach nałożona jest politura. Proszę o poradę czy lepiej użyć gotowej politury czy samemu sporządzić z szelaku (oczywiście pytanie też jaki kolor szelaku dobrać?)Proszę również o poradę jak sporządzić odpowiednie stężenia politury na kolejne warstwy? Z góry bardzo dziękuję. Pozdrawiam

    • Aneta napisał(a):

      Dzień dobry,
      Do drewna dębowego śmiało może Pani użyć politury na bazie szelaku orange lub lemon, oba bedą dobre. Może Pani również kupić już gotową politurę (tylko wyższą procentowo, czyli micniejszą), która rozrzedzi ją sobie Pani na późniejszym etapie politurowania. Do zapoliturowania blatu w okleinie dębowej wystarczą wg mnie dwa stężenia: mocniejsza politura na początek, do zagruntowania, i słabsza do dalszej pracy i wykończenia. Słabszą uzyska Pani dolewając do mocniejszęj bazy ok 1/4 alkoholu więcej. Proporcji na sporządzenia takiej słabszej politury generalnie nie ma, bo w zalezniści od jakości płatków szelaku, ale też i samego drewna rozrzedza sie mocniejszą politurę juz wg własnego uznania i wyczucia. Przy dębinie spokojnie wystarczą dwa stężenia, bo nie ma tu potrzeby zacierani porów i polerowania drewna na bardzo wysoki połysk jak w przypadku orzecha czy mahoniu,
      Pzdrawiam,
      Aneta

  16. Jacek napisał(a):

    witam
    Posiadam maszynę do renowacji z nieoryginalną pokrywą, blat podobny jak na najniższym zdjęciu- z podziałką centymetrową. Prosze o informację czym przed lakierowaniem wyczyścić brud który wpił się w blat. chodzi o uzyskanie świeżego żywego koloru drewna. jacek

    • Aneta napisał(a):

      Dzień dobry,
      tak, jak najbardziej drewno należy najpierw oczyścić ze starej powłoki; niestety nie wszystkie plamy/przebarwienia, jeśli takie oczywiście są na blacie, mogą dać się usunąć, często bowiem są to zatłuszczenia od olejku którym smarowano kiedyś mechaniczne części maszyny; tak ‚wgryziony’ tłuszcz brudem trudny jest czasem w 100% do oczyszczenia,
      pozdrawiam,
      Aneta

  17. KWrubel napisał(a):

    Mam maszynę do szycia Singer w dobrym stanie. Nie mogę nigdzie zakupić kufra o wymiarach:
    długość – 58 cm,
    szerokość – 28 cm,
    wysokość – 32 cm.
    Wiem, że Państwo wykonujecie tylko renowację ale może ktoś ma niepotrzebny? Chętnie zostałbym jego nabywcą, oczywiście już po renowacji.
    Pozdrawiam
    Kazimierz

  18. Magdalena napisał(a):

    Witam, mam w posiadaniu po rodzicach starą maszynę do szycia firmy Łucznik. Nawet nie wiem czy ona działa. Czy jest możliwość aby Państwo podpowiedzieli do czego jest ta maszyna w ogóle? MOgłabym wysłać zdjęcie. Pozdrawiam

    • Aneta napisał(a):

      Dzień dobry,
      niestety na technicznych stronach maszyn do szycia się nie znam, najlepiej podpytać w warsztacie naprawiającym takie sprzęty; w Warszawie jest taki punkt przy ul.Targowej
      pozdrawiam,
      Aneta

  19. Anna napisał(a):

    Dzień dobry,
    mam maszynę Phoenix chyba z początku XX wieku, którą chciałabym odnowić (rozwarstwione drewno, starte napisy, pęknięta szufladka). Jestem ciekawa, jaki zakres cenowy wchodzi w grę.
    Pozdrawiam!

    • Aneta napisał(a):

      Dzień dobry,
      kompleksowe odnowienie podstawy maszyny do szycia obejmujące renowację drewnianych (klejenie/fornirowanie/uzupełnianie ubytków i braków/czyszczenie wszystkich elementów z finalnym wykończeniem politurą) oraz renowację żeliwnej podstawy (piaskowanie i lakierowanie na nowo) to koszt od 1200zł wzwyż
      pozdrawiam,
      Aneta

  20. Joanna napisał(a):

    Uprzejmie proszę o fachową poradę, czy podstawę od maszyny wyczyścić w sposób mechaniczny (druciane szczotki/papier ścierny/ nakładki ścierające na wiertarkę) czy kupić preparat w żelu rozpuszczający stare powłoki?

    • Aneta napisał(a):

      Dzień dobry,
      żeliwną podstawę oczyściłabym raczej szczotką drucianą (plus oprawki papierem), ale też nie za intensywnie, by nie porobiły się na całości ubytki lakieru (jeśli robimy tylko odświeżenie całości). Przy gruntownej renowacji polecam piaskowanie żeliwa i ponowne polakierowanie, co daje gwarancję równego koloru i faktury metalu
      pozdrawiam,
      Aneta

      • Joanna napisał(a):

        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Po oczyszczeniu zamierzam zastosować farbę do metalu (na rdzę), która daje efekt „młotkowy”, więc ewentualne nierówności nie powinny być bardzo widoczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

16 − 8 =