Instagram RSS Feed

Ludowy malowany kufer

15 maja, 2013 by Aneta

Jakiś czas temu trafił do mnie malowany kufer. Mebel wyjątkowy, bo zachowany w bardzo dobrym stanie, z oryginalnymi malunkami, masywnymi okuciami oraz zamkiem, i co najważniejsze, nawet w najmniejszym stopniu nie zniszczony przez drewnojady. Zazwyczaj drewno sosnowe – a z takiego zrobiony jest kufer – jest bardzo podatne na ataki szkodników i rzadko kiedy można spotkać meble z tego drewna zachowane w przyzwoitym stanie. Najczęściej są tak spenetrowane przez kołatkę, spuszczela i inne ‚robaczki’ lub grubo zamalowane olejną farbą, że ich ew odbudowanie czy renowacja przekracza finalną wartość samego mebla. Ogólnie malowane sprzęty są coraz większą rzadkością na krajowym rynku antykwarycznym, zwłaszcza skrzynie i kufry, stąd ceny egzemplarzy dobrze zachowanych są często porównywalne do cen za jakie oferowane są inne stylowe meble z epoki. Wiejski kufer malowany z I poł.XIXw.kufer ludowy z I poł. XIXw. (oryginalnie zachowane malunki kwiatowe)
Kufer którym będę się zajmować jest typowym meblem wiejskim*, posagowym, z inicjałami i datą. Należał zapewne kiedyś do wyprawy ślubnej panny młodej, choć ślady wnętrza jednoznacznie wskazują, że w ostatnim czasie służył do przechowywania mąki. Kufer wykonany i malowany jest w typowy, prosty sposób (zazwyczaj przez prowincjonalnego ludowego rzemieślnika). Poza niewielkimi rozeschnięciami i pęknięciami na wieku (co jest typowym zjawiskiem dla litej, niefornirowanej deski), do delikatnej poprawy są malowidła, ale przede wszystkim nogi, które jak w każdym meblu skrzyniowym są w największym stopniu narażone na uszkodzenia. Kufer zapewne przez lata stał na jakiejś kamienne, zmywanej wodą podłodze, nie dziwi więc wytarta i pozadzierana struktura drewna. Nie jest to jednak duży problem przy renowacji, zwłaszcza, że sama konstrukcja nóg jest dobrze zachowana. Wg wielu koneserów czy antykwariuszy takie naturalne, wiekowe uszkodzenia tylko dodają wartości i oryginalności przedmiotom.

Budowa: konstrukcja drewno sosna (żywiczne, dlatego nie uległo dużym zniszczeniom). Proste ścianki zwężające się ku dołowi, zamknięte wypukłym, półkolistym (kolebkowym) wiekiem, wsparte na konsolowych nogach, od wewnątrz faliście wyciętych. Boki i front malowane na zielono farbą pokostową (dawniej najczęściej spotykany obok brązu kolor) i dekorowane motywami kwiatowymi, tył malowany na czerwono. Kufer okuty ozdobnie wycinanymi pasami z grubej żelaznej blachy, po bokach zaopatrzony w stalowe uchwyty-antaby. Od frontu ozdobna kluczyna z masywnym kluczem i imponującym, wciąż działającym, zamkiem zatrzaskowym.
Wymiary: wys. 83 cm, dł. 133 cm, szer. max. 61 cm (w środku mieszczę się cała, ale lepiej nie próbować miar, bo przy zatrzaskowym zamku łatwo utknąć w wnętrzu na wieki;)
Pochodzenie: Polska Centralna, I poł. XIX wieku kufer ludowy z I poł. XIXw.kufer ludowy z I poł. XIXw. (drewno sosna)Oryginalnie zachowane okucia, zamek i kluczKufer ludowy z I poł. XIXw. (tył)Kufer ludowy posagowy z I poł. XIXw. (Polska Centralna)

* w meblarstwie ludowym kufry pojawiły się na miejsce skrzyń w XIXw.


2 komentarzy »

  1. Magda pisze:

    Dzień dobry,
    Bardzo proszę o pomoc. Czy skrzynię posagową malowaną w kwiaty (XIX w.) mogłabym potraktować odnawiaczem do mebli lub ją zaolejować? Chciałabym ją jakoś odświeżyć ale ze względu na ten kwietny wzór nie mogę jej zeszlifować.
    Czy istnieją jakieś bezbarwne odnawiacze do mebli?
    Z góry dziękuję za pomoc.
    PS. z radością odwiedzam Pani stronę i podziwiam i meble i koty:)

    • Aneta pisze:

      Dzień dobry,
      spróbowałabym ją delikatnie oczyścić z kurzu i brudu przecierając bardzo delikatnie wodą z szarym mydłem lub przecierając szmatką z alkoholem (wcześniej proszę zrobić próbkę gdzieś z boku i zobaczyć jak reaguje farba z poszczególny produkt, czy się nie zaczyna zmywać, jeśli tak to pozostaje tylko wytarcie na sucho). Do odświeżenia i zabezpieczenia powierzchni użyłabym bezbarwnego wosku naturalnego, najlepiej takiego w kremie, który odświeży malunek. Tu także, z racji nieznajomości użytej farby/barwnika, zrobiłabym najpierw próbkę (niektóre woski z racji swojego składu mogą również rozpuszczać delikatnie niektóre powłoki)
      Jeśli farby będą negatywnie reagować na wosk to możemy odświeżyć drewno olejem lnianym lub czystym olejem wazelinowym:)
      pozdrawiam serdecznie:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

seven + seven =