Instagram RSS Feed

Jesion

19 kwietnia, 2020 by Aneta

Jesion (Fraxinus), zwany kiedyś w Polsce brześciną. Twardy, szlachetny i porowaty, nierównomiernie wybarwiony, ale pięknie usłojony. Uwielbiam zapach jaki oddaje podczas stolarskiej maszynowej obróbki. Zapach słodki i aromatyczny, niczym smażone karmelizowane racuchy (w końcu drewno zawiera w sobie cukry:)

Drewno o którym można by pisać wiele, bo szeroki wachlarz jego zalet sprawia, że od setek lat jest bardzo lubianym i chętnie wybieranym gatunkiem w meblarstwie, stolarce wewnętrznej, ale też i szkutnictwie (współcześnie także przy produkcji sprzętu sportowego).

W dawnej kulturze ludowej wierzono, że jesion będący uosobieniem męskiej siły i wytrwałości chroni ludzi od wszelkiego zła i sił nieczystych..:)

Fotele Biedermeier, drewno i okleina jesion, I poł. XIX wieku

Jesionowe toczone świeczniki z pocz.XXw.

Lity jesion

Jesion to:

– trwałe, mocne i elastyczne drewno, którego słoje mają przebieg podłużny i równoległy, przez co jest idealnym materiałem stolarskim różnego przeznaczenia, łatwym w obróbce

– podobnie jak buczyna daje się giąć, dobrze się zgina i pracuje

– świetnie nadaje się do politurowania i polerowania, w tym zacierania licznych porów, ale tylko przy bogatych stylowych meblach; w pozostałych był zazwyczaj wykańczany tak jak dębina – woskiem lub pokostem lnianym

– jest dobrym materiałem do toczenia, stąd też często spotyka się dawne stoły czy krzesła, których nogi są wytoczone właśnie z drewna jesionu

– z uwagi na swoją ozdobność i oryginalną kolorystykę – od jasnosłomkowej/kremowej po ciemnomiodową z brązowymi pasmami (określany wtedy jesionem oliwkowym, zgodnie ze swoim rodzimym pochodzeniem) był chętnie wykorzystywany w dawnym meblarstwie artystycznym, ale także jako materiał do produkcji galanterii i uchwytów narzędzi (np. dłut, śrubokrętów czy strugów)

– oryginalnie złociste i żyłkowe usłojenie jesionu, zwłaszcza węgierskiego, w postaci litej, jak i okleiny, bardzo pożądane było w okresie Biedermeieru, ale też przy produkcji mebli w latach 20/30-tych XXw., w tym mebli w stylu Art Deco (zwłaszcza w Polsce i Czechosłowacji)

– wykorzystywany był także we włoskim meblarstwie renesansowym oraz – w postaci grubej okładziny – przy meblach barokowych (oszczędniejszych wersjach tzw. mebli gdańskich oraz meblach kolbuszowskich)

– niezwykle efektowna jest okleina (fornir) z tzw. jesionu ‚polnego’, czyli drzewa, które rosło na otwartej przestrzeni i przez to musiało stawiać opór silnym wiatrom i cięższym warunkom wzrostu, niż drzewo rosnące ‚spokojnie’ w lesie; słoje takiego samotnie rosnącego drzewa bywają przez to bardzo mocno poskręcane i tym samym bardziej atrakcyjne jako materiał na zdobne forniry (w odróżnieniu do materiału litego, który z racji swej budowy jest narażony na paczenie/pękanie i przez to niechętnie wykorzystywany do konstrukcji mebli)

– z uwagi na piramidalne ułożenie słojów & falisty układ włókien  nazywany był przez stolarzy ‚polskim mahoniem’

– często spotykany jest w dawnych meblach w formie intarsji

– gęsto i równo usłojony jesion, już w postaci gotowego wyrobu, czyli dawnego mebla, dodatkowo wcześniej barwionego, z dużą patyną czasu, bywa często mylony z drewnem dębowym.

***

Blat stolika wykonany z litego jesionu, lata 20-te XXw.

Krzesło Biedermeier z I poł.XIXw., oparcie w okleinie jesionowej tzw.piramidalnej  

Toczone z jesionu nogi stołu wiejskiego z początku XXw. (przykład połączenia drewna jesionowego z drewnem dębowym, z którego wykonano pozostałe elementy mebla, czyli blat, szufladę i oskrzynię)

Jesion był też gatunkiem chętnie ‚tuningowanym’, czyli za pomocą sztucznych zabiegów próbowano wpływać na jeszcze większą dekoracyjność jego usłojenia. Co robiono? Wiosną intensywnie opukiwano pień drzewa obuchem siekiery uszkadzając przez to tkanki odpowiadające za przyrost drewna i powodując tym samym zniekształcenia pnia. W konsekwencji w drzewie powstawały obrzęki odpowiadające potem za oryginalnie zawiły układ włókien i dekoracyjność rysunku drewna po jego przerobie:) Zabiegi takie praktykowano w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

Niewątpliwie orzech czy mahoń budzą zachwyt swoją dekoracyjnością i niepowtarzalnym usłojeniem, ale jesion wyniosły (Fraxinus excelsior), najbardziej popularny i szlachetny, ze swym złocistym wybarwieniem w niczym im nie ustępuje, czego przykładem są prezentowane meble, z którymi miałam przyjeność obcować:)

Stolik we wzorzystej okleinie jesionowej, Polska lata 30-te XXw.

Szafa ubraniowa, konstrukcja lite drewno jesionowe, Polska lata 30-te XXw.

 Szafka-nakastlik nocny z okresu międzywojnia, drewno i okleina jesion
Szafka z okresu międzywojnia w okleinie jesionowej (jesion węgierski)

Intarsjowany blat komody z I poł.XIX wieku, z wykorzystaniem obłogu jesionowego

Szafa-bieliźniarka w stylu Art Deco, Polska lata 30-te XXw.


3 komentarze »

  1. Łukasz stolarnia 5m2 napisał(a):

    Świetny wpis. Jak zwykle zresztą. Możesz przybliżyć nieco termin „jesion węgierski”? Chodzi o występowanie gatunku czy może cechy? Słyszałem o „dębinie holenderskiej” ale o madźiarskim jesionie nie 🙂

    • aneta napisał(a):

      Jesion węgierski to po prostu jesion rosnący na Węgrzech i cechujący się bardzo bogatym i dekoracyjnym usłojeniem (z tzw. ‚gufrowanym słojem’). Na Węgrzech z resztą był to swojego czau bardzo lubiany i popularny gatunek, wykorzystywany do lokalnej produkcji mebli, ale też i masowo importowany m.in do Czech, Austrii i Polski. Już od XVIIIw był bardzo cenionym rodzajem okleiny. (w literaturze często spotykam wzmianki o ‚meblach wiedeńskich’ robionych głownie z jesionu węgierskiego)
      pozdrawiam,
      Aneta
      ps. pod hasłem Hungarian Ash można podziwiać piękno tego drewna

  2. Właśnie jesteśmy na etapie szukania mieszkania do wynajęcia. Pełno ofert w dobrych cenach to właśnie te ze starymi mebelkami. Jak widać na zdjęciach jesli coś jest dobrze zrobione to wytrzyma ubieg czasu. Sporo inspiracji, fajny wpis i cały blog 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

7 + 2 =