Instagram RSS Feed

Posts Tagged ‘art deco’

  1. Spółdzielnia Artystów ŁAD 1926-1996

    Listopad 13, 2013 by Aneta

    Książka nie jest nowa, ale przyznaję, że dopiero niedawno zabrałam się za jej lekturę. Jeszcze parę lat temu polska sztuka powojenna, zwłaszcza z lat 60-tych i 70-tych, była mi zupełnie obca a moją uwagę przyciągało raczej klasyczne historyzujące meblarstwo z okresu międzywojennego i znany na całym świecie styl Art Deco w swoim popularnym wydaniu. Teraz, z racji bardzo dużego zainteresowania wzornictwem z czasów PRL-u (polskim, czechosłowackim i skandynawskim) i ,coraz częstszym obcowaniem z powojennymi obiektami: meblami, ceramiką, szkłem, metaloplastyką czy kilimami, z dużo większym zrozumieniem i przyjemnością sięgam po książkę i przyswajam jej wyjątkową, choć nie łatwą treść.

    Ogrom informacji zawartych w książce – wydanie liczy 427 stron – doskonale prezentuje działalność i twórczość wybitnych artystów związanych ze Ładowską Spółdzielnią, ich idee i motywy działania.

    I choć meblarstwu poświęcony jest tylko jeden rozdział (ale bardzo obszerny „Wnętrza i meble: Meblarstwo członków Spółdzielni Ład do 1945r. / Meblarstwo Ładu po 1945r.”), zdecydowanie warto, a nawet trzeba przeczytać całe, obszernie wypełnione treścią wydanie. Poznając historię Polskiej Spółdzielni Artystów ŁAD – 70 lat jej istnienia – sięgamy do genezy polskiej sztuki i wzornictwa XX wieku, zaczynając od sztuki ludowej i Warsztatów Krakowskich. Jest to więc obowiązkowa lektura dla miłośników i kolekcjonerów polskiego wzornictwa. Książka do tego jest pięknie wydana, z dużą ilością zdjęć i przekładem poszczególnych rozdziałów na język angielski.

     

    „Spółdzielnia Artystów ŁAD 1926-1996” Tom I

    pod red. Anny Frąckiewicz

    Muzeum Akademii Sztuk Pięknych, Warszawa 1996

    SONY DSCSONY DSCSONY DSC


  2. Polskie Art Deco

    Wrzesień 5, 2013 by Aneta

    Książka powstawał w efekcie sesji naukowej która odbyła się w 2006 roku w słynnym płockim Muzeum Secesji. Opracowanie jest w formie referatu podzielonego na siedem artykułów/rozdziałów poświęconych różnym dziedzinom z zakresu polskiego Art Deco: m.in. meblarstwu, ceramice, architekturze i wyrobom metalowym.

    Sesji naukowej towarzyszyła niewielka, ale bardzo bogata wystawa eksponatów w stylu Art Deco ze zbiorów muzeum. Będąc na wycieczce w Płocku miałam okazję obejrzeć wspomnianą ekspozycję (zajmowała ona dwie sala na dolnym poziomie głównego budynku Muzeum), co uczyniłam z na prawdę wielką przyjemnością, bo zebrane meble i przedmioty wyposażenia wnętrz zaprezentowały polską sztukę z lat międzywojennych na naprawdę najwyższym poziomie…

    Art Deco w płockim Muzeum…

    „Polskie Art Deco” – Materiały drugiej sesji naukowej pod przewodnictwem prof.Ireny Huml i prof.Anny Sieradzkiej w Muzeum Mazowieckim w Płocku 10 grudnia 2007 roku

    Wydawnictwo: Muzeum Mazowieckie w Płocku, rok 2009

    SONY DSCSONY DSC SONY DSC


  3. Wzorzyste forniry na meblach Art Deco

    Sierpień 14, 2013 by Aneta

    Meble w stylu Art Deco można lubić za oryginalność, uniwersalny ponadczasowy charakter i funkcjonalność lub odwrotnie, nie przepadać za nimi przez ich masywność, często ciężką geometryczną formę i ubogość zdobień. Całej ‚prostocie’ stylu z pewnością jednak nie nie można zarzucić braku dekoracyjności samego forniru, którym pokrywane były meble. To właśnie wzorzystą okleinę – najczęściej orzechową – uznaje się za najważniejszy element dekoracyjny stylu z lat 30-tych. Doskonale dobrany i ułożony fornir, czesto składany z kilku liści, tak by na płaszczyźnie finezyjne usłojenie stworzyło oryginalny i niepowtarzalny wzór, w połączeniu z charakterystyczną dla okresu międzywojennego geometryczną (często zaobloną) formą, prezentuje się elegancko i szlachetnie. Najlepiej widać to na oryginalnie zachowanych stołach i stolikach, które często proste w swoich projektach, zachwycają właśnie pięknie wykończonym blatem. Dodatkowo jesli mebel taki przejdzie dobrą renowację i wzorzysty, ale przez lata spłowiały już fornir, po oczyszczeniu pokryty zostanie ładnie wypracowaną politurą szelakową, to uwydatni nam wtedy na nowo swój niepowtarzalny ciepły kolor i  bogactwo swego szlachetnego usłojenia.

    SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC SONY DSCIMG_3732IMG_3743

    Tak jak ludwiki czy eklektyki znane są ze względu na swoją snycerkę, toczenia i krzywizny, tak sprzęty art decowskie zyskały szeroki uznanie właśnie dzięki prostym, geometrycznym kształtom i wzorzyście ułożonym fornirom. Warto więc kupując meble właśnie w tym stylu (czy te z lat 20/30-tych, czy już wykonane w latach powojennych) zwracać szczególną uwagę na oryginalną okleinę. Ta zachowana w dobrym stanie (z ew niewielkimi ubytkami) będzie niewątpliwie największą ozdobą mebla. Stary fornir jest niepowtarzalny zarówno pod względem oryginalnego usłojenia, jak i szlachetnego koloru. Przez lata oddziaływało na niego wiele innych czynników związanych z eksploatacją mebla (światło słoneczne, wilgotność powietrza itp.), postarzenie więc nowo położonej okleiny, nawet takiej z pięknie ułożonym usłojeniem, będzie dość trudne i nie odda nam w pełni naturalnego, wypracowanego przez lata uroku starej oryginalnej okleiny. czytaj dalej…


  4. Thonety w stylu Art Deco

    Lipiec 23, 2013 by Aneta

    Komplet czterech art-decowskich krzeseł sygnowanych marką Thonet. Wykonane zostały z drewna bukowego (mazerowanego), z zaobloną konstrukcją ramy siedziska oraz wklęsłym oparciem fornirowanym wzorzystym orzechem. Krzesła zachowały się w dobrym stanie i jak to przystało na meble gięte, są w całości skręcane na śruby (poza klejoną deską oparcia). Są bardzo stabilne i mega wygodne. Charakteryzują typowe wzornictwo dla początku lat 30-tych XXw.

    Na wewnętrznej stronie ramy siedziska krzeseł zachowały się metryki w postaci wypalanych stempli „Thonet” oraz papierowych naklejek z drukowanym tekstem i logo firmy. Niestety nie mam pewności w której z polskich fabryk zostały wykonane (kupione przez pierwszego właściciela w Warszawie). Etykieta z napisem Thonet, bez dodatkowych oznaczeń typu ‚Wien’, była używana do mebli produkowanych na rynek węgierski, tak przynajmniej wskazuje wiarygodne źródło. Okazuje się jednak, że i w polskich zakładach działających na licencji Thoneta posługiwano się tego typu naklejkami. Bliższych informacji na temat historii produkcji tego typu egzemplarzy niestety brak. Nie znalazłam też żadnego spisu fabryk produkujących przed wojną meble gięte oklejane etykietami Thonet. Pozostaje mi więc przypuszczać, że powstały one w założonych w 1881 roku przez Braci Thonet zakładach w Radomsku (lub którejś z filii w Jasienicy, Buczkowicach czy Bielsku).

    Ostatnio zaktualizowane114SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC

    Mnogość wytwórców mebli giętych kopiujących i korzystających z wzorów Thoneta, spowodowała, że tego typu meble, głównie krzesła, są nadal powszechnie dostępne, często w naprawdę atrakcyjnych cenach. Najbardziej jednak znaną i cenioną marką pozostaje Thonet, którego oryginalne, sygnowane egzemplarze cieszą się wciąż niesłabnącą popularnością. Zwłaszcza na zagranicznym rynku antykwarycznym (austriackim,niemieckim i amerykańskim) katalogowe projekty osiągają zawrotne ceny.

    SONY DSC

    Tego typu krzesła niewątpliwie odzwierciedlają międzywojenną elegancję, prostotę i funkcjonalność polskiego odłamu stylu Art Deco. Komplet idealnie współgra z okrągłym stołem (art-decowskim lub współczesnym), bo dzięki zaoblonym oparciom krzesła tworzą przy stole drugi krąg i nie zabierają tym samym miejsca. Całość wygląda lekko i spójnie.  SONY DSC SONY DSC


  5. RZECZY NIEPOSPOLITE. POLSCY PROJEKTANCI XXw.

    Marzec 14, 2013 by Aneta

    Od dawna czekałam na taką książkę. Świetnie prezentująca najważniejsze polskie projekty z XX wieku, od pierwszych lat stulecia (okres Secesji, Art Deco i modernizmu), po czasy współczesne (lata 50/60/70 i 80-te). Dla mnie idealna.

    Rzeczy Niepospolite. Polscy projektanci XXw.

    pod. red. Czesławy Frejlich

    wydawca: 2+3D Sp. z o.o., 2013r. Rzeczy Niepospolite. Polscy projektanci XXw., pod red. Czesławy FrejlichRzeczy Niepospolite.Rzeczy Niepospolite. Polscy projektanci XXw.