Styl Biedermeier
Biedermeier, czyli „zacny Pan Meier” (z połączenia słów bieder-zacny i popularnego niem. nazwiska Meier), narodził się w krajach niemieckojęzycznych jako alternatywa dla bogatego, francuskiego empiru. Panował w latach 1815-1848 praktycznie we wszystkich krajach Europy Środkowej i Wschodniej, także w Rosji i Skandynawii*. Głównymi ośrodkami rozwoju biedermeieru były Berlin i Wiedeń. Styl o typowo mieszczańskim charakterze, ale wykorzystywany również przy wyposażeniu wnętrz arystokratycznych pałaców jaki i szlacheckich dworków. Doskonale odzwierciedlał sytuację polityczną i przemiany społeczne z pierwszej połowy XIX w. (od Kongresu Wiedeńskiego po Wiosnę Ludów). Prosty i funkcjonalny, ze skromnym wzornictwem, bez nadmiaru dekoracji i dążeń do przepychu, a przy tym bardzo elegancki. Wyraźnie nacechowany romantyczną filozofią, ale zdecydowanie bardziej praktyczny i użytkowy. Przede wszystkim dopasowany do potrzeb człowieka. Czerpiący z minionych epok wiele inspiracji (zwłaszcza z antyku), ale nie uciekający się od powtarzania wzorców. Styl, który bardzo wyraźnie zbliżył przeciętnego człowieka do sztuki (zarezerwowanej do tej pory wyłącznie dla wyższych klas społecznych) i umożliwił mu życie w stylowych i gustownych wnętrzach.

Formy mebli biedermeierowskich były spójne i harmonijne. Bardzo starannie zaprojektowane i dokładnie wykonane. Cechowały je proste, nieskomplikowane kształty**. Do ich wyrobu używano szlachetnych gatunków drewna, eksponując naturalne piękno i kolorystykę usłojenia, głównie przy użyciu forniru (mahoń, orzech, czereśnia, brzoza czeczotka, jesion). Dekoracje były bardzo delikatne: skromna snycerka, intarsja żyłkowa, okucia z kości, złoconego brązu lub mosiądzu. Ozdobą była sama forma mebla i drewno z którego został wykonany. Najbardziej popularnymi sprzętami były te tworzące wystrój salonu (głównego miejsca spotkań domowników i ich gości): kanapy (i inne siedziska typu fotele, krzesła, gondolki), stoły, witryny, komody oraz sekretery. Obowiązkowy był również niciak, niewielki stoliczek do robótek ręcznych Pani domu.
Uniwersalny charakter (możliwość łączenia z innymi stylami np.secesją lub art deco) oraz elegancka forma mebli biedermeierowskich została doceniona również we współczesnych czasach. Kojarzone z prostym i funkcjonalnym, a zarazem bardzo prestiżowym wystrojem, stały się na nowo bardzo modne i poszukiwane. Będąc oryginalną ozdobą naszych wnętrz, są przy okazji doskonałą lokatą kapitału.
* meble z końca lat 40-tych XIXw. określa się mianem’ 'późnego biedermeieru’ , natomiast te powstałe na przełomie XIX/XXw., kiedy to styl na nowo przeżywał rozkwit, 'drugim biedermeierem’;
** istniała wyraźna różnica w projektach mebli wytwarzanych przez niemieckich i austriackich stolarzy; niemiecki biedermeier jest masywny, sztywny i zdecydowanie bardziej surowy, natomiast w austriackim możemy dostrzec więcej lżejszych, łukowatych i obłych form; najbardziej widoczne jest to w projektach krzeseł i foteli.
Historia Sztuki z biblioteki Gazety Wyborczej
Z wczorajszym (czwartkowym) wydaniem GW można było kupić pierwszy tom wydanej przez Agorę „Historii Sztuki”. Albumów łącznie będzie 20. Seria zaczęła się od „Prehistoria i pierwsze cywilizacje”, kolejny tom „Grecja” w przyszły czwartek 16.09. Do tego typu 'prasowych dodatków’ jestem zazwyczaj nastawiona sceptycznie, ale w tym razem kolekcja zapowiada się dość ciekawie (pierwszy album ładnie opracowany, z dużą ilością zdjęć). Nie oczekuję oczywiście tak dużej i szczegółowej liczby informacji jak w przypadku encyklopedycznych wydań (np. „Wielka Księga Sztuki” wyd. Arkady), mimo to, taka dodatkowa podręczna kolekcja z pewnością się przyda:)
Szafa Wrangla – mistrzostwo intarsji z XVI wieku
Pisząc parę dni temu o intarsji, szukałam w myślach ciekawego przykładu dla tej sztuki zdobienia. Raz po raz spotykam się z przedmiotami i meblami ozdabianymi tą techniką. Nie są to jednak, niestety, intarsjowane oryginały z XVI w., niekwestionowane dzieła sztuki, wypracowywane przez stolarskich mistrzów długimi miesiącami (a często i latami). Takie możemy podziwiać już tylko w muzeach. Meble które widuję są głównie neostylowe, wyprodukowane pod koniec XIX w., w czasie kiedy to bardzo wyraźnie wzorowano i naśladowano renesansowy styl. Ale i te, czasem nawet bardzo skromne, wzbudzają podziw swymi dekoracjami i wykończeniami. Wcale się temu nie dziwię. Sztuka intarsjowania to zajęcie bardzo czasochłonne, wymagające nie lada zdolności i umiejętności, nie tylko stolarskich. Niewielu jest fachowców którzy znają tajniki intarsjowania i byliby w stanie własnoręcznie ozdobić mebel tą techniką. Obecnie w sklepach dla artystów i konserwatorów można kupić gotowe już, choć zdecydowanie skromniejsze niż stosowane kiedyś, szablony intarsji (motywy, rysunki, ornamenty), które jako całość są wklejane w powierzchnie drewna (głownie na blatach lub drzwiczkach). Nie są one już jednak tak ozdobne i niespotykane, jak te wykonane kiedyś. Mistrzowskim przykładem techniki intarsji jest tzw. szafa Wrangla (datowana na rok 1566, należąca kiedyś do księcia pomorskiego), w całości udekorowana różnokolorowymi gatunkami drewna tworzącymi szereg scen. Bogactwo i różnorodność rysunków ozdabiających blat, drzwi i boki (zarówno na zewnątrz, jak i w środku) sprawiają, że szafa jest nie tylko wspaniałym meblem, ale i niepowtarzalnym obrazem, prawdziwym dziełem sztuki. Nie widziałam jej nigdy osobiście, tylko w katalogach. Z tego co wiem znajduje się obecnie w niemieckim muzeum w Munster. Niestety informacji o tym wyjątkowym meblu jest w internecie bardzo niewiele. Jedyne dostępne mi obecnie źródło z fotografią to książka Sigmunda Hinza „Wnętrza mieszkalne i meble” wydana w Polsce w 1980r. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję zobaczyć te niezwykłe dzieło na własne oczy…
„Meble. Naprawa i odnawianie” & „Projektowanie mebli”
Kilka słów o renowacji
Istnieje wiele sposobów i etapów renowacji uzależnionych od stopnia zniszczenia poszczególnych partii materiału. Jeśli mebel był przechowywany w dobrych warunkach, możemy odświeżyć tylko powierzchnię woskiem lub politurą, bez konieczności czyszczenia do surowego drewna (choć z położeniem politury to niestety nie tak łatwo, ale o tym później). Warto wcześniej sięgnąć po fachową literaturę i zapoznać się z tematem (patrz Literatura). Jeśli jednak mebel od lat nie był konserwowany musimy przeprowadzić solidną i profesjonalną renowację. Po takim zabiegu z pewnością przez kolejne długie lata będziemy mogli się cieszyć jego pięknem i funkcjonalnością.
W domowych warunkach, ciężko nam będzie przeprowadzić kompleksową renowację, dlatego zniszczony mebel najlepiej powierzyć fachowcom, oddając go do specjalistycznej pracowni. Renowacją mebli dawnych zajmuje się obecnie dość dużo firm i warsztatów. Wiele z nich nie ma jednak odpowiedniego doświadczenia i profesjonalnej wiedzy na ten temat, gdyż jeszcze do niedawna trudniły się np. montażem i produkcją mebli współczesnych, a te z antykami mają niewiele wspólnego. Tylko pracownie działające od lat w branży antykwarycznej są w stanie kunsztownie i zgodnie z dawną technologią przeprowadzić konserwację zabytkowego mebla. W oparciu o stare, sprawdzone techniki oraz przy użyciu profesjonalnych środków i materiałów, specjaliści są w stanie przywrócić powierzonym obiektom dawną świetność i blask, nie niszcząc struktury drewna. Przy renowacji najważniejsze jest, by nie zatracić oryginalnej patyny i naturalności. Zachowane muszą być wszystkie detale świadczące o wieku i pochodzeniu mebla, a brakujące elementy winny być odtworzone z rzetelną dbałością. Należy przy tym zaznaczyć, że mimo zdecydowanej mechanizacji stolarstwa nadal większość prac wykonywana jest ręcznie. Są to działania bardzo pracochłonne i niełatwe, a często bywają żmudne, do tego dochodzą znaczące koszty środków do odnawiania, jak choćby politury, czyli połączenia szelaku ze spirytusem, stąd też usługi z zakresu konserwacji nie należą do najtańszych…















